Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
09.02.2026 12:53

"Polakożerca" - Nieregularnik literacki - 08.02.2026 r.

Kim był Ludolf von Alvensleben? Za co ten niemiecki zbrodniarz wojenny jest odpowiedzialny? Dlaczego umknął wymiarowi sprawiedliwości? Opowiada o tym Filip Gańczak, autor książki pt. "Polakożerca".  Natomiast Elżbieta Sieradzińska, autorka biografii "Serce w ogniu. Burzliwe życie Josephine Baker", wyjaśni na czym polegał fenomen tej niepospolitej artystki, jaką działalność prowadziła ona podczas II wojny światowej i co sprawiło, iż popadła w finansowe tarapaty. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Alvensleben"

Nazywa się on Ludolf von Alvensleben.

I badając tę właśnie rodzinną historię, nie mogłem nie natrafić na nazwisko Ludolfa von Alvensleben, nazywanego katem Pomorza i Kujaw.

Z drugiej strony dla Alvenslebena mogło to być pewne remedium na jego kłopoty finansowe.

Na karierze w NSDAP Alvensleben ewidentnie zyskał, ja to też pokazuję w mojej książce, zyskał nie tylko w sensie awansów, ale zyskał także finansowo.

Tak, chociaż co ciekawe, ta kariera Alvenslebena w NSDAP najpierw była związana z SA, a więc formacją NSTARÖ, z którym później Himmler i... Liczyła się do lipca 34 roku.

W porę, biorąc pod uwagę swoją karierę, Alvensleben przeszedł z SA do SS właśnie w roku 1934, ale jeszcze przed tą nocą długich noży.

I tutaj zaczyna się ta zbrodnicza historia pana Ludolfa von Alvenslebena.

I później nawoływał Alvensleben według licznych relacji świadków do odwetu na Polakach.

Przy budowie tej drogi wykorzystywano niewolniczą siłę roboczą i między innymi po wojnie pojawiły się zarzuty, że Alvensleben ma na sumieniu

Jednak właśnie, tak jak wspomniałem, we wrześniu 1946 roku Alvensleben zdołał z obozu zbiec.

Nie widziałem takich dokumentów, które by wskazywały na jakąś osobistą znajomość Alvenslebena z Peronem.

Pewne jest, że przymknięto oko albo zignorowano przynajmniej pewne sprzeczności w dokumentacji Alvenslebena.

Tych sprzeczności nikt zdaje się nie weryfikował i już po trzech latach Alvensleben

Który wpadł na taki pomysł przygotowując proces Alberta Forstera, Gauleitera, Gdańska i Prus Zachodnich, żeby na ławie oskarżonych razem z Forsterem posadzić właśnie Alvenslebena.

Jednak wtedy, chociaż zebrano pewne informacje o Alvenslebenie, pewne też cenne zeznania świadków, nie udało się ustalić miejsca jego pobytu.

Myślę, że to dla tych zbrodniarzy, którzy ukrywali się w Ameryce Południowej było jednak szokiem, że Eichmann, z którym zresztą Alvensleben miał pewne kontakty już w Argentynie, został porwany i osądzony.

Alvensleben, który początkowo mieszkał w stolicy Argentyny, w Buenos Aires, z czasem przeniósł się na prowincję w okolice Cordoby, a więc wiele setek kilometrów od Buenos Aires.

Zupełnie inną postawę przyjął nieślubny syn Alvenslebena mieszkający w Berlinie, urodzony zresztą prawie w identycznym czasie jak ten syn z Argentyny.