Mentionsy
Po śmierci Chameneiego Liban czeka. „Hezbollah będzie ostrożny”
W specjalnej audycji Radia Wnet poświęconej sytuacji w Iranie Mikołaj Murkociński rozmawiał z Kazimierzem Gajowym, gospodarzem Studia Bejrut, o możliwych skutkach śmierci ajatollaha Alego Chameneiego dla Libanu i Hezbollahu. Punktem wyjścia rozmowy była wiadomość o śmierci irańskiego przywódcy, potwierdzona przez irańskie media państwowe.
Gajowy podkreślał, że w samym Libanie – przynajmniej na razie – nie widać oznak paniki ani bezpośredniej destabilizacji. Jeszcze przed przejściem do głównego tematu rozmówca opisywał spokojną niedzielę w Bejrucie i zaznaczał, że mimo napięcia w regionie codzienne życie toczy się normalnie.
„W Libanie naprawdę nic strasznego, jak do tej pory, się nie dzieje”– mówił na antenie.
Szukaj w treści odcinka
Jakichkolwiek działań wojskowych, przeciwko militarnych, przeciwko Izraelowi ze strony Hezbollahu, to były właśnie warunkowane tym, że zginie Chamenei.
Dopóki Hezbollah będzie postępował według zdrowego rozsądku, bo oni jednak mają zdrowy rozsądek, potrafili decydować też logicznie podczas swojej długiej przecież...
Ale również pytanie, kim on był z punktu widzenia politycznego, szczególnie w Libanie dla Hezbollahu.
To był też czas, kiedy jednak trwała jeszcze wojna domowa w Libanie i to w takiej ostrej formie, kiedy już Hezbollah, Amal, te ugrupowania szyjskie już były bardzo aktywne, w zasadzie odgrywały główną rolę w tamtym okresie.
I będzie on wspominany jako ten, który mógł stworzyć to wielkie dzieło również w Libanie, bo nie zapominajmy, że Hezbollah został utworzony na wyraźną prośbę Chameneiego, a prawdopodobnie też i Chameneiego, żeby właśnie z Libanu stworzyć republikę szynicką islamu na wzór Iranu.
Później oczywiście Hezbollah się okazał Kamaleonem, który zawsze dostosowuje się do sytuacji.
I teraz też się mówi dzisiaj, że bardzo szybko Hezbollah libański się przystosuje do zaistniałej sytuacji i żeby przetrwać będzie właśnie uległy i będzie właśnie obserwował co się dzieje.
To są najczęściej akcje, praktycznie jeżeli nie na telefon, to na adres skierowany do poszczególnych przywódców Hezbollachu, którzy nie złożyli broni lub miejsca ukryte w górach na pograniczu powiedzmy z Izraelem lub w południowo-zachodniej dolinie Beka, gdzie do dziś po prostu przewiduje się, że Hezbollah posiada jeszcze jakiś zapas
No, ale gdyby on miał, no już by dawno to użył, wydaje mi się, że jeżeli nawet ma, to zdaje sobie sprawę, że to, jak zresztą dzisiaj wszystkie telewizje libańskie mówiły, jakikolwiek ruch ze strony Hezbollahu w tym momencie, to będzie podpisanie.
Natomiast wszyscy podkreślają, że na pewno Hezbollah przetrwa.
Wszyscy proszą u Hezbollah o niereagowanie i wszyscy mówią, że Hezbollah jako partia polityczna będzie miała swoje miejsce w systemie tym właśnie wyznaniowym libańskim.
Ostatnie odcinki
-
Po śmierci Chameneiego Liban czeka. „Hezbollah ...
01.03.2026 12:33
-
Pierwsza doba wojny na Bliskim Wschodzie – bila...
01.03.2026 11:29
-
Kurdowie wobec apelu Netanjahu. Między buntem a...
28.02.2026 18:27
-
Trump ryzykuje wszystko. „Jedna z najważniejszy...
28.02.2026 18:11
-
Turcja wobec napięć wokół Iranu. „Ankara chce b...
28.02.2026 13:33
-
Jak wygląda sytuacja w USA? – Tygodniowy Kalejd...
28.02.2026 11:45
-
Krucjaty radiowe. Średniowieczna geopolityka Bl...
28.02.2026 11:33
-
Moskwa reaguje na wydarzenia wokół Iranu. „To a...
28.02.2026 11:03
-
Bruszewski: bez likwidacji Chameneiego zmiana w...
28.02.2026 10:47
-
Iran w cieniu wojny. „To była tylko kwestia czasu”
28.02.2026 10:11