Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
01.03.2026 12:33

Po śmierci Chameneiego Liban czeka. „Hezbollah będzie ostrożny”

W specjalnej audycji Radia Wnet poświęconej sytuacji w Iranie Mikołaj Murkociński rozmawiał z Kazimierzem Gajowym, gospodarzem Studia Bejrut, o możliwych skutkach śmierci ajatollaha Alego Chameneiego dla Libanu i Hezbollahu. Punktem wyjścia rozmowy była wiadomość o śmierci irańskiego przywódcy, potwierdzona przez irańskie media państwowe.

Gajowy podkreślał, że w samym Libanie – przynajmniej na razie – nie widać oznak paniki ani bezpośredniej destabilizacji. Jeszcze przed przejściem do głównego tematu rozmówca opisywał spokojną niedzielę w Bejrucie i zaznaczał, że mimo napięcia w regionie codzienne życie toczy się normalnie.

„W Libanie naprawdę nic strasznego, jak do tej pory, się nie dzieje”

– mówił na antenie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Chamenei"

Śmierć już potwierdzona najwyższego przywódcy Iranu, Alego Chameneiego.

W zasadzie mogę powiedzieć śmiało, że myśmy się tego spodziewali, że to będzie ogłoszone przez reżim irański, że Chamenei nie żyje wraz z dziesiątkami jego współpracowników i prawdopodobnie też najbliższej rodziny.

Jakichkolwiek działań wojskowych, przeciwko militarnych, przeciwko Izraelowi ze strony Hezbollahu, to były właśnie warunkowane tym, że zginie Chamenei.

I nie przemawiał, co świadczy, że też już wiedział, że Chamenei nie żyje.

No bo dla nich, jak mówiliśmy wczoraj, Chamenei to coś w rodzaju naszego, w cudzysłowie oczywiście dużym, w cudzysłowie papieża.

Czyli nie oceniając jego działalności, ale tylko biorąc pod uwagę kim Chamenei był dla wszystkich szyitów, no to wiadomo, że to jest dla nich naprawdę tragedia.

Tym prawowiernym następcą tajyet z rodu, powiedzmy, proroka, czyli ten już nieżyjący Chamenei, po prostu nie żyje.

Następcy Chameneiego i ten nie obwoła pospolitego ruszenia, czyli właśnie tego zihadu zewnętrznego, to jesteśmy zdania, panie redaktorze, że rzeczywiście Purim, czyli to radosne święto, wiemy to z Księgi Ester, które zanosi się, że będzie już we wtorek, może być wieczorem, we wtorek naprawdę radosnym świętem dla Izraela, bo wiemy, że w tym dniu jest zabroniony jakikolwiek smutek.

To byłoby dość paradoksalne, że autorem tutaj Purim miałby być człowiek, który jest poszukiwany, na którym ciążą zarzuty o spowodowanie ludobójstwa, ale to chciałem jeszcze wrócić do Alego Chameneiego, kim on był, ponieważ dużo pan powiedział o tym, że był on oczywiście klerykiem, był takim przywódcą duchownym.

Przypadek, że to nie Ona Khomeini został pierwszym przywódcą, bo ponoć tym motorem, tym w cudzysłowie teologiem, który konstruował tę wizję Iranu, gdzie będzie rządziła teokracja, to był właśnie Chamenei.

Chamenei praktycznie zbudował tę wizję Wali el-Fakih.

I chyba ta pycha zgubiła samego Chameneiego, bo to już wiemy, i chyba zgubi tą w ogóle ideę tego państwa teokratycznego, jakim jest Iran.

I w zasadzie wszyscy mówimy, że będzie wspomnienie o tym Chamenei tutaj w Libanie.

I będzie on wspominany jako ten, który mógł stworzyć to wielkie dzieło również w Libanie, bo nie zapominajmy, że Hezbollah został utworzony na wyraźną prośbę Chameneiego, a prawdopodobnie też i Chameneiego, żeby właśnie z Libanu stworzyć republikę szynicką islamu na wzór Iranu.

Jak już niektórzy powiedzieli, Chamenei przeszedł do historii.

Po śmierci Chameneiego Liban czeka.