Mentionsy
Paweł Lisicki: ataki na Brauna obracają się przeciw PiS-owi. Partię Kaczyńskiego gubi arogancja
Wzrost poparcia dla Grzegorza Brauna jest konsekwencją błędów Prawa i Sprawiedliwości – ocenia Paweł Lisicki, redaktor naczelny Tygodnika Do Rzeczy.
Szukaj w treści odcinka
Ja się śmieję w tym sensie, że dziwnym trafem takie artykuły nie pokazywały się w momencie, kiedy PiS-owi bardzo zależało na poparciu Grzegorza Brauna dla Karola Nawrockiego.
Jeśli chodzi o Tygodnik Do Rzeczy, to chcę zauważyć, że akurat mamy co najmniej kilku autorów, którzy wielokrotnie pisali i piszą cały czas bardzo krytyczne teksty na temat Grzegorza Brauna i jego ruchu.
Mamy głosy, które widzą czy wierzą w to, że nastąpi odrodzenie PiSu.
Im więcej będzie takich ataków, tym pozycja Brauna będzie rosła, ponieważ PiS nie zrobił podstawowej rzeczy, która była jego najważniejszym obowiązkiem, nie rozliczył się z 8 lat swoich rządów.
Nie tylko, że się z nich nie rozliczył, nie rozliczył się z różnych błędów, które wtedy były popełnione, ale jeszcze twarzą PiSu cały czas w tak zwanej przestrzeni publicznej jest Mateusz Morawiecki.
Sytuacja, w której Mateusz Morawiecki występuje w roli niemal pretendenta do bycia następnym premierem, oczywiście nieformalnym, bo taka decyzja nie zapadła, ale de facto, jak popatrzymy na aktywność medialną, jest chyba najbardziej aktywnym obecnie politykiem PiSu.
A moim zdaniem błędy, które popełnił w czasie swoich rządów sprawiają, że jest kandydatem dla dużej części prawicowego elektoratu, niezależnie czy to jest elektorat prawej części PiSu, czy to jest elektorat Konfederacji, czy Grzegorza Brauna, kompletnie nieakceptowalny.
Nie jest w stanie wskazać, kto miałby być tą nową twarzą PiSu.
bezhołowi albo taką smutę albo paraliż w PiS-ie, no to rosną oczywiście jego konkurenci.
To, co moim zdaniem jest najbardziej uderzające w obecnym postawie PiSu jest postawa, że nie zrobiliśmy żadnych błędów, wszystko było wspaniałe, a to, co nie było wspaniałe, było wyłącznie efektem różnych zewnętrznych okoliczności.
I tu wracamy do sondaży, że nie przekonuje to również dużej części PiS-owskiego dawniej elektoratu, bo jak powiedziałem tych 10% Grzegorza Brauna w tej chwili mniej więcej, zakładam, że nie wiem ile, ale połowa, może i więcej tego elektoratu to są ludzie, którzy głosowali wcześniej na PiS.
Nie jest rzeczą rozsądną, żeby on nadal był twarzą PiSu, przynajmniej na razie.
Napisałem nawet taki artykuł, nawet komentarz,
I napisałem wtedy, że gdyby Polska była poważnym państwem, natychmiast pani Mosbacher zostałaby uznana za persona non grata i wydalona z Polski, po prostu.
Ostatnie odcinki
-
Czas na Motorsport #154 - w studiu mistrzowie P...
22.04.2026 19:43
-
Czym są grupy APT? Eksperci tłumaczą, jak dział...
22.04.2026 16:56
-
Rzym wraca do Jana Pawła II. „Tryptyk rzymski” ...
22.04.2026 15:26
-
800+ nie wystarczyło. Polska demografia w stagn...
22.04.2026 15:13
-
Prof. Grosse o Międzymorzu: to dla Polski plan ...
22.04.2026 15:03
-
Katastrofa w Czarnobylu i cisza w PRL. Kluczowe...
22.04.2026 14:38
-
Rosja znów chce wciągnąć Białoruś do wojny? Ost...
22.04.2026 11:36
-
Młodzi nie odkładają dzieci tylko przez pieniąd...
22.04.2026 11:34
-
Żaryn: Niemcy coraz mocniej fałszują historię. ...
22.04.2026 10:11
-
Izrael chce usunięcia polskiego posła z Sejmu. ...
22.04.2026 10:06