Mentionsy
Paweł Lisicki: PiS nie wykorzystało propagandowego potencjału zwycięstwa Karola Nawrockiego
Redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy" Paweł Lisicki ocenia, że Prawo i Sprawiedliwość zmarnował zapał społeczny, który tkwił w elektoracie prawicy po zwycięstwie Karola Nawrockiego.
Szukaj w treści odcinka
To było zwycięstwo kogoś, na kogo postawili, ale ci, którzy głosowali na niego w drugiej turze i tak naprawdę w ten sposób on odniósł to zwycięstwo, to była emocja wynikająca z tego, że z odrzucenia rządów Donalda Tuska...
I z obawy przed tym, co by się stało w Polsce, gdyby Tusk opanował ostatni tak naprawdę silny bastion płazy.
Do niej odwołano się po pierwszej turze głosowania, ponieważ ogół albo duża część wyborców była po prostu przestraszona tym, co Tusk robi, tym, co może zrobić i w ten sposób powstała wspólnota skupiona wokół tego, żeby powstrzymać śmiertelne zagrożenie dla państwa, jakim byłoby objęcie wszystkich najważniejszych...
stanowisk władzy przez opcję związaną z Tuskiem.
Bo mieliśmy i mamy, teraz już mamy więcej czasu jeszcze, ale czy można było obserwować jak Tusk rządził do tej pory, czyli do powiedzmy czerwca czy do maja 2025.
To był taki moment, w którym można było zagrać o pełną pulę i skoro powiedziało się A, czyli nie chcemy rządów Tuska, wybieramy Nawrockiego, to trzeba było powiedzieć B, nie chcemy po prostu rządów Tuska.
Tusku, musisz odejść.
Panie redaktorze, naszym gościem Paweł Lisicki, a z drugiej strony emocje lęku czy strachu, to jest emocja, którą doskonale wykorzystuje w polityce Donald Tusk, to już jest opisane przez analityków, przez dziennikarzy.
Zresztą jakiś czas temu Donald Tusk tak opisał
Na ile to jest skuteczna gra Tuska, żeby to, żeby takich polityków postawić sobie jako adwersarzy?
I Donald Tusk tę swoją grupę doskonale rozumie, wie, że musi ich nieustannie straszyć wyjściem z Europy, nadejściem faszyzmu, ksenofobii.
A z punktu widzenia tego, o czym żeśmy mówili, czyli jak Tusk to postrzega, no dla Tuska Braun jest idealnym wręcz tutaj tym
Ale to się może Tuskowi nie udać.
W ten sposób poparcie dla Brauna będzie rosło nadal, że to nie będzie 10%, ale na przykład 15-17%, że stanie się nie tylko takim właśnie medialnym chłopcem do bicia, jak sobie Tusk wyobrażał,
tylko realną siłą, która będzie w stanie zdobyć władzę albo współrządzić, to może się okazać, że Tusk wykreował sobie przeciwnika znacznie silniejszego i znacznie mocniejszego niż on sobie wyobrażał.
Bo dla Tuska Braun jest tym wygodnym przeciwnikiem tak długo, jak ma niewielkie poparcie.
wskutek właśnie takiego kreowania droga wskoczy, to może się okazać, że Tusk po prostu się pomylił.
To jest właśnie pytanie trochę, bo drugim czy ważnym elementem tego, co Tusk stosuje...
To znaczy ustawienie sporu, czy ta oś sporu, którą wyznaczył Tusk, bardzo utrudnia PiSowi, że tak powiem, manewrowanie, bo ma po prawej stronie Brauna z Konfederacją, którzy w tych sprawach są znacznie bardziej radykalni i wyraziści.
No a po drugiej stronie Tuska z tą właśnie grą na to, czy jesteś za, czy przeciwko Europie.
A w sensie politycznym życzę nam jak najkrótszych rządów Donalda Tuska.
Ostatnie odcinki
-
Piotr Woyciechowski: Szansa na wykrycie sprawcó...
23.02.2026 19:13
-
Strzały, blokady i szybki powrót do normalności...
23.02.2026 17:30
-
Czy flota USA zmierza ku Iranowi? Widmo uderzen...
23.02.2026 17:19
-
Prof. Piotr Grochmalski: SAFE to pułapka. Niemc...
23.02.2026 16:29
-
Prof. Tomasz Grosse: SAFE to geoekonomiczna gra...
23.02.2026 16:01
-
Światłoczułość u Dominikanów oraz terapeutyczny...
23.02.2026 14:48
-
Literatura stanu wojennego - Nieregularnik lite...
23.02.2026 12:00
-
Gen. Bogusław Samol: Potrzebujemy pilnie rozbud...
23.02.2026 11:54
-
Piotr Ikonowicz w Sekcji Lewackiej: Polska nigd...
23.02.2026 11:08
-
USA ze złotem w hokeju po thrillerze. Gabriel S...
23.02.2026 10:55