Mentionsy
Oskar Kida o hipotetycznym scenariuszu uznania przez TK ustawy budżetowej za niekonstytucyjną
Jakich doczekaliśmy czasów, to jest straszne - mówi dr Oskar Kida, komentując możliwe skutki złożenia niekonstytucyjnej ustawy budżetowej. W grę wchodzi nawet skrócenie kadencji Sejmu.
Szukaj w treści odcinka
Ale na początek zacznę panie doktorze może od Trybunału Konstytucyjnego.
Wyobraźmy sobie taką sytuację, że te pieniądze znowu zostaną obcięte, prezydent skieruje ustawę budżetową do Trybunału Konstytucyjnego.
Tak, zacznijmy od tego, że nawet nie musimy sobie jakoś bardzo szczególnie tego wyobrażać, ponieważ proszę Państwa, jeżeli ktoś z Państwa oglądał obrady komisji budżetowej właśnie dotyczącej tej części budżetu o Trybunale Konstytucyjnym, no to już komisja rekomendowała odrzucenie budżetu przedłużonego przez Trybunał.
może ją skierować do Trybunału Konstytucyjnego w trybie tzw.
Tutaj nie, tutaj mówimy o scenariuszu, w którym prezydent zanim podpisuje ustawę może ją skierować do Trybunału Konstytucyjnego.
No pierwsze, oczywiście może być tak, że Trybunał stwierdzi, że ona jest zgodna z Konstytucją, chociaż w tym zarysowanym kazusie to już wiemy, że na pewno by tak nie stwierdził, ponieważ poprzednio dokładnie takie działanie zostało ocenione jako niekonstytucyjne.
No ale proszę Państwa, może być też tak, że Trybunał stwierdzi niekonstytucyjność tych przepisów.
Czyli wtedy byłoby tak, że budżet Trybunału czy jakiegokolwiek innego organu jest taki jak w projekcie przedłożonym przez Radę Ministrów, czyli taki jak sam sobie rozpisał.
Natomiast, proszę Państwa, może być tak, że ta niekonstytucyjność jest tak rażąca, tak po prostu jest to wszyte wręcz w ustawę budżetową, jest to integralna część, że Trybunał może powiedzieć, że te przepisy są nierozerwalnie związane z całością ustawy.
No i proszę państwa, ja osobiście wychodzę z założenia, jestem w stanie argumentować, że gdyby Trybunał orzekł o całkowitej niezgodności z Konstytucją Ustawy Budżetowej, czyli inaczej mówiąc, że ta ustawa nie może zostać przez prezydenta podpisana i zrobi to w odpowiednim terminie, czyli w naszych realiach to będzie proszę państwa do 14 lutego, to prezydent mógłby skorzystać z kompetencji przewidzianej w artykule 225 Konstytucji i skrócić kadencję Sejmu.
Pamiętajmy, że zgodnie z zapowiedzią koalicja rządząca ma na przykład wybrać sędziów do Trybunału Konstytucyjnego.
Z ich perspektywy, bo ja oczywiście uważam, że z Trybunałem nie ma absolutnie żadnego problemu.
Czy pan się nie obawia, że stosując jakieś triki prawne, zechcą zawczasu spacyfikować Trybunał Konstytucyjny?
Natomiast tak to odpowiadając na pytanie, czy koalicja już nie będzie chciała spacyfikować Trybunału, no w sposób taki...
Tylko panie redaktorze, ja uważam, że gdyby było tak, że oni by chcieli ten Trybunał spacyfikować, to zrobiliby już to dawno temu.
Ostatnie odcinki
-
Francuskie rolnictwo pod presją. „To prawdziwy ...
24.02.2026 13:08
-
Studio Olimpijskie 23.02.2026 r.: podsumowanie ...
24.02.2026 12:37
-
Mykoła Kniażycki: Z Putinem można rozmawiać tyl...
24.02.2026 12:18
-
Małgorzata Gosiewska wspomina obrazy z polsko-u...
24.02.2026 11:22
-
Rafał Dzięciołowski: To wojna o przyszłość świata
24.02.2026 11:18
-
„Kto zostanie ze mną?” - Lwów w dniu, gdy wybuc...
24.02.2026 11:07
-
Andrij Deszczyca: Wiara Donalda Trumpa, że z Ro...
24.02.2026 10:30
-
Kulturalnie z Paryża, polonijna pamięć w Belgii...
24.02.2026 10:01
-
„Wsparcie nie jest bezwarunkowe” – Przydacz o r...
24.02.2026 09:54
-
„Unia Obrony zamiast NATO?” Saryusz-Wolski ostr...
24.02.2026 09:33