Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
02.10.2025 18:11

Oskar Kida: Tzw. wyrok Simmenthal sprzed ponad 40 lat jako broń na sędziów to kolejny kapiszon Waldemara Żurka

W "Prawodajni" dr Oskar Kida obala strategię MS PG Waldemara Żurka walki z tzw. neosędziami za pomocą orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości sprzed ponad 40 lat.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Unii"

No i tam powstał taki problem, że z jednej strony ta spółka prowadziła działalność, co do której TSUE orzekł, że przepisy prawa krajowego włoskiego są sprzeczne z prawem Unii, w sposób niedozwolony ograniczają tę działalność, ale z drugiej strony nie było takiej ścieżki prawnej, żeby ich nie stosować.

I TSUE na kanwie tej sprawy właśnie ukuł taką zasadę, zgodnie z którą jeżeli prawo krajowe stoi na przeszkodzie stosowania tego prawa Unii i nie przewiduje takiej ścieżki, ażeby stosować to prawo unijne, wówczas sąd ma prawo pominąć takie przepisy uznane za sprzeczne z prawem Unii i stosować prawo Unii bezpośrednio, zdaniem TSUE oczywiście, wtedy jeszcze Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich wynika z traktatu.

To właśnie zapewnia tę bezpośrednią skuteczność, bezpośrednią stosowalność prawa Unii.

Niech mi pan redaktor powie, albo pani prokurator, który przepis prawa krajowego został uznany za sprzeczny z prawem Unii.

Który przepis, o którym TSUE wskazał, że ten przepis ustawy jest niezgodny z prawem Unii.

No właśnie nie, panie redaktorze, bo akurat jeżeli chodzi o ten przepis dotyczący powoływania sędziów, to TSUE nigdy nie stwierdził, że on jest sprzeczny z prawem Unii.

Wręcz przeciwnie, mamy takie orzeczenie, gdzie Frost przyznaje, że to jest dopuszczalne w prawie Unii, dlatego że są kraje, w których tak jest powoływana Krajowa Rada Sądownictwa.

Ale nie, nigdy nie powiedział, że to jest sprzeczne z prawem Unii, ten sposób wybierania członków sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa.

Więc nigdy nie było tak, że odpowiedni, odnośny artykuł ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa został uznany za niezgodny z prawem Unii, co automatycznie otwierałoby drogę do stosowania właśnie na mocy m.in.

Nie w sprawach wyborów, tylko w tych sprawach dotyczących... Przede wszystkim tylko w sprawach, gdzie ma zastosowanie prawo Unii, bo oni nawet powiedzieli, że sąd może uznać taki wyrok w celu skutecznego stosowania prawa Unii.

Jest seria okoliczności, które mogą jakoś wpływać na ocenę, na publiczną ocenę tego, czy sąd jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej.

Ale wszystkie razem wzięte, tak jak to ładnie mówią, suzamen do kupy, wszystkie łącznie dodane do siebie mogą powodować, że w odczuciu jednostki dany sąd nie spełnia tego przymiotu sądu w rozumieniu prawa Unii Europejskiej.

Nie, w rozumieniu polskiej konstytucji, w rozumieniu prawa Unii Europejskiej.

Ale w tej części tak zwanej dyspozytywnej, gdzie TSUE już orzeka, co z tego wynika, jaki jest skutek, nie ma takiego przepisu, czy to ustawy o KRS, czy ustawy o prawo ustroju sądów powszechnych, w których TSUE by stwierdził, że on jest niezgodny z prawem Unii.

Natomiast na pewno nie w taki sposób, że może stwierdzić, że któryś z przepisów dotyczących organizacji wymiaru sprawiedliwości jest sprzeczny z prawem Unii, bo po prostu ta sfera nie jest w ogóle objęta prawem Unii.

Znane jest powszechnie ta taka tendencja Unii do rozrastania się jako takiego kryptopaństwa, czy coraz mniej krypto, bo chciałaby się Unia stać państwem, uzurpuje sobie różne uprawnienia.

No i niech będzie, że sąd wysyła pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, pyta się o jakąś tam wpadkową kwestię, czy np.

A TSUE odpowiada, że jego zdaniem to w ogóle narusza wolności, tak jak i prawa obywateli Unii Europejskiej, bo Unia jest zbudowana, to w artykule drugim państwo znajdą traktatu, jest zbudowana właśnie m.in.

I tak, przy takim założeniu ludzie głosowali, bo pamiętajmy, że przed wejściem do Unii zostało to poddane kontroli Trybunału Konstytucyjnego i on właśnie dokładnie tak orzekł, więc ludzie nie mieli powodu, jakby nie wierzyć, że to tak ma działać.

żaden przepis, żaden przepis prawa, jeżeli chodzi o prawo o ustroju sądów powszechnych, o ustawę o karesie, nie został określony jako sprzeczny z prawem Unii.

W Unii wszyscy muszą działać zgodnie z własnym krajowym prawem, więc my stwierdzamy, że to jest niezgodne i to po prostu nie może działać.

Akurat, co by nie mówić o Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej, to jego członkowie, nazwijmy ich sędziami, chociaż wiadomo, że to nie są sędziowie w rozumieniu prawa krajowego, ale nazwijmy ich sędziami.