Mentionsy
„Nie wiedzą, czy dostaną wypłatę”. JSW na krawędzi
JSW to perła w koronie Śląska, a dziś jest deptana – alarmuje w Radiu Wnet Karol Granatyr. Związkowiec ostrzega przed upadłością spółki i zapowiada protest górników.
Jastrzębska Spółka Węglowa, największy producent węgla koksowego w Europie, znalazła się w najpoważniejszym kryzysie od lat. W pierwszym półroczu 2025 roku spółka odnotowała ponad 2 mld zł straty netto, głównie z powodu spadku cen surowców. Przychody ze sprzedaży zmniejszyły się o blisko jedną czwartą, do ok. 4,7 mld zł.
Na katastrofalną sytuację wpłynęły dodatkowo pożary w kopalniach Budryk i Borynia-Zofiówka, które ograniczyły produkcję. Zarząd JSW alarmuje, że bez pomocy zewnętrznej spółce grozi utrata płynności już w marcu 2026 r. Tymczasem w nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa nie uwzględniono JSW; spółka i związki zawodowe alarmują, że jej pracownicy zostali pozbawieni osłon przewidzianych dla innych firm górniczych. Presja rośnie również na poziomie społecznym i politycznym – tysiące miejsc pracy są zagrożone, a związkowcy apelują o wsparcie państwa.
Dramatyczna sytuacja w JSW
O dramatycznej sytuacji mówił w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim Karol Granatyr, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Sierpień’80 w JSW.
Sytuacja w JSW jest dramatyczna. Mamy 7,3 miliarda złotych straty za 2024 rok i ponad 2 miliardy w pierwszym kwartale tego roku
– mówi.
Związkowiec podkreśla, że fundusz stabilizacyjny został już „w całości spalony”, a górnicy obawiają się o przyszłość
Nie wiedzą, czy 10. jeszcze będą mieli wypłaty, czy wejdzie pakiet sanacyjny, czy będą zwolnienia i restrukturyzacja
– dodaje.
Granatyr przypomina, że JSW jest największym producentem węgla koksowego w Europie i drugim na świecie, a tymczasem spółka „jest niszczona i deptana”. Krytykuje zarząd za przerost administracji.
W samym biurze zarządu pracuje prawie 30 dyrektorów. Gdyby zlikwidować te stanowiska, wydobycie by nie spadło, a koszty na pewno tak
– stwierdza.
Jak ratować spółkę
Według niego pierwszym krokiem do ratowania spółki powinien być zwrot 1,6 miliarda złotych składki solidarnościowej, którą – jak mówi – „niesłusznie zabrano spółce ustawą Jacka Sasina”. Związkowcy domagają się także urlopów górniczych i odpraw dla pracowników, tak jak w innych spółkach górniczych.
Granatyr nie ukrywa, że związki przygotowują protesty.
Na 14 października organizujemy wielki protest w Jastrzębiu-Zdroju. Chciałbym przeprosić mieszkańców – to nie jest wymierzone przeciwko nim, ale ma zmusić tych nierobów z Wiejskiej do roboty
– mówi.
Na koniec ostrzega:
„Upadłość JSW to tragedia dla całego Śląska i kraju. Całe życie tutaj tętni dzięki spółce i firmom współpracującym. Górnicy są fundamentem, a ryba psuje się od głowy. Jeśli ktoś chce szukać oszczędności, niech zacznie od siebie”.
Rozdziały (7)
Szukaj w treści odcinka
W audycji w samo południe to my zadzwoniliśmy do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, bo tam się dzieje Karol Granter, przewodniczący Związku Zawodowego Sierpień 80 jest przy telefonie.
Ostatnie odcinki
-
Maciej Hen z Nagrodą Reymonta. „Tratwą z pomara...
24.04.2026 16:12
-
„To trwa w każdej rodzinie”. Ormianie pamiętają...
24.04.2026 15:48
-
Elektrownia jądrowa w Choczewie zagrożona? Prof...
24.04.2026 15:43
-
Pracownicy ZUS wyjdą na ulice: obowiązków przyb...
24.04.2026 15:27
-
Nowe przepisy a Dom Chłopaków w Broniszewicach....
24.04.2026 15:03
-
Sadownik alarmuje: jabłka w sklepie po 6 zł, ro...
24.04.2026 14:40
-
Koncert pamięci Ormian w Warszawie. Wieczór muz...
24.04.2026 13:50
-
„Czyste Powietrze” pod lupą CBA. Orzeł: to pira...
24.04.2026 12:40
-
Były premier Republiki Irlandii przeprasza za s...
24.04.2026 11:23
-
Müller: w PiS jest porozumienie. Morawiecki i C...
24.04.2026 11:08