Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
13.01.2026 17:29

Kto ma być lokomotywą PiS? Na giełdzie nazwisk są dwie pozycje

PiS próbuje wygrzebać się z kryzysu, ale to wciąż „pauza w batalii frakcji” – mówi Jacek Gądek, dziennikarz tygodnika „Newsweek”. Kaczyński ma szykować „premiera na serio” jeszcze w tym roku.

PiS w kryzysie: „usiłowanie wygrzebania się z piachu”

Po miesiącach napięć i otwartych tarć wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości partia – jak opisuje publicysta „Newsweeka” Jacek Gądek – próbuje odbudować sterowność i znaleźć plan na powrót do władzy. Na razie jednak, jak podkreśla, jest to dopiero próba wyjścia z dołka, a nie przełom.

„To jest usiłowanie wygrzebania się z tego piachu. To jeszcze się nie udało. (…) Piach póki co jest bardzo głęboki i PiS cały czas buksuje w nim.”

– mówi Jacek Gądek.

W ocenie dziennikarza nie ma też mowy o pełnym uspokojeniu nastrojów w partii. Obecny stan określa jako czasowe wyhamowanie konfliktu, a nie jego zakończenie.

„Ja bym tę sytuację obecną zdiagnozował tak, że to jest taka pauza w tej batalii wewnątrzpartyjnej.”

– podkreśla.

Frakcje w PiS: pauza w sporze, nie rozejm

Gądek wskazuje na spór pomiędzy frakcją związaną z byłym premierem Mateuszem Morawieckim a środowiskiem, które opisuje jako grupę „maślarzy” (wśród nazwisk wymienia m.in. Jacka Sasina, Przemysława Czarnka, Patryka Jakiego i Tobiasza Bocheńskiego). Według rozmówcy Radia Wnet prezes PiS chciałby wygasić konflikt trwale, ale na razie nie widać, by miał ku temu realne narzędzia – poza jednym ruchem politycznym.

„To nie jest koniec tej batalii, ale właśnie pauza. (…) Pomysłem na to, żeby jednak wygasić te spory, to jest wskazanie (…) kogoś na premiera jeszcze w tym roku.”

– mówi.

„Premier na serio”, nie „premier techniczny”

W tle pojawia się koncepcja „premiera technicznego”, ale – jak relacjonuje Gądek – Jarosław Kaczyński miał ten wariant zbyć i skierować uwagę na rozwiązanie polityczne: jednego, wyraźnego kandydata, który będzie twarzą projektu.

„Pomysł premiera technicznego (…) odsunął zupełnie na bok. (…) Premier na serio – to już jest twardy wariant, który mamy na stole.”

– relacjonuje publicysta.

Dziennikarz dodaje, że w samym PiS słyszy ironiczne komentarze o „technicznym” scenariuszu jako o rozwiązaniu z góry skazanym na porażkę.

„Ktoś musiałby dać twarz tej klęsce.”

– podkreśla.

Kandydat na premiera: „wariant Nawrockiego” i nowe nazwiska

Plan prezesa – w ocenie Gądka – ma polegać na powtórzeniu znanego schematu: wystawienia kandydata świeższego, mniej obciążonego sporami i zdolnego dotrzeć do szerszej prawicy, w tym do wyborców Konfederacji i Grzegorza Brauna.

„Szukamy kogoś niezgranego, świeżego. (…) Ktoś, kto będzie zjadliwy dla wyborców Konfederacji i Brauna.”

– mówi.

Wśród rozważanych nazwisk pojawiają się m.in. Tobiasz Bocheński oraz Zbigniew Bogucki. Gądek zaznacza, że w partii nie ma jeszcze twardego postanowienia co do terminu ogłoszenia, ale sygnały z kierownictwa PiS mówią o 2026 roku.

„Jarosław Kaczyński powiedział: w tym roku, może nawet w najbliższych miesiącach.”

– relacjonuje.

PiS i prawa flanka: „szlaban na Brauna”, walka o jego wyborców

Jednym z najważniejszych elementów strategii ma być jednoczesne odcięcie się od Grzegorza Brauna i próba przejęcia części jego elektoratu. Gądek opisuje to jako konsekwentnie budowaną linię komunikacyjną Kaczyńskiego.

„Kaczyński mówi tak: z Braunem nie. Jest szlaban na Brauna. Żadnej koalicji z Braunem.”

– wskazuje.

Jednocześnie PiS ma próbować przekonać wyborców Brauna, że głos na jego formację może się „zmarnować” w razie spadku poniżej progu, a beneficjentem byłby obóz Donalda Tuska (mechanika d’Hondta). To ma być argument do „powrotu” na PiS.

„To jest zadanie potwornie trudne. (…) Ale to nie znaczy, że absolutnie niewykonalne.”

– podkreśla.

Dlaczego PiS bardziej boi się prawej strony niż Tuska

W diagnozie Gądka główny problem Kaczyńskiego nie leży dziś po stronie Koalicji Obywatelskiej, tylko po prawej stronie sceny – w rozdrobnieniu elektoratu i sile Konfederacji oraz środowiska Brauna.

„O wiele większym problemem jest to, że (…) po prawej stronie jest 10% Brauna i kilkanaście procent Konfederacji. Problem Kaczyńskiego jest po prawej stronie.”

– mówi.

To dlatego – jak dodaje – równolegle do krytyki rządu PiS inwestuje w uderzenia w Mentzena i w narrację o „darwinizmie społecznym” Konfederacji (płatne studia, prywatyzacja usług), zestawiając ją z wizerunkiem PiS jako formacji „opiekuńczej”.

„Jarosław Kaczyński podbija przekaz (…) że Konfederacja to darwinizm społeczny. (…) A opiekuńcze jest Prawo i Sprawiedliwość.”

– podkreśla.

„Zjednoczenie patriotów” – w praktyce: jednoczenie elektoratu

Hasło „połączenia obozu patriotycznego” ma – w tej interpretacji – nie oznaczać realnego zjednoczenia partii, ale próbę odzyskania rozproszonych wyborców prawicy.

„Wizja zjednoczenia wszystkich sił patriotycznych ładnie brzmi, w praktyce jest to nierealne. (…) Tu nie chodzi o jednoczenie z partiami, raczej o jednoczenie z wyborcami.”

– ocenia Gądek.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Jarosław Kaczyński"

Jarosław Kaczyński chciałby, żeby to był koniec takiego ostego konfliktu.

Jarosław Kaczyński zaczął mówić takim językiem Mateusza Morawieckiego o tym, że oto partia musi być, Prawo i Sprawiedliwość musi być bardzo szerokim, pojemnym, reganowskim namiotem.

Ale z drugiej strony Jarosław Kaczyński zakomunikował to na takim ostatnim spotkaniu najważniejszych ludzi w Prawie i Sprawiedliwości, na tak zwanym PKP, że oto przyszły premier to nie będzie Mateusz Morawiecki,

I Jarosław Kaczyński wraca do tego własnego pomysłu i chce po raz kolejny go powtórzyć.

Ja nie dam ręki sobie uciąć, ale Jarosław Kaczyński sięga po tę,

Na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński był pytany o dwie kwestie, o dwóch premierów.

No i pomysł premiera technicznego, Jarosław Kaczyński w zasadzie tak trochę wyśmiał.

Jarosław Kaczyński powiedział jasno.

Prezes robi, Jarosław Kaczyński, to, co zwykł robić.

Ale to, co się pojawia w narracji Jarosława Kaczyńskiego w czasie takich wystąpień, jest symptomatyczne.

Więc widać, że Jarosław Kaczyński chce odkleić tę gębę Brauna przyklejaną PiS-owi przez Donalda Tuska.

Nie wiem, czy to się uda, ale Jarosław Kaczyński chce to zrobić.

Jarosław Kaczyński mówi taką rzecz, że trzeba tym ludziom coś uświadomić.

Więc to jest bardzo symptomatyczne w narracji Jarosława Kaczyńskiego i warto na to zwrócić uwagę, bo Kaczyński będzie w to cały czas inwestował.

Więc to, co ja słysząc w PiS-ie, to mogę odtworzyć to rozumowanie Jarosława Kaczyńskiego.

Dla Jarosława Kaczyńskiego to jest szaleństwo.

Czyli Jarosław Kaczyński podbija taki przekaz od długiego już czasu, że

Więc Jarosław Kaczyński stara się odstręczyć ludzi od tej darwinistycznej konfederacji.

To proszę powiedzieć, jak sobie Jarosław Kaczyński wyobraża to, o czym mówił, szczególnie w Węgrowie, dużo, czyli zjednoczeniu wszystkich patriotów.

Dlatego Jarosław Kaczyński w kolejnym zdaniu dodaje, że to jest bardziej zjednoczenie wyborców patriotycznych.

To jeszcze na koniec zapytam, czy w tej chwili dla Jarosława Kaczyńskiego, dla Prawa i Sprawiedliwości większym kłopotem jest Konfederacja, a w szczególności Grzegorz Braun, a mniejszym Donald Tusk.

Jak to jest, jak się te akcenty rozkładają i gdzie Jarosław Kaczyński widzi to zagrożenie albo też i szansę na odbudowę Prawa i Sprawiedliwości?

Jarosław Kaczyński rytualnie bije w Donalda Tuska i w obóz rządzący, ale wróg Kaczyńskiego to jest ta prawa strona.

I to jest stan wiedzy Jarosława Kaczyńskiego, czy nawet nie wiedzy, ale stan analizy politycznej.

Jarosław Kaczyński powiedział tak.