Mentionsy
Krucjaty radiowe. Najtrudniejszy Sylwester Krzyżowców
W pierwszym odcinku Krucjat Radiowych w 2026 roku rozmawiamy o jednym z najtrudniejszych momentów pierwszej krucjaty – zimie 1097/1098 pod Antiochią. Krzyżowcy po wielomiesięcznym marszu przez Azję Mniejszą znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Głód, zimno, brak zapasów i nieustanne walki sprawiły, że wielu z nich nie przeżyło oblężenia. Kronikarz Fulcher z Chartres, świadek wydarzeń, opisywał ludzi zmuszonych do jedzenia koni, psów, a nawet myszy.
Szukaj w treści odcinka
To jest czas, kiedy Krzyżowcy byli pod Antiochią.
I tu Krzyżowcy cierpieli.
Dlatego, że proszę Państwa, no to nam czasami umyka, jak czytamy czasami Stevena Ransemana, który tak lekko mówi, że coś tam krzyżowcy sobie nie zorganizowali.
Jak wczoraj czytałem fragment, który opisuje u Stevena Ransemana te wydarzenia pod Antiochią, Ranseman napisał takie zdanie, że krzyżowcy, kiedy wiosną przybyli pod Antiochię, nie zadbali
No Steven Ranstiemann opisuje to w takiej tonacji, że krzyżowcy nie zadbali o prowiant.
Współczesny historyk Thomas Asbridge podkreśla, że przeciwnie niż to, co mówił Ransiman, że krzyżowcy starali się z wyprzedzeniem organizować aprowizację.
Port, gdzie Krzyżowcy tam wysłali kontyngent, żeby kontrolować ten port.
Krzyżowcy dowódcy Krucjaty starali się uzyskać kontrolę nad obszarem wokół Antiochi, żeby mieć tak zwaną głębię strategiczną.
Że tutaj Krzyżowcy byli wypróbowani jak złoto w ogniu.
Właśnie, że to byli... A jak my będziemy teraz troszkę jak złoto w ogniu, tak zrobimy teraz tak, że wrócimy do tego i wrócimy też do święta Jordanu, bo za chwilę mamy 6 stycznia i krzyżowcy też obchodzili święto Jordanu.
Dlatego, że wówczas Krzyżowcy podjęli decyzję o tym, żeby wysłać dość silny oddział wojsk.
To historycy podkreślają, że Krzyżowcy nie poprowadzili skutecznego rozpoznania, a więc nie mieli świadomości zbliżania się tej drugiej armii.
Które się wycofały, krzyżowcy też się wycofali, natomiast utracono prowiant i podkreśla się, że wielu pieszych żołnierzy z szeregów chrześcijańskich poległo, dlatego że piesi żołnierze byli narażeni na tą kawalerię muzułmańską, która otaczała armię krzyżowców.
Ta bitwa pod Antiochem skończyła się powiedzmy, że sukcesem Krzyżowców, to znaczy oni zachowali tą swoją formację, nie zostali rozbici, udało im się wypchnąć te wojska z garnizonu z powrotem do miasta, oni się wycofali właśnie do Antiochi, wewnątrz murów miejskich, ale poniesiono duże straty, a więc Krzyżowcy nie dość, że kryzys z powodu aprowizacji, warunków klimatycznych i tak dalej, no to jeszcze
No on w tym czasie, kiedy Krzyżowcy oblegali Natuchę, był w Edessie.
Krzyżowcy też kąpali się w Jordanie właśnie.
Ostatnie odcinki
-
Klub Wnet: Ukraina wyprzedza Europę w wojnie dr...
21.04.2026 18:18
-
Sportowy rollercoaster: walka o mistrzostwo w E...
21.04.2026 15:25
-
Bogdan Rzońca alarmuje: budżet UE trzeszczy, bę...
21.04.2026 15:22
-
Iran „wygrywa” wojnę? Ekspert: gospodarka i Cie...
21.04.2026 14:59
-
Artur Bartoszewicz o kryptowalutach: politycy o...
21.04.2026 14:21
-
Zondacrypto i ustawa o kryptowalutach. Kostecki...
21.04.2026 13:13
-
Spotkanie przedstawicieli Libanu i Izraela - cz...
21.04.2026 12:13
-
Danzig zamiast Gdańska. Wpadka Tuska przy Macro...
21.04.2026 11:37
-
Nieprzewidywalność polityczna świata według Rys...
21.04.2026 10:51
-
Nawrocki głównym rywalem Tuska? Wyraźna zmiana ...
21.04.2026 10:26