Mentionsy
Kontakty z niemieckim lobbystą i książka o Polsce bez polskich źródeł. Kulisy sprawy Ruchniewicza
W dniu specjalnym „Rosja bez iluzji” w Radiu Wnet pojawił się wątek dotyczący polskich instytucji i prób docierania przez Rosjan do europejskiego życia publicznego. Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz Wirtualnej Polski, komentował sprawę prof. Krzysztofa Ruchniewicza, który przestał kierować Instytutem Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego.
Parafianowicz podkreślał, że jego tekst (pt.: „Niebezpieczne związki: polski historyk i przyjaciel Grupy Wagnera. Kulisy odwołania szefa Instytutu Pileckiego”) nie jest – jak mówił – „opowieścią o samym Ruchniewiczu”, ale o mechanizmie, w którym Rosjanie próbują oddziaływać na opinię publiczną „okrężnymi drogami”.
To jest opowieść o pewnym modus operandi Rosjan, którzy próbują docierać do przedstawicieli niemieckiego życia publicznego, a poprzez nich do Polaków– powiedział.
Szukaj w treści odcinka
I w artykuł, do którego zajrzymy teraz na temat profesora Krzysztofa Ruchniewicza, który już nie jest dyrektorem Instytutu Solidarności i Męstwa im.
Ja nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, jakie były motywacje pana profesora Ruchniewicza, natomiast wiem na pewno z rozmów z pracownikami Instytutu Pileckiego, że podczas kierowania Instytutem Pileckiego pan profesor próbował udowodnić tezę, że wszelkie programy stypendialne, czy też wszelkie programy dotyczące Białorusi i Ukrainy są niezgodne z ustawą, na podstawie której działa Instytut Pileckiego i należy je poddać kontroli, audytowi i ewentualnie doprowadzić do
Ale w ogóle czym sobie zasłużył profesor Krzysztof Ruchniewicz, żeby zostać dyrektorem tak ważnego instytutu, jak Instytut im.
Także, jak rozumiem, jakieś podstawy były do tego, żeby traktować go jako kandydata na szefa Instytutu Pileckiego.
I to był wybór, powiedziałaś, oczywiście każda ekipa ma prawo sobie dobierać takich współpracowników, jakich chce dobierać i to był świadomy wybór ekipy premiera Donalda Tuska, żeby mało asertywną osobę umieścić na stanowisku dyrektora Instytutu Pileckiego.
No tak, ale z drugiej strony summa summarum profesor Ruchniewicz był zdaje się tylko przez rok szefem Instytutu Pileckiego i wyciągnięto wnioski z jego jakby dyrektorowania tej instytucji.
A jeszcze wtedy był dyrektorem Instytutu.
Profesor Ruchniewicz był dyrektorem Instytutu mniej więcej na przełomie 2024-2025 i tutaj pełnił równocześnie funkcję pełnomocnika do spraw stosunków polsko-niemieckich.
Ostatnie odcinki
-
Rosja znów chce wciągnąć Białoruś do wojny? Ost...
22.04.2026 11:36
-
Młodzi nie odkładają dzieci tylko przez pieniąd...
22.04.2026 11:34
-
Żaryn: Niemcy coraz mocniej fałszują historię. ...
22.04.2026 10:11
-
Izrael chce usunięcia polskiego posła z Sejmu. ...
22.04.2026 10:06
-
O odwadze - nie tylko mówienia prawdy - Prawo c...
22.04.2026 10:01
-
Piasecki inspiruje młodych. Ruszył konkurs
22.04.2026 09:45
-
„Nie oglądamy TVN24” – rosnące napięcie wokół s...
22.04.2026 09:38
-
Przełom po 10 latach. Pekin uruchamia nową grę ...
22.04.2026 09:18
-
Afera ZondaCrypto obnaża słabość państwa. Proku...
22.04.2026 08:58
-
Winnicki: PiS przez lata był prawicą, jaką chci...
22.04.2026 08:00