Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
19.02.2026 12:57

Kontakty z niemieckim lobbystą i książka o Polsce bez polskich źródeł. Kulisy sprawy Ruchniewicza

W dniu specjalnym „Rosja bez iluzji” w Radiu Wnet pojawił się wątek dotyczący polskich instytucji i prób docierania przez Rosjan do europejskiego życia publicznego. Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz Wirtualnej Polski, komentował sprawę prof. Krzysztofa Ruchniewicza, który przestał kierować Instytutem Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego.

Parafianowicz podkreślał, że jego tekst (pt.: „Niebezpieczne związki: polski historyk i przyjaciel Grupy Wagnera. Kulisy odwołania szefa Instytutu Pileckiego”) nie jest – jak mówił – „opowieścią o samym Ruchniewiczu”, ale o mechanizmie, w którym Rosjanie próbują oddziaływać na opinię publiczną „okrężnymi drogami”.

To jest opowieść o pewnym modus operandi Rosjan, którzy próbują docierać do przedstawicieli niemieckiego życia publicznego, a poprzez nich do Polaków

– powiedział.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Instytut Pileckiego"

Ja nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, jakie były motywacje pana profesora Ruchniewicza, natomiast wiem na pewno z rozmów z pracownikami Instytutu Pileckiego, że podczas kierowania Instytutem Pileckiego pan profesor próbował udowodnić tezę, że wszelkie programy stypendialne, czy też wszelkie programy dotyczące Białorusi i Ukrainy są niezgodne z ustawą, na podstawie której działa Instytut Pileckiego i należy je poddać kontroli, audytowi i ewentualnie doprowadzić do

Także, jak rozumiem, jakieś podstawy były do tego, żeby traktować go jako kandydata na szefa Instytutu Pileckiego.

I to był wybór, powiedziałaś, oczywiście każda ekipa ma prawo sobie dobierać takich współpracowników, jakich chce dobierać i to był świadomy wybór ekipy premiera Donalda Tuska, żeby mało asertywną osobę umieścić na stanowisku dyrektora Instytutu Pileckiego.

No tak, ale z drugiej strony summa summarum profesor Ruchniewicz był zdaje się tylko przez rok szefem Instytutu Pileckiego i wyciągnięto wnioski z jego jakby dyrektorowania tej instytucji.

W 2023 roku, czyli w momencie kiedy Unkał zainteresował się tematyką grupy Ładosia, Instytut Pileckiego odmówił współpracy z nim, bo ten research przeprowadził dotyczący jego przeszłości.

Instytut Pileckiego ustalił jaka była przeszłość Unkauffa i przede wszystkim z otwartych źródeł z prasy niemieckiej dowiedział się o tym, że miał on kontakty z przedstawicielami powiązanymi z grupą Wagnera, z przedstawicielami w Niemczech z grupy Wagnera i ta współpraca nie została podjęta.

Przedmowę do książki Unkauffa profesor Ruchniewicz napisał w 2024 roku, czyli już grubo po czasie, kiedy Instytut Pileckiego miał pełną wiedzę na temat tego, z kim ma do czynienia.

Natomiast dziwi mnie to, że w 2023 roku Instytut Pileckiego wie o tym, że nie należy podejmować współpracy z kimś takim, a w 2024 mimo wszystko profesor decyduje się na to, żeby legitymizować człowieka, który nie jest krystalicznie uczciwą postacią.

Jak wejdzie się w kulisy zarządzania Instytutem Pileckiego przez profesora Ruchniewicza, to też widzimy tam bardzo wiele po prostu takich nieprzyjemnych kwasów.