Mentionsy
Kamila Baranowska: Tusk uważa, że jedyną szansą dla niego jest ciągłe zwiększanie polaryzacji
Mając świadomość niezrealizowanych obietnic, szef rządu daje wyborcom igrzyska - komentuje dziennikarka Interii.
Szukaj w treści odcinka
Wczoraj w telewizji polskiej był Donald Tusk, który długo, prawie 28 minut mówił tylko i wyłącznie o rozliczeniach, o tym kto, jak jest ścigany i jak to idzie, dlaczego idzie wolno, ale że idzie.
To było też zresztą słychać w tym takim przemówieniu Donalda Tuska na tym kongresie zjednoczeniowym niedawno, kiedy całe właściwie jego przemówienie było oparte wyłącznie na emocjach.
I to ja odnoszę wrażenie takie, że Donald Tusk zdając sobie sprawę z tego, że jego rząd ma fatalne notowania i że sam elektorat Donalda Tuska jest niezadowolony z tego, jak Donald Tusk rządzi, że za mało się dzieje, że za mało ustaw trafia nawet na biurko pana prezydenta, które mógłby, nie wiem, chociażby zawetować, że z rządu mało rzeczy wychodzi, mało pomysłów, mało jest zrealizowanych obietnic i tak dalej, i tak dalej.
Donald Tusk mając tę świadomość
Mam co do tego pewne wątpliwości, aczkolwiek to jest jakaś taka spójna i konsekwentnie budowana linia Donalda Tuska.
Donald Tusk mówi, chociaż tak samo mówi przed wyborami prezydenckimi, że jest przekonany, że wygra kolejne wybory i że wynik będzie znacznie lepszy niż aktualne sondaże, z których też jest bardzo zadowolony.
Widać na półmetru kadencji po tym zawirowaniu, kiedy Donald Tusk trochę nawet się ośmieszył tym Jackiem Murańskim, klęską wyborczą, potem próbą unieważnienia wyborów, bo już chyba tak o tym możemy mówić, że taka próba była przynajmniej sądowana, może i znacznie więcej niż tylko sądowana.
Teraz jakby po tym kryzysie z lata Donald Tusk opanował sytuację i czuje się pewnie.
Więc na tym półmetku rządów Donald Tusk nie ma tak naprawdę zbyt wielu powodów do radości.
że chce mobilizować wyborców mówiąc o tym, że muszą się jeszcze raz postawić i zrobić tak wielką mobilizację jak w 23 roku, pójść zagłosować gremialnie na Donalda Tuska, żeby PiS nie doszedł do władzy.
I to jest największy koszmar dzisiaj i Donalda Tuska, i Jarosława Kaczyńskiego, że ten ciężar dyskusji, ciężar debaty, ciężar polityki przeniesie się właśnie gdzie indziej do tego budynku.
Jeśli Donald Tusk będzie dalej szedł w taką narrację, to przegrzeje.
Bo Donald Tusk dzisiaj rządzi nie dlatego, że był radykalny i że po prostu straszył PiS-em, bo przecież Donald Tusk przegrał wybory.
Donald Tusk rządzi dzisiaj dlatego, że bardzo duża część wyborców zagłosowała na trzecią drogę.
I dlatego dzisiaj Donald Tusk rządzi.
Normalnie ludzie gdzieś, tacy zwykli wyborcy właśnie niezdecydowani, którzy być może patrzą na to, co się dzieje, to z jednej strony patrzą z niesmakiem na to, co wypisuje Donald Tusk na Twitterze, grożąc polityką opozycji, z drugiej strony patrzą też z niesmakiem na to, co się dzieje.
szeroki wachlarz i szeroki wybór, bo oprócz PiSu ma Konfederację i tegoż Brauna, który rzeczywiście w sondażach ostatnio bardzo dobrze sobie radzi, to po drugiej stronie jest jakaś taka pustka i rzeczywiście powstało miejsce na jakąś taką nową formację, która zastąpiłaby trzecią drogę i była takim właśnie wyborem dla wyborców, którzy nie chcą ewidentnie głosować na Donalda Tuska i którzy jeśli nie dostaną jakiejś oferty, to być może zostaną w domu.
Więc jestem ciekawa, co tutaj się wydarzy, bo to może być szansa dla prawicy, że jeśli żaden nowy twór po tej liberalnej stronie nie powstanie, to ci wyborcy rozczarowani Donaldem Tuskiem być może po prostu zostaną w domu.
I to też wczoraj padło w tej rozmowie Donalda Tuska w TVB Info w stanie likwidacji, że ma emisariuszy wszędzie, mówił Donald Tusk, pytany o jego kontakty ze Sołomirem Mencenem.
Ta wizja, która to jest jeden z głównych argumentów PiSu przeciwko Konfederacji, że Sołomir Mencen dogaduje się z Donaldem Tuskiem.
No tak, to jest strategia PiS-u wpychania Mencena w ramiona Donalda Tuska.
Rzeczywiście jest w Konfederacji cały nurt takich polityków, którzy są bardzo antypisowscy i którzy zastanawiają się, czy nie woleliby nawet takiej koalicji z Donaldem Tuskiem, żeby byłoby im się łatwiej dogadać, jeśli chodzi o sprawy gospodarczo-programowe.
W czerwcu publicyści kładli krzyżyk na Donaldzie Tusku i na jego formacji, że to już koniec, za chwilę wybory.
Ostatnie odcinki
-
Prof. Krystyna Pawłowicz o immunitecie jurysdyk...
24.04.2026 08:57
-
Magdalena Ostrowska-Dołęgowska o swojej najnows...
24.04.2026 08:21
-
Opluwani na ulicach, obciążani podatkami. Tasie...
24.04.2026 08:06
-
Prezes PKOl przyznaje: „Zainwestowałem własne p...
24.04.2026 07:30
-
Ukraina z ogromnym wsparciem z UE. 90 mld euro ...
24.04.2026 06:54
-
„Nie ma prawa naszego i waszego”. Prof. Grabows...
23.04.2026 17:02
-
Boom na książki sportowe w Polsce. Hitem biogra...
23.04.2026 15:54
-
Papież Leon XIV w Gwinei Równikowej, zawieszeni...
23.04.2026 15:49
-
Ceny książek w Polsce. Mit drożyzny zderza się ...
23.04.2026 15:35
-
Poker irańsko-amerykański, premier Wielkiej Bry...
23.04.2026 15:15