Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
15.01.2026 16:56

Hiena Roku i upadek „pancernego Mariana”. Dorota Kania o granicach dziennikarstwa i politycznych metamorfozach

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyznało tytuł „Hieny Roku” Wojciechowi Czuchnowskiemu za publikacje dotyczące prof. Sławomira Cenckiewicza. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "NIK"

Dorota Kania, dziennikarka, publicystka, autorka książek o świecie służb specjalnych.

Także zapraszam na stronę, zapraszam do odwiedzania mojego kanału na YouTubie, oczywiście media społecznościowe, a dzieje się dużo, jak pan redaktor powiedział, bo przecież dzisiaj byłam w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich na ogłoszeniu Hien Roku.

Próbował na żywo zacytować niezbyt skomplikowaną i powszechnie znaną, zwłaszcza dla prawników, maksymę łacińską dura lex sed lex, czyli twarde prawo, ale prawo.

No i to jest pytanie, kim właściwie jest Majdan Badać, bo sobie przypomniał były szefniku, osoba, która zrobiła niewiarygodny przeskok z prawej na lewą stronę sceny politycznej w ciągu paru tygodni w zasadzie.

To jest coś, co uderzyło, to już wtedy było, kiedy Marian Banaś przestał być stronnikiem czy zwolennikiem PiSu, prawda?

Zresztą całe jego karierarniku to jest nic innego jak właśnie Hakowy.

No i później się ukazał komunikat rok temu, że wyrażono ubolewanie z powodu wypowiedzi prezesa, bo one po prostu były nieprawdziwe.

Ale z drugiej strony jest pytanie, jak to jest możliwe, że osoba, która była tak wysoko, jest tak niesprawna w komunikacji, w wypowiedzi, to bo...

Maksymę Duralekset-Leksen to zna każdy, już na pewno każdy prawnik, a prawo Marian Banaś kończył.

A potem wybrano go na szefaniku, mimo że już były bardzo poważne wątpliwości, co się w Krakowie, w tej kaunicy działo i jak sobie poczynał jego syn.

No ale to już było wiadomo, a mimo to Prawo i Sprawiedliwość, także Jarosław Kaczyński parli do tego, żeby on tym szefem NIK-u został.

Pracował w NIK-u do 1995 roku.

I też wielu polityków Platformy, także będących w środku NIK-u, czy sympatyków Platformy, odetnęło z ulgą, kiedy Marian Banaś pożegnał się z tą instytucją.