Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
07.05.2026 10:34

Dubejko po siedmiu miesiącach aresztu: ciągle budzę się przed szóstą i sprawdzam, czy nie czekają

Urszula Dubejko, jedna z urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości zatrzymanych w 2024 roku, opowiada o skutkach siedmiu miesięcy spędzonych w areszcie. Mówi o traumie, izolacji, kamerach w celi, kajdankach i zespole stresu pourazowego.

Rozdziały (9)

1. Wprowadzenie i opowieść pani Dubejko

Pani Dubejko opowiada o swoim doświadczeniu w areszcie i emocjach związanych z tym.

2. Trauma i zdrowie psychiczne

Pani Dubejko opisuje trauma spowodowane aresztowaniem i potrzebę profesjonalnej pomocy medycznej.

3. Odwzajemnienie i relacje międzyludzkie

Pani Dubejko opowiada o reakcjach innych osób w areszcie i o swojej izolacji.

4. Inwigilacja i modlitwa

Pani Dubejko opisuje warunki aresztu i rolę modlitwy w jej doświadczeniu.

5. Dowody i oskarżenia

Pani Dubejko wyjaśnia oskarżenia i dowody podane przeciwko niej przez prokuraturę.

6. Rozprawy i proces

Kobieta omawia sytuację z ławnikami i aktami oskarżenia, podkreślając problemy z ich przepisywaniem i zawartością.

7. Psychologiczne i ekonomiczne trudności

Opisuje trudności związane z procesem, w tym psychiczne i ekonomiczne, w tym straconą pracę i finansowe koszty obrony.

8. Podziękowania i wsparcie

Podziękowuje za wsparcie i wspomina o grupie Nie Jesteś Sam, Sama, która pomaga w trudnych momentach.

9. Trudności urzędników

Opisuje sytuację urzędników, którzy stracili pracę lub zmienili zawód z powodu procesu, podkreślając ich strach i trudności.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Profeto"

Teoretycznie dowiedziałam się od razu w momencie, w którym przyszła BW i pokazało mi to pismo ówczesnej pani prokurator Kowalskiej, że rzekomo z powodu Fundacji Profeto.

Klub było takie, że dopuściłam do tego, żeby Fundacja Profeto otrzymała ze środków funduszu dotację i że rzekomo nie spełniała wymogów formalnych, więc nie powinna, a po drugie, że rzekomo namówiłam

Teraz już je skończyłam i od razu to wyjaśniłam i udowodniłam, ale ja to już udowadniałam prokuraturze dziś w okolicach czerwca, kiedy pierwszy raz w ogóle mnie przesłuchano, że profeto spełnia jak najbardziej warunki formalne.

Chodziło o to, żeby stworzyć taki ośrodek, który ma wspierać osoby pokrzywdzone przemocą, w szczególności też przemocą seksualną, w szczególności też jakby przemocą seksualną w kościele, jakby te wszystkie obszary, ale też cały obszar był też dla młodzieży i Profeto zarówno przewidywało tam takie mieszkania interwencyjne, tam rocznie miało znaleźć schronienie koło 200-300 osób, więc to naprawdę jest bardzo duża skala.

I Profeto też trochę oferowało jakby ten obszar.

No bo już wiemy, Profeto to jest jeden, zorganizowana grupa przestępcza to jest drugie.

To właśnie byłaby taka, gdyby ośrodek Profeto funkcjonował, to byłby jeden funkcjonujący ośrodek, który mógłby pomagać, ale że go nie było, no to nic nie funkcjonowało.