Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
08.09.2025 11:01

Dr Krzysztof Rak: migranci są obciążeniem dla systemu socjalnego Niemiec

Ekspert Instytutu Zachodniego ocenia stan niemieckiej polityki. Wskazuje na wzrost poparcia dla partii AFD, które wynosi ok. 25%. Omawia również problem migrantów.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "ARD"

Jest bardzo fajnym, ale jest na zachodzie.

Albo politycznie bardzo ważny.

Tym bardziej, gdy weźmy się pod uwagę, że to są wybory komunalne, czyli tam startuje 20 tysięcy osób, to jak kilkanaście osób umrze, to...

Może to zastanowić, ale na razie nie mamy żadnych twardych danych, żeby mówić, że ktoś chce ARD-owców wymordować.

A to znaczy, że AfD zdobyła około 4-5% poparcia, co jest bardzo dużo, zwłaszcza w Niemczech, gdzie to wszystko jest dosyć stabilne, a CDU o kilka procent spadła.

Dla normalnego Niemca, który chodzi po ulicach miast niemieckich i czuje się coraz bardziej zagrożony,

Raczej nie, to raczej, bo to chyba wszyscy mają świadomość i również AFD ma świadomość, że to jest bardzo trudny problem, bo duża część tych legalnych, na przykład, może duża, ale część, znaczna część tych legalnych jest obywatelami Niemiec.

To zachodzi bardzo powoli.

I uważali, ja sam rozmawiałem z dyplomatą niemieckim w 2015 roku, jak zwróciłem mu bardzo grzecznie uwagę, no dobrze, ale jak to będzie miało skutki, taka ogromna migracja na system społeczny.

On na mnie popatrzył z taką pogardą, jak na takiego głupka ze wschodu.

Nie jest tak, że to się wszystko przesunęło, to jest tak, że się po prostu rozwarstwiło, że część społeczeństwa istotna niemieckiego jest cały czas tam, gdzie była dekadę temu, czyli to jest świetny albo interes, albo to jest bardzo potrzebne, jak Angela Merkel.

Tu lewica bardziej na prawo, wszyscy trochę się przynajmniej na prawo.

bo istnieje w Niemczech bardzo silne lobby, nazwijmy to lobby wielkiego biznesu, dla którego migracja jest sprawą absolutnie kluczową, ponieważ migracja utrzymuje płace za siłę roboczą na niskim poziomie.

to jednak tak się nie zintegrujesz do końca, bo my jesteśmy społeczeństwem, które ma swoje niepisane, ale bardzo sztywne bariery i tu jest wiele przykładów osób, które chciały się zintegrować, ale natrafiły gdzieś tam na mur.

Są te granice nieopisane, ale bardzo wyraźne w pewnym momencie, kiedy obcy czuje się, że zawsze będzie w Niemczech obcym?

Co gorsza, też nie za bardzo chcą się uczyć tego języka niemieckiego, nieszczęsnego.

Ja sądzę, że problem jest trochę o wiele bardziej szerszy.

To jest tak, że udajemy trochę, żeby wszystko zostało tak, jak chcemy, no mamy ten biznes, czy to jest realnie obecny rząd, obecny kandydat, który powiedział, nie, tak się dalej nie da, kredyty, zbrojenia, przestawiamy trochę ten model realnie, czy bardziej o tym mówimy?

Bo w tej książce są takie przykłady właśnie takich działań pozornych, że niemiecka klasa, o czym mówił Wolfgang Munchau, często lubiła takie bardzo pozorne, żeby się nic nie zmieniło, żeby to lobby było nieruszone, żeby trochę zamieszać i zostawić.

Merz zszedł do wyborów i to z twardym przyrzeczeniem, nie będziemy zadłużali Niemiec, nie będzie deficytu.

To jest wielka, wiele się mówi o kolejnych miliardach, ale rząd jeszcze nie opracował planu wydatków.

Ja powiem, jestem fanem tego wydawnictwa i też państwu bardzo serdecznie te książki polecam, bo te książki mówią dużo i w sposób ciekawy o otaczającym na świecie.

Dziękuję bardzo za wizytę w studio.