Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
20.03.2026 10:39

Czarnek kontra podziały. PiS wraca do gry, ale wewnętrzny konflikt nie znika

Ofensywa PiS wyciszyła temat rozłamu i przywróciła dyscyplinę przekazu, lecz nie zakończyła rywalizacji wewnętrznej ani nie gwarantuje wzrostów sondażowych. Komentarz Kamili Baranowskiej. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Tuska"

Bo Czarnek akurat te kwestie dosyć sprawnie rozgrywa, czyli on stosuje taką taktykę zalewania miłością Konfederacji, mówiąc, że nie kłóćmy się, nie ma wroga na prawicy, tylko Donald Tusk, odsunięcie rządu Donalda Tuska jest naszym wspólnym celem, wspólną misją, zostawmy wszystkie kłótnie i spory, to nie ten czas.

Nie wyklucza koalicji z partią Donalda Tuska, więc widać, że Konfederacja tak jakby starała się zająć miejsce, które kiedyś zajmował Szymon Hołownia i faktycznie zrobić jakąś retoryczną przynajmniej mijankę z PiS-em, że PiS pójdzie bardziej na prawo, a Konfederacja będzie starała się zająć dawne miejsce partii Szymona Hołowni.

No było siłą wiodącą na opozycji, gdzieś spychające w cień Grzegorza Brauna i Konfederację, polaryzując sceny między prezydenta i PiS, a Donalda Tuska i Platformy, nawet Lewidze nie była tam obecna, czy inne partie.

To jest rozsądna decyzja z punktu widzenia Donalda Tuska i Włodzimira Czarzastego, ich politycznego interesu, to na pewno.

Bo z jednej strony ja rozumiem Włodzimierza Czarzastego, który po prostu chce być postrzegany jako najbardziej lojalny sojusznik Donalda Tuska, żeby Donald Tusk się na niego nie denerwował i go generalnie, żeby pokazać swoją lojalność, czyli coś, co irytowało bardzo

Donalda Tuska w Szymonie Hołowni, czyli ten brak lojalności, to, że on go tam podgryzał, że jakieś tam własne miał pomysły, własne projekty składał, które nie zawsze były zgodne z linią rządu i tak dalej.

I wydaje mi się, że tego typu podział ról, że Czarzasty też będzie widoczny w tej polityce, też będzie miał te swoje pięć minut, będzie coraz więcej im bliżej wyborów, bo doskonale wiemy, czym się skończyło dla Tuska to, kiedy Lewica znalazła się pod progiem, więc on drugi raz tego błędu nie popełni.

Takie przerzucanie się tym, kto jest bardziej antypisowski, no może w tym elektoracie najtwardszym też budzić takie kalkulacje, że no dobrze, ale dlaczego mamy głosować na Lewicy i Czarzastego, skoro mamy Tuska, a oni właściwie mówią to samo.