Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
18.12.2025 18:54

Bogdan Święczkowski: Decyzja TSUE błędna i o znaczeniu tylko historycznym. Słowa Żurka nie mają znaczenia

W "Prawodajni" Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski przeciwstawia się uzurpacyjnym zakusom TSUE wobec Polski i bagatelizuje pogróżki Waldemara Żurka, kierowane wobec sędziów TK.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 45 wyników dla "Trybunał"

Moim i Państwa gościem jest dzisiaj prezes Trybunału Konstytucyjnego, pan Bogdan Święczkowski.

Komisja zarzucała, że Polski Trybunał Konstytucyjny w 2020 i 2021 roku wydał dwa orzeczenia, które naruszały prawa.

No i dzisiaj TSUE w całości uzględnił tą skargę komisji, uznał, że Trybunał Konstytucyjny Polski był nieprawidłowo obsadzony, było tam trzech nieprawidłowo obsadzonych sędziów i prezes Trybunału, wówczas pani Julia Przyłębska, była nieprawidłowo obsadzona.

No i w związku z tym w opinii TSUE Trybunał Konstytucyjny nie jest niezawisłym i bezstronnym sądem ustanowionym uprzednio na mocy ustawy.

wydane przez żaden Trybunał, który byłby władzą sądowniczą według polskiej Konstytucji.

W związku z powyższym to orzeczenie, czy ta decyzja w żadnym zakresie, ona nie dotyka Polskiego Trybunału Konstytucyjnego, nie ma żadnego znaczenia, bowiem ten organ nie ma żadnych kompetencji, żeby próbować nawet...

Natomiast Trybunał Konstytucyjny Rzeczypospolitej Polskiej jest uprawniony do badania

Prezesem Trybunału Konstytucyjnego jestem ja.

I takie historyczne wypowiedzi różnego rodzaju polityków czy żurka nie mają żadnego przełożenia na sytuację ustrojową Trybunału Konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej.

Trybunał dalej będzie pracował, dalej będzie urzekał

A oczywiście jeżeli wpłynie jakiś wniosek czy skarga konstytucyjna dotycząca przekraczania przez ten organ nazywany TSUE swoich uprawnień, to pewnie Trybunał się pochyli i zdecyduje co do roli tegoż organu w systemie sprawiedliwości.

Łamię oczywiście polską konstytucję i polski porządek prawny w wielu aspektach, natomiast ta decyzja tego organu nie ma żadnego znaczenia dla obecnej sytuacji ani Trybunału, ani systemu władzy w Polsce, ani jak gdyby kwestii związanych z funkcjonowaniem instytucji konstytucyjnych.

Ale to jest taki spór semantyczny, ale to bym tak mógł zareplikować, że Trybunał też nie jest sądem w rozumieniu, nasz Trybunał Konstytucji.

Oczywiście, że Trybunał nie jest sądem.

Nie, no ale Trybunał nie jest sądem, ale jeżeli pan redaktor przeczyta zrozumienie polską Konstytucję, to przeczyta pan tam, że władze sądowniczą w Polsce stanowią sądy i Trybunały.

Zatem Trybunał jest częścią władzy sądowniczej, jest czymś innym niż sąd, dlatego że Trybunał jest sądem prawa, a nie sądem faktu.

I tym się różni Trybunał od sądu, czy sądu najwyższego, czy Naczelnego Sądu Administracyjnego, czy sądów powszechnych.

Natomiast jeżeli chodzi o ten dzisiejszy komunikat, mam przed oczami komunikat, nie orzeczenie, tam jeszcze jest taki fragment dla mnie bulwersujący, chociaż nie zaskakujący, gdzie ten Trybunał SUE stwierdza, że wyrok Polskiego Trybunału z 7 października 2021 roku...

narusza zasadę skutecznej ochrony sądowej, ponieważ wbrew orzecznictwu Trybunału odrzuca kompetencje sądów krajowych do kontroli zgodności z prawem procedur powoływania sędziów.

Należy tutaj stosować prawo międzynarodowe i Trybunał Konstytucyjny w żadnym ze swoich orzeczeń, które dotychczas wydał, nie kwestionował tego, że prawo europejskie jest wiążące w przypadku sprzeczności z polskimi ustawami.

I to, co w zakresie możliwości Trybunału Konstytucyjnego robię, pan prezydent Rzeczpospolitej Polski to samo, Krajowa Rada Sądownictwa także, Sąd Najwyższy także.

Ja w dalszym ciągu zakładam, jestem tutaj optymistą, że w Polsce jednak mimo wszystko ta demokracja jeszcze co prawda w szczątkowej formie, ale istnieje i władza publiczna nie zdecyduje się na działanie całkowicie sprzeczne z konstytucją, dokona zamachu stanu już bezpośredniego, fizycznego, stosując przemoc wobec sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Oczywiście on nie jest możliwy do zrealizowania, ale zachęcam obecnie rządzących polskim parlamentem do jak najszybszego wyboru sędziów do Trybunału.

Sędziowie Trybunału będą pracować bez względu, wykonywać swoje służby bez względu na to, czy będą otrzymywać wynagrodzenia, czy nie będą otrzymywać wynagrodzeń.

W związku z powyższym proszę pamiętać, że Trybunał Konstytucyjny już wydał wyrok w zakresie budżetu Trybunału Konstytucyjnego i Krajowej Rady Sądownictwa stwierdzając, że te zapisy były całkowicie niekonstytucyjne.

Sam pan redaktor stwierdził, nikt nie kwestionuje mandatu sędziowskiego większości sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy zostali wybrani.

kanału Zero i on napisał dzisiaj taki wpis na portalu X. Dziś dyskusja schodzi na to, czy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ma prawo oceniać funkcjonowanie Polskiego Trybunału Konstytucyjnego, czy nie.

Ale to o tyle kwestia wtórna, że bez orzeczenia TSUE widać od dawna, że Trybunał nie pełni roli, którą pełnić powinien.

Zachęcam do lektury, to wszystko jest na stronie Trybunału Konstytucyjnego, a więc albo parynta, który jest przez kogoś wprowadzany w błąd, albo po prostu nie zapoznał się, nie posiada wiedzy i wygłasza te swoje opinie na podstawie wypowiedzi ulicy i zagranicy.

Pewnie po części, dlatego że znane tuzy polskiego dziennikarstwa nie czytają i nie wiedzą, co się dzieje w Trybunale, a strona internetowa Trybunału jest bogata.

Powiem tylko, że Trybunał Konstytucyjny w roku 2025 wydał około 100% więcej wyroków, znacznie więcej podjął innych decyzji procesowych, mając w swoim składzie o czterech sędziów mniej niż zakłada polska konstytucja.

różnego rodzaju przepisów prawa administracyjnego, gdzie Trybunał orzekał o niekonstytucyjności różnego rodzaju norm prawnych, a nawet jedno z ostatnich orzeczeń dotyczące zasiedzenia służebności gruntowej, to jest orzeczenie przełomowe dla dziesiątków czy setek tysięcy...

Naprawdę nie ma miesiąca, czy nawet w ostatnim czasie tygodnia, kiedy Trybunał Konstytucyjny nie wydawałby istotnych dla państwa, dla ustroju państwa, dla instytucji państwa i dla polskich obywateli ważnych progów.

To jeszcze na koniec podejmę może wątek tych, chcę wrócić jeszcze do tego 2015 roku, w tym kontekście, że czy te przepisy regulujące wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego są jednak jasne, bo ja, o ile ja nie mam cienia wątpliwości i całkowicie podzielam tą argumentację pana dotyczącą tych wątków suwerennościowych, gdzie może SUE się wtrącać, gdzie nie powinien, tu jest pełna zgoda.

Natomiast na tym naszym krajowym podwórku te wydarzenia z 2015 roku jednak budzą moje wątpliwości, bo kiedy czytam na przykład ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego w artykule 4 w punkcie 2, tam na przykład jest takie zdanie, odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału.

Po to, żeby zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego są niezbędne trzy rzeczy.

Po pierwsze, trzeba być wybranym przez Polski Sejm na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

I po objęciu tego urzędu dopiero staje się pełnoprawnym sędzią Trybunału Konstytucyjnego.

Jeżeli jeden z tych trzech elementów się nie dokona, to nawet jeżeli ktoś jest wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, to nie sprawuje urzędu sędziego.

To jest prawda, bo artykuł 5 mówi, że stosunek służbowy sędziego Trybunału nawiązuje się po złożeniu ślubowania.

Jeżeli ktoś złoży skargę konstytucyjną, czy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, żeby zajął się zgodnością tych norm z napisami polskiej konstytucji, to wtedy Trybunał się nad tym pochyli.

Do pewnego czasu takiej kompetencji miał też Trybunał Konstytucyjny, ale został ich pozbawiony.

To już na koniec dosłownie, bo rzeczywiście czas nas goni, dosłownie w paru zdaniach, ale wytam pana jako Bogdana Święczkowskiego, obywatela, a nie prezesa Trybunału.

Nie ma to żadnego znaczenia, czy na zrodzem błędzie stał Bogdan Świerczkowski, prezes Trybunału, czy poseł, czy sędzia, czy prokurator.

I to mówił Bogdan Święczkowski, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, a wcześniej jako prezes Trybunału Konstytucyjnego.