Mentionsy
Będzie nowy „Silmarillion”? Prof. Leśniewski: to bardzo możliwy scenariusz
Nowe wydanie „Silmarillionu” może w przyszłości stać się faktem – uważa prof. Michał Leśniewski. W rozmowie na antenie Radia Wnet podkreślił, że po latach pracy Christophera Tolkiena nad spuścizną ojca właśnie ten temat pozostaje jednym z najważniejszych otwartych pytań dla czytelników i badaczy twórczości autora „Władcy Pierścieni”.
„W pewnym sensie temu służyło te dwanaście tomów, żeby przygotować grunt do nowego wydania ‘Silmarillionu’, które się nigdy nie pojawiło”– powiedział prof. Michał Leśniewski.
Zdaniem tolkienisty brak takiego wydania można uznać za jeden z najpoważniejszych niedomkniętych wątków całej pracy Christophera Tolkiena. Jak zaznaczył, syn pisarza przez lata porządkował, komentował i publikował kolejne teksty ojca, ale ostatecznie nie zdecydował się przygotować nowej, szerszej wersji najważniejszej mitologicznej księgi Śródziemia.
Szukaj w treści odcinka
25 marca, Dzień Tolkiena w Radio Wnet.
Pomyślałem sobie, że w tym roku może warto przyjrzeć się między innymi postaci Christophera Tolkiena, prawda, jego pracy.
Natomiast w archiwum Uniwersytetu Market w Wisconsin są papiery Tolkiena.
To jest oczywiście już olbrzymia większość tego, co zostało przez Tolkiena napisane, ale to nie jest wszystko.
Ponoć ten jego wpływ, znaczy ponoć właśnie kształt literacki sam, takiego ułożenia tekstu, na przykład pozbycia się ramy narracyjnej, która dla Tolkiena była ważna, dla ojca Tolkiena, no ponoć jest właśnie skutkiem rad czy sugestii Guy Gavrila Kaye'a.
To jeszcze może takie pytanie odnośnie tych wątpliwości Christophera Tolkiena co do tej takiej formy Silmarillionu, którą wtedy przyjął.
Czy to można powiedzieć, że to był ten taki koszmar, że Christophera Tolkiena gdzieś z tyłu głowy miał, że on niszczy coś?
Nie wiem, znaczy myślę, że ta obawa w nim była, bo rzeczywiście jakby nie oceniać Christophera Tolkiena, ja akurat należę do tych, którzy krytycznie go oceniają, co nie znaczy, że nie cenię tego, co zrobił, przeciwnie uważam, że wszystko co mamy zasługujemy jemu i ten wkład jego jest nie do przecenienia, ale z drugiej strony
I on powiedział coś takiego, że twórczość Tolkiena to mistrzowska lekcja w wykorzystywaniu mitu i legendy do budowania narracji i tematu.
Drugi element, o którym się często mówi, to jest chrześcijaństwo, czy nawet węziej katolicyzm Tolkiena, który oczywiście jest tam obecny.
Tam jest zresztą w tomie 10 moim zdaniem jeden z lepszych tekstów Tolkiena, to jest dialog.
Ostatnie odcinki
-
Klub Wnet: Ukraina wyprzedza Europę w wojnie dr...
21.04.2026 18:18
-
Sportowy rollercoaster: walka o mistrzostwo w E...
21.04.2026 15:25
-
Bogdan Rzońca alarmuje: budżet UE trzeszczy, bę...
21.04.2026 15:22
-
Iran „wygrywa” wojnę? Ekspert: gospodarka i Cie...
21.04.2026 14:59
-
Artur Bartoszewicz o kryptowalutach: politycy o...
21.04.2026 14:21
-
Zondacrypto i ustawa o kryptowalutach. Kostecki...
21.04.2026 13:13
-
Spotkanie przedstawicieli Libanu i Izraela - cz...
21.04.2026 12:13
-
Danzig zamiast Gdańska. Wpadka Tuska przy Macro...
21.04.2026 11:37
-
Nieprzewidywalność polityczna świata według Rys...
21.04.2026 10:51
-
Nawrocki głównym rywalem Tuska? Wyraźna zmiana ...
21.04.2026 10:26