Mentionsy
Spod Gorców w świat i z powrotem - o pamiętniku Sebastiana Flizaka i diecie galicyjskiej wsi przełomu XIX i XX wieku (Smaki Ekranu #16)
W najnowszym odcinku podcastu „Smaki Ekranu” dr Maria Ujwary gości dr Katarzynę Ceklarz z Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Targu oraz dr Łukasza Burkiewicza z Uniwersytetu Ignatianum, z którymi rozmawia o ich wspólnie realizowanym projekcie badawczym. To właśnie on stał się pretekstem do spotkania. Goście opowiadają także, co o żywieniu i codziennej diecie można wyczytać z pamiętnika Sebastiana Flizaka oraz jak wyglądała dieta galicyjskiej wsi końca XIX i początku XX wieku. Nie brakuje historycznych ciekawostek, kontekstu społecznego i refleksji nad zmianami w kulturze jedzenia. W części filmowej rozmowa toczy się wokół ekranizacji powieści Władysława Reymonta, filmu Chłopi.Celem projektu, którego kierownikiem jest dr Katarzyna Ceklarz, a wykonawca dr Łukasz Burkiewicz jest naukowe wydanie pozostającego w maszynopisie i rękopisie pamiętnika dra Sebastiana Flizaka (1881-1972), ludoznawcy, etnografa, sybiraka, nauczyciela z Mszany Dolnej w Małopolsce. Pamiętnik Sebastiana Flizaka obejmuje okres od lat 80. XIX wieku po lata 50. XX wieku, zatem niezwykle ważny i obfitujący w przełomowe wydarzenia czas schyłku epoki porozbiorowej, I wojny światowej, Drugiej Rzeczpospolitej, II wojny światowej i pierwszych lat komunizmu. Stanowi interesujące studium wydarzeń kluczowych dla historii kraju, widzianych z perspektywy inteligenta chłopskiego pochodzenia. Wynikiem projektu będzie drukowana publikacja książkowa o objętości ok. 50 arkuszy.Grant badawczy pt. Edycja krytyczna pamiętnika Sebastiana Flizaka „Spod Gorców w świat i z powrotem” otrzymała Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Targu. Dofinansowanie zostało przyznane przez Ministra Edukacji i Nauki w ramach projektu Narodowy Program Rozwoju Humanistyki „Fundamenty”.
Szukaj w treści odcinka
Etnolożka, socjolożka i z punktu widzenia dzisiejszego spotkania ważne autorka publikacji i biografii Sebastian Flizak, ludoznawca i etnograf na tle swojej epoki oraz pan doktor Łukasz Burkiewicz z Instytutu Nauk o Polityce i Administracji naszego Uniwersytetu Ignatianum w Krakowie, historyk, który już był gościem podcastu, ale dzisiaj nie o Markopolu zdecydowanie, ale będzie trochę inny okres historyczny, no i też zupełnie inny projekt, ale o tym opowiedzą goście.
Otrzymaliśmy go od Ministerstwa Edukacji i Nauki w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki w 2024 roku, więc właściwie można powiedzieć, że zbliżamy się ku końcowi, ponieważ termin oddania dzieła głównego, którym będzie krytyczna edycja pamiętnika Sebastiana Flizaka
Sebastian Flizak, natomiast często można spotkać Flisak na przykład, co się ludziom kojarzy jednoznacznie z osobą pływającą po rzece, a niestety, albo stety, to jest nie to słowo.
Ale twoje spotkanie właśnie z tą osobą, z Sebastianem Flizakiem, to już to nie jest pierwsze, to delikatnie można tak powiedzieć, bo te postać towarzyszy ci już od wielu lat, prawda?
I właśnie tam po raz pierwszy natrafiłam na dokumenty wytworzone przez Sebastiana Flizaka, czyli dokumenty związane z jego trzyletnią kadencją kierownika tego muzeum.
Dla nich, dla tego regionu, dla ludzi mieszkających właśnie tam, w Dolinie Raby, zarówno sam Sebastian Flizak jak i teksty jego autorstwa są bardzo ważne, bo są jednymi z nielicznych na temat ich kultury, ich tradycji, ich tożsamości.
No rzeczywiście, Sebastian Flizak pisze to z perspektywy jakiegoś czasu.
Sebastian Flizak, tak jak Kasia powiedziała, urodził się w 1881 roku.
Nawet w kontekście historii dziejów świata, bo Sebastian Flizak zahaczył o dwie wielkie wojny światowe.
I Sebastian Flizak jako obywatel państwa austro-węgierskiego trafił do oddziałów tejże armii i walczył na froncie wschodnim, gdzie w 1915 roku dostał się do niewoli rosyjskiej, której szczęśliwie udało mu się wrócić.
Pamiętnik Flizaka jest niezwykłym źródłem, dlatego że nie tylko widzimy zmiany w kontekście Polski, ale zagłębiając się w tą relację, gdzie Kasia oczywiście zna naszego bohatera zdecydowanie dłużej, ale też w pamiętniku wychodzą na przykład rzeczy, o których wcześniej nie wiedzieliśmy, na przykład jego podbyt w Grenoble.
Więc Flizak ma tutaj świetny pogląd na
Flizak wspominał o Bronisławie Malinowskim, naszym wielkim antropologu.
Mamy też w planach kolejne teksty, bo sam pamiętnik Flizaka oczywiście to jest jego najobszerniejsze dzieło.
Ale on ma szereg innych dzieł, krótszych, w krótszej formie, ale zapewne podobnej wadze i wartości dla historyków, antropologów, etnologów, etnografów, kulturoznawców, politologów i będziemy starali się, myślę, że pamiętnik jest takim początkiem tej naszej pracy nad wydaniem całego dorołku Flizaka, bo myślę, że przyniesie bardzo dużo nowego i takiego świeżego spojrzenia na sprawy polskie,
To był człowiek, który... Flizak rozumiał, że ludzie odchodzą i pamięć odchodzi.
Tego, co tu właśnie powiedzieliśmy, że Flizak żył po prostu te jego 90 lat, które przeżył od 1881 do 1972, to jest nieprawdopodobny okres.
Proponowali, sugerowali, żeby tutaj szkołę bardziej taką techniczną, może coś co dzisiaj określamy właśnie technikum czy szkołą zawodową stworzyć, no ale Flizak nie mógł iść w tym kierunku z tego powodu, że po pierwsze był już człowiekiem wiekowym, a po drugie to był humanista i to klasyczny, prawda, z łaciną, z greką, wykształcony w zupełnie innych realiach i myślący inaczej niż ci, którzy w tym momencie stanęli u władzy, prawda, czyli ten 47. rok ów szósty, to były dla niego lata kluczowe, przełomowe, on wiedział, że
Oczywiście i mimo tu wysiłków samego Flizaka, Rady Pedagogicznej, rodziców uczniów, którzy uczęszczali do tej szkoły, też gminy, oczywiście samorządu niestety decyzje były odgórne, można powiedzieć, że bezduszne i takie, a nie inne.
Zresztą sam Flizak już też w tym momencie był osobą, która nie zgadzała się z systemem, raczej sam siebie określa jako rewolucjonista.
Sebastian Flizak pomija w pamiętniku takie epizody ze swojego życia, czy nawet nie epizody, wieloletnią działalność, która jest arcyważna z dzisiejszego punktu widzenia.
Ten materiał o Flizaku był rozproszony i my mamy taką nawet, że tak powiem, dyżurną prezentację, którą pokazujemy w różnych miejscach.
Tak, ale nie powiedzieliśmy ostatniego słowa w tej kwestii, dlatego że być może, bo takim najważniejszym, najważniejszą rzeczą, której szukamy, a na razie nie znaleźliśmy, jest doktorat Flizaka.
Flizak przeczytał gdzieś w jakimś czasopiśmie tekst o Malinowskim.
Mieszkańców lokalnych, no Flizak tutaj zarzucał Orkanowi, że wymaga od górali tego, czego sam nie robi, więc na przykład to był taki problem, albo że opisuje swoich sąsiadów.
Tak, to jest bardzo ciekawy wątek, bo rzeczywiście Flizak po I wojnie światowej wrócił po wielu latach niebycia w regionie, w miejscu swojego urodzenia i zamieszkania.
Ludzie żyli, wiedzieli, znali, pamiętali doskonale, być może chodzili ulicą i mijali Sebastiana Flizaka dzień w dzień, więc tutaj z tego względu tą część po pierwsze zachował w zbiorach rodzinnych i tam też ją znaleźliśmy, po drugie przekazał do Zbowidu, ale to już później.
Mamy nadzieję, że ten dziennik, że ten pamiętnik otworzy w przyszłości, no bo na tym polega nauka, że zostawimy jakieś dzieło, które będzie... Flizak zostawił swoje, my pomagamy mu się ukazać, a inni, kolejni naukowcy, badacze, ale też ludzie, którzy interesują się po prostu historią, dziejami regionu,
Po tej pierwszej książce po biografii Sebastiana Flizaka już pojawiły się informacje, do których na etapie pisania książki nie było szans w ogóle dotrzeć.
Pytałam, robiliśmy, robiłam sondę właśnie na ulicy imienia Sebastiana Flizaka.
Żywność, tutaj oddam oczywiście Kasi zaraz głos, ale ja tak może powiem generalnie punktu widzenia żywności i czasów, w których żył Flizak.
Właściwie to tutaj, tak jak Łukasz mówi, na każdym etapie jego życia pojawiają się wzmianki o pożywieniu, przy czym w przypadku dzieciństwa, czyli tego pierwszego okresu życia XIX-wiecznego jeszcze, Flizak podszedł tutaj zdecydowanie jak etnograf do tego zagadnienia i podzielił swoje wspomnienia wśród tytułami, gdzie
Pojawia się, zostają zmobilizowani ci nauczyciele, bo Flizak był nauczycielem i razem z pozostałymi nauczycielami trafił do jednej jednostki.
To samo, co Flizak właśnie, że ten dodatek do tego rodzaju chleba, o którym Kasia wspomniała.
Tak, zastanawiając się nad tym, czy ten film byłby dobrym odniesieniem do pamiętnika, wydaje się, że tak, tym bardziej, że Flizak przeżył sytuację, no niemalże analogiczną, którą mamy w
Mianowicie jego tata po śmierci żony, czyli matki Flizaka, która zmarła no wcześniej stosunkowo wycieńczona po prostu trudną pracą na roli, postanowił ożenić się drugi raz.
Natomiast warunkiem zawarcia małżeństwa było tutaj przepisanie majątku na nową żonę i to się też stało, więc można powiedzieć, że w tej sytuacji Flizak i jego siostry zostały pozbawione ojcowizny, więc to też było zarzewiem konfliktu, oczywiście siłą rzeczy, zwłaszcza w tych trudnych czasach, o których mówimy.
Można sobie wyobrazić, przerzucić kalkę powieści czy później zekranizowanej powieści na te okoliczności dorastania Flizaka i tej wsi podobińskiej, założańskiej.
Powiem szczerze, że nie bedałam historii tej dalszej drugiej żony, no bo to macocha Flizaka, której on zresztą nie spotkał, której on
To jednak faktycznie chodziło na to, że ich tata, no tata Flizaka, też był dobrą partią jako wdowiec, skoro jakaś rodzina uznała, że odda mu tą osiemnastoletnią córkę z majątkiem.
Postępowy, więc też ten majątek za dzieciństwa Flizaka był na pewno inny niż w momencie,
No natomiast nasz Flizakowy Boryna,
Wydaje mi się, że w przypadku Sebastiana Flizaka jego macocha również nie musiała być do końca zadowolona z tego, że wychodzi za sześćdziesięcioparoletniego, z tyranego robotą, bogatego owszem, ale jednak już z pewnymi życiowymi przyzwyczajeniami, z pewnymi życiowymi wymogami, być może jakimiś no takimi kwestiami, które wiadomo, że przy młodej... A on długo jeszcze żył?
Do tego wchodzi oczywiście część wstępna do dzieła, w której zajmiemy się samym życiorysem, przedstawieniem samego Flizaka, samej perspektywy historycznej dotyczącej czasów,
To jest możliwe, to jest możliwe, że tak się stanie, bo już niezależnie od naszej pracy muzeum w Limanowej na przykład robiło konkurs pod tytułem Kwiatki Sebastiana Flizaka, wracając do tych jego badań etnobotanicznych, o których mówiłam.
Natomiast jeszcze mamy, tu jest wiele wątków i na przykład też wątki są jezuickie tutaj, bo jak jesteśmy już w Uniwersytecie Ignatianum, to warto też o tym wspomnieć, że jezuici stanowili ważną część tego świata intelektualnego, kulturalnego, początków XX wieku, w którym żył tutaj Flizak, bo o wielu jezuitach wspomina.
Bo te gimnazjaty... To jest problem, natomiast on nie tylko pojawia się w samym pamiętniku, ale już też jest i w tekście o Bronisławie Malinowskim, który napisał Flizak.
Ostatnie odcinki
-
Posłuchaj (mnie) jak mówię o… jak koncerty onli...
21.02.2026 09:46
-
Dwie strony błoń #7
20.02.2026 10:57
-
O fatalnych sędziach i powrocie europejskich pu...
19.02.2026 09:58
-
Praca zabawą, a zabawa stylem (Pod jednym nieb...
18.02.2026 10:53
-
Spod Gorców w świat i z powrotem - o pamiętniku...
17.02.2026 11:00
-
Camping pod stadionem (Z kolejki pod scenę#2)
14.02.2026 11:05
-
Posłuchaj (mnie) jak mówię o… stronie Genius (P...
13.02.2026 11:59
-
O medalu Tomasiaka i mocnych liderach w Europie...
12.02.2026 11:55
-
Człowiek i android. Wybory w grach mają jakieś ...
11.02.2026 11:00
-
W świetle reflektorów (Pod jednym niebem #3)
07.02.2026 11:02