Mentionsy

Radio Stacja 4
Radio Stacja 4
04.03.2026 10:33

Sztuka przetrwania w grach wideo - survival i survivalcraft (Re:start Podcast #8)

W ósmym odcinku skupimy się na grach survivalowych i ich miejscu na rynku elektronicznej rozgrywki. Czym jest ten gatunek i na jakie elementy się składa? Jaka jest ich pozycja na rynku? O tym, jak gry tego typu podbijają platformy typu Steam i dlaczego do tego dochodzi. Porozmawiamy o początkach survivali oraz o współczesnych reprezentantach tego gatunku. Na koniec, przedyskutujemy to, jak wielki sukces tegu typu tytułów przerodził się jedną z najgorszych chorób rynku gier wideo. Zapraszamy do słuchania.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 51 wyników dla "Raft"

No i na warsztat dzisiaj biorę temat ogólnie survivali, czyli gier survivalowych i gier survivalcraftowych, bo to też jest różnica.

Nie Minecraft, tylko The Forest.

Albo survivalcraftowa?

No i potem robienie craftingu z niego, czyli tam, nie wiem, znajdujesz drewno, no i potem odblokowujesz możliwość zbudowania sobie, nie wiem, ławki.

Przez 50 godzin w minecraftcie.

No to ja bym dalej został w schemacie The Forest i Minecraft, bo zwłaszcza jak się jest nowym graczem The Forest, to jest coś takiego, że pomimo, że nie wiem, znasz bądź nie znasz tej gry, to nigdy nie wiesz, czy wyskoczy na ciebie jakiś zwykły kanibal, czy może coś w stylu bardziej mutanta.

Ale za to widziałem te mody do Minecrafta, które dodawały... Robiły z Minecrafta horrory i to głównie polegało na jumpscare'ach i to było żałosne.

Jak masz zrobić, wiesz, inaczej, jak masz zrobić horror z gry typu Minecraft?

Jeśli chodzi o Minecrafta, to czy Minecraft jest jakieś zagrożenie, buduje takie napięcie?

No, w sensie, ja jak zawsze gadam z chłopakami o Minecrafcie i o klonach Minecrafta, które ja wolę, bo są takie teraz dwa na rynku.

Minecraft jest prosty, tam tak trudno umrzeć, w sensie dosłownie wystarczy mieć, nie wiem, jakieś broń, typu nawet niekoniecznie miecz, to może być siekiera, bo teraz też one mają współczynniki Dimage od kilku lat i wystarczy mieć właśnie jakąś siekierę, wiaderko wody

No i tutaj przykładem też może być znowu Minecraft, no ale bym powiedział też, że nawet, nie wiem, Valheim.

Można grać w coopie, to bardziej, w sensie ludzie zakładają serwery, ale to bardziej już chyba tak zewnętrznie, jak na przykład do Minecrafta.

No i w sumie też miałem do was się spytać, chłopaki, chłopcy, co dla was jest ważne, kiedy na przykład sięgacie po gry suriwalową, czy to jest Minecraft, czy The Forest, czy jakieś, nie wiem, The Rust, jeśli graliście albo takie inne rzeczy.

Jezu, ja mogę powiedzieć, że ja w sumie mało takich gier suriwalowych grałem, jeśli mam być szczerym, no to w Rusta nie grałem, w Rafta też nie grałem.

Nie, na przykład, to ja mówię, moje takie doświadczenie ze survivalami, no to co najwyżej Minecraft i właśnie The Forest.

Też może być znowu przykład Minecrafta, jak też...

Bo, tak jak Borys wspomniał, raft.

Kiedyś, jak ta gra wychodziła, to to była po prostu gra o tym, że sobie płyniesz na raftcie, budujesz... Tak, na raftcie?

Nie wiem, jakby, to nie jest tak, że ona jest mega trudna, że ja się kręcę, nie da się tego przejść, bo to jest typowa gra survivalowa, ale po prostu dla mnie jako, że jestem Minecraftowcem, który od zawsze grał w Minecrafta i później w The Foresta, ta gra po prostu nie trafiła

Wcześniej gadamy dużo o Minecrafcie, a ja na przykład uważam, że Minecraft

I na przykład nagle wchodzi na rynę taka gra jak Vintage Story i to jest klon Minecrafta, on też się składa z bloków, tylko że tam jest realistycznie oddana jakby teren, nawet jakby geologia i w ogóle tam są warstwy skał i ziemi i tak dalej.

Ja raz widziałem na TikToku porównanie jak się robi chleb w Minecrafcie, a jak się robi chleb w Vintage Story, gdzie to sobie w Minecrafcie to jest zasadzenie nasion, zebranie tego, wsadzenie w craftingu trzech obok siebie i wychodzi ci chleb.

Nie jest tak, jak w craftzie rzucisz mączki kostne i dzieci wyrośnie, tylko naprawdę musisz czekać,

Vintage Story i Hytale to są klony Minecrafta.

To są gry survivalowe klockowe, postacie są klockami, wszystko z klockami, a pierwszą taką, w mojej głowie, pierwszą grą survival klocki był właśnie Minecraft, więc... No tak.

Nie, to jest gra, którą robi gościu, który był bardzo popularnym minecraftowcem kiedyś, Roxen B. I on robi grę... A, grałem w to, grałem w domówkę.

No, ale właśnie czekam na to, bo to też jest taka gra w stylu Minecraft, tylko że ona jest robiona w Polsce, to jest polska gra, więc moglibyśmy... Nie wiem, czy mówiłem o niej na odcinku.

Ale właśnie to jest polska gra, znaczy będzie polska gra i podobno to ma być, tak jak moim zdaniem Minecraft to jest fajna podstawka do rozwijania właśnie przez mody i tak dalej, to słyszałem, że to ma być taki kompletny Minecraft.

Ono to jest bardziej podobne na przykład do takiego Hytale niż Minecrafta.

W sumie Hytale idzie w trochę inną stronę, takie połączenie trochę Terrarii i Minecrafta.

No i właśnie gadaliśmy o rozwojach gier suriwalowych na przykładzie Minecrafta, Hytale, Winter Story i tak dalej, jak to idzie w wszystką stronę, więc teraz też można pogadać o rozwoju gier suriwalowych w ogóle.

No tutaj już wspomnieliśmy przykład o Minecraft'cie.

Minecraft bardzo spopularyzował gry suriwalowe, jakkolwiek nieskomplikowana ta gra jest.

To była mobilka, która polegała na tym, że to było na fali Minecrafta połączenie CSa i Minecrafta i zrobienie z tego najpierw survivalu, później gry multiplayer.

Właśnie też miałeś survival co-op, taki, tylko że tam nie było craftowania i tak dalej, tylko jakby chodziło o to, żebyś przetrwał.

Jak mamy już surowce, to dzięki nim budujemy sobie, ulepszamy naszą bazę, budujemy sobie jakieś bazy nowe, budujemy, tworzymy sobie, też kraftujemy, tam jest system craftingu, że kraftujemy sobie jakieś, albo nie,

Nie, to był crafting chyba.

Nie no to Minecraft chyba, no to monotematyczny będę, no Minecraft.

Jak Minecraft jest generowany proceduralnie i na bieżąco tworzy Ci się nowa mapa, to jednak w The Forestie ta mapa jest cały czas taka sama i jest to przytłaczające, jest to nudne po prostu, gdy musisz zrobić to samo kolejny raz.

Ale jednak Minecraft to jest taka najlepsza gra.

Tak, no takie Minecraftowe fazy, nie?

Ten Minecraft phase, że nie grasz tę grę przez dwa lata i nagle Cię weźmie na to, zakładasz serwer, grasz dwa tygodnie i Ci się znudzi i zostawiasz na kolejne dwa lata.

Minecraft głównie.

Uważam, że Minecraft.

No i Raft.

I Raft to będzie gra, na którą poświęcę dużo czasu, bo zawsze lubiłem te mechaniki łapania rzeczy w siatki i tak dalej na przykład, nie?

Też w sumie czekam na jakąś fajną promocję na Rafta, bo wygląda w sumie w porządku.

Ona jest podobna do Rafta w pewnym względzie.

Minecraft jest na każdym biomie.

No tak, w sensie robią albo kolejną wersję jakiejś The Forest'a, albo jakiegoś Rust'a, albo właśnie Seven Days to Die, albo Minecraft'a, chociaż akurat klony Minecraft'a wychodzą nawet nieźle, no i właśnie nie ma nic nowego.