Mentionsy
O mocarnym Bayernie, wyrachowanym Arsenalu i ścisku na szczycie tabeli calcio (Budka Komentatorska #33)
Przed nami kolejne spotkania w europejskich pucharach, a za nami kolejny ciekawy weekend, który omówimy w "Budce Komentatorskiej", a którego bohaterami byli Bayern, Arsenal, hiszpańscy hegemoni oraz.... transparent na stadionie w Białymstoku.
Szukaj w treści odcinka
A największymi zagrożeniami jest Rachmani, nie mylić z tym Rachmanim z Napoli, to inny Rachmani oraz skrzydłowy czarnogórski Birman Cevic.
Chyba najbardziej wypada powiedzieć słowo niesłowność, bo nie wspomnieliśmy o tym, że Gonzalo Feo został szkoleniowcem Radiomaka, po tym jak w kwietniu mówił, że chce, żeby Legia była jego ostatnim klubem, który poprowadził w Polsce, a Luciano Spalletti w marcu powiedział, że Napoli to jego ostatnie doświadczenie w piłce klubowej i nigdy nie mógłby prowadzić innej drużyny we Włoszech.
biorąc pod uwagę na to, że ich trenerem jest trener, który ma na ręce tatuaż Napoli.
Zaczniemy od meczu Lecce-Napoli.
Skromne zwycięstwo Napoli.
Teraz mecz Napoli-Komo.
W 24 minucie bramkarz Napoli ściął w polu karnym Alvaro Morata i sędzia podyktował jedenastkę dla gości.
Napoli wreszcie odpowiedziało celnym, lecz lekkim strzałem McTominaya.
No i Napoli miało swoje okazje, szczególnie w drugiej połowie, ale ich nie wykorzystało i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Co do Napoli i Como, to to był mecz, który nawet sam Piotr Dumanowski spuntował tym, że to był koszmarny mecz i przeprasza wszystkich, a na barier to powinien przepraszać chyba piłkarza Napoli i Como, zupełnie mu się nie dziwię.
No to w tabeli prowadzi Napoli, 22 punkty, a za nią 3, 3 współliderów, współwiceliderów właściwie powinienem powiedzieć.
W porównaniu do Viniego, który nie pokazał zbytnio jak się wykorzystuje karne, bo uderzył niemalże jak Alvaro Morata w spotkaniu z Napoli blisko środka.
Półfinał Euro sprzed czterech lat, teraz Liga Narodów z tego roku, no i teraz Napoli z Como.
Dobra, dobra, no to przechodzimy do Ligi Mistrzów, no i cóż, panowie, ja bym tutaj wymienił cztery największe hity czwartej kolejki, a będą to mecze Napoli-Eintracht, PSG-Bayern, Liverpool-Real i City Borussia.
Z uwagi na to, że każdy z tych spotkań będzie elektryzować, może poza tym Napoli a Interach, więc to spotkanie odejmijmy.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
O półfinalistach, różnorakich trasnferach i łys...
15.07.2026 16:00
-
Linoryt w czasach AI. Rozmowa z Martą Wakułą-Ma...
07.07.2026 18:27
-
The rise of video game adaptations (Too online #5)
03.07.2026 10:54
-
O wielkich bramkarzach, równie wielkich kontrow...
02.07.2026 16:35
-
Filozofia - jak zacząć myśleć głębiej? (O co ch...
01.07.2026 10:52
-
Cafe Mundial (2 strony błoń)
30.06.2026 18:50
-
Are cinematic universes dying? (Too online #4)
20.06.2026 10:36
-
O słabych faworytach, wielkim Vozinhy i jeszcze...
19.06.2026 16:13
-
Jak wygląda życie w internacie? (Pod jednym nie...
19.06.2026 10:29
-
MARUDY #3
18.06.2026 10:27