Mentionsy

Radio Stacja 4
Radio Stacja 4
05.11.2025 11:36

O mocarnym Bayernie, wyrachowanym Arsenalu i ścisku na szczycie tabeli calcio (Budka Komentatorska #33)

Przed nami kolejne spotkania w europejskich pucharach, a za nami kolejny ciekawy weekend, który omówimy w "Budce Komentatorskiej", a którego bohaterami byli Bayern, Arsenal, hiszpańscy hegemoni oraz.... transparent na stadionie w Białymstoku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Liverpool"

Liverpool wygrywa z Aston Villa 2-0.

Liverpool się przełamuje po czterech poradkach z rzędu w lidze i po jakże kompromitującym spotkaniu w EFL Cup, gdzie przegrali 0-3 z oczywiście Crystal Palace.

Jednakże to wynika też z faktu tego, że Liverpool ustawił drugi, a nawet trzeci garnitur nad spotkaniem.

Do Mohameda Salaha, który sobie na luzie wykończył z prawej nogi i zdobył swoją 250 ramkę w barwach Liverpoolu.

I mecz się skończył wynikiem 2-0, bo Liverpool też miał swoją okazję i mógł, a właściwie powinien wygrać znacznie wyżej, ale no nie udało im się to.

Czyli Liverpool za to, że nie wygrał jeszcze wyżej, czym zmotywowałby się jeszcze bardziej na mecz z Realem, o którym będzie za niedługo.

Ciekawe, może być w tej tabeli jeszcze, bo 6 punktów to nie wydaje się tak dużo i Liverpool w ostatnim czasie też w ostatniej kolejce odpalił, wygrał z Aston Villą 2-0, więc nie stawiałbym tak tego w kwestii Arsenalu, jak jestem gotów postawić, że Bayern już ma mistrzostwo w Niemczech.

No, Arsenal ma niestety doświadczenie, w sensie, niestety, no, niestety, niestety dla Mikela Artety, ma doświadczenie z tego, że wielokrotnie potrafi dać ciała generalnie, bo pamiętamy przecież 2023, 2024, kiedy ta przewaga w pewnym momencie była nawet 8 punktów przed 10 kolejkami do końca i wszyscy wiemy, że to się skończyło tym, że dwukrotnie mistrzem zostawało City, w tamtym sezonie był pościg Liverpoolu, właściwie to pościg za Liverpoolem, bo Liverpool chyba od drugiej kolejki był liderem i go już nie wypuścił do końca.

Dobra, dobra, no to przechodzimy do Ligi Mistrzów, no i cóż, panowie, ja bym tutaj wymienił cztery największe hity czwartej kolejki, a będą to mecze Napoli-Eintracht, PSG-Bayern, Liverpool-Real i City Borussia.

Pokonać Liverpool i Bodo to jest jakieś osiągnięcie, ale dostali z drugiej strony od Eintrachtu, a Ajax, podobnie jak w przewidywaniach moja Benfica, się kompromituje w Lidze Mistrzów, bo te dwie drużyny zajmują ostatnie dwa miejsca, z czego Ajax jest niżej, zatem ja wygrywam.

I zostajemy przy meczach Liverpoolu z Realem, PSG z Bayernem i Borussii z City, ponieważ to są spotkania, które mają niewątpliwy kontekst historyczny ze sobą.

No przecież Liverpool, Real i PSG, Bayern to są stosunkowo niedawne finały Ligi Mistrzów, a City i Borussia to są starcia, które mają połączenie spotkań z faz grupowych, jak i faz pucharowych.

Co do starcia Realu z Liverpoolem to Real napędzony, ale Liverpool też ostatnio złapał wiatr w żagle, więc wydaje mi się, że to może być takie wyrównane spotkanie.

A co do jeszcze meczu Liverpoolu z Realem, no to poza mikrofonami, poza nagrywaniem, rozmawialiśmy też z Kubą o tym meczu.

Nie, powiedziałem, że Liverpool wygrał na Anfield tylko dwa razy.

Ponieważ no powiedzieć, że Trent Alexander-Arnold jest nielubionym przez kibiców Liverpoolu aktualnie, to lekkie niedopowiedzenie uważam.

Patrzę na skład Realu i widzę Kamavingę na prawej stronie i się trochę niepokoję, no ale czego się spodziewać, ponieważ też informacja sprzed niedawna, Franco Massantuono jest kontuzowany i zdiagnozowano u niego półbalgie, więc w meczu z Liverpoolem raczej nie zagra.