Mentionsy

Radio Stacja 4
Radio Stacja 4
12.02.2026 11:55

O medalu Tomasiaka i mocnych liderach w Europie (Budka Komentatorska #44)

Bohaterem kolejnego odcinka "Budki Komentatorskiej" będzie sukces Kacpra Tomasiaka na Igrzyskach Olimpijskich w postaci srebrnego medalu, a także wspomnimy o zmaganiach w najlepszych ligach europejskich i powracającej na wiosnę Ekstraklasie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "Real"

W La Lidze w ostatnim okresie może nie działo się jakoś nie wiadomo ile, bo kolejka wcześniej zarówno Barca, jak i Real zdobyli punkty.

Co prawda jedna drużyna wygrała w sposób komfortowy, a druga się męczyła z Rayo Vallecano, powodując, że człowiek chciał sobie wydłubać oczy oglądając Real.

No nie do końca, bo ten mecz trochę przypominał mecz z Realem Oviedo też u siebie, kiedy to w pierwszej połowie Barca gra dużo gorzej niż w tej drugiej połowie.

Co do Laporty, to się właśnie Barcelona wycofała z projektu Superligi, więc tam jedynym założycielem został Real.

I no niesamowitym jest ta statystyka, bo jasne, strata do Barcelony to jest 13 punktów do Real 12, okej.

Jasne, Real wydał te 167,5 miliona euro, Barcelona wydała tylko 27,5 miliona euro, a Atletico wydało luźne 230 milionów euro.

To Real wygrywa z Valencją, ale wygrywa w taki sposób, że czy to był efektywny mecz?

Bo Real wygrywa, ale ponownie, no człowiek to ogląda i tak nie wie, czy chce to oglądać, czy nie wyłączyć tego, czy nie obejrzeć na przykład Juve, Lazio.

No, koniec końców zostałem i zostałem zaskoczony o tyle pozytywnie, że Alvaro Carrera znowu się wykazał elementem swojego geniuszu i zdobył drugą bramkę w barwach Realu ponownie z Valencią.

No i Kylian Mbappe, piłkarz, który ciągnie ten Real za uszy, który dał zwycięstwo w starciu z Rayo.

Do wyróżnienia jedynie chyba bym miał tego ugrinicia ze środka pola, ponieważ nie zagrał najgorzej, ale to też może wynika z faktu, że też realnie zagrał jakoś rewelacyjnie w środku pola i ogólnie w tym spotkaniu, no ale wygrał.

Ale dobrze, już kończąc z tymi negatywnymi emocjami, to Real wygrywa, bardzo wygrywa, to powoduje, że w tabeli jest utrzymany status quo.

No śmiem wątpić, bo Real gra z Real Sociedad, jasne, Real Sociedad pogrom za Barcelonę, ale pamiętam jak ten mecz wyglądał, a Barcelona zagra, uu, co ciekawe, zagra w poniedziałek, a to się nie zdarza tak często, że jakiś zespół z tej czołowej trójki gra właśnie w tym dniu tygodnia, to właśnie Barcelona zagra z zieloną, zieloną, która wypoczywa z Barceloną Marka André Ter Stegena,

I w tych półfinałach zagra Atletic Bilbao z Realem Sociedad i Atletico z Barceloną.

Czyli tak, Real Sociedad w 2020, Bilbao w 2022 i Barcelona w 2021 i 2025.

Real Sociedad po prostu naciągnął koszulkę na twarz piłkarza Alaves, a potem karnego nie trafił Toni Martínez.

Atlético, jak mówiłem, rozbija Real Betis, no i fajnie, szkoda, że przegrali parę dni później, a Barcelona pokonuje jakże potężne Albacete, czyli jedyną drużynę z II Ligi Hiszpańskiej po dość nerwowej i szalonej końcówce i kapitalnej interwencji głowy ze strony

I tą drużyną jest Real Madryt, ponieważ drużyna Alvaro Alperoi przyjechała na stadion Benfigi.

I Benfiga, no nie będę mówił wulgarnie, bo już powiedziałem to wystarczająco dużo razy przy okazji Realu, ale no spuściła Realowi manto.

No powiedzieć, że Benfica w tym meczu wygrała zasłużenie to jakby nie powiedzieć nic, bo to co Benfica robiła od pierwszej minuty z Realem to naprawdę jest kryminał w wykonaniu Realu.

I sam fakt tego, że Real w tym meczu wyszedł na prowadzenie był imponujący, bo Raul Asensio stwierdził, że zmieni się w Luke'a Modricia.

Real już wypada z tego top 4 i potrzebuje bramki, żeby tam wrócić.

No szkoda mi tego Realu, ale no jednak jak bramkarz strzela gola w Lidze Mi... Jak bramkarz strzela... Ciekaw jestem ilu bramkarzy strzeliło gola w Lidze Mistrzów.

I po ostatnim gwizdku na Estadio da Luz pewnym było, że Real trafi na kogoś z dwójki Benfica, Buda, Glimt.

I umówmy się, wiedziałem to ja, wiedział to pewnie Bartek, wiedziało to chyba 99% społeczności piłkarskiej, że Real trafi ponownie na Benficę.

Rok temu Benfica miała niesamowicie ekscytujące starcia z Barceloną, w tym roku padło na Real.

No i właśnie Real Benfica.

Real Benfica.

Zakładając aktualną formę Realu, ciężko im wróżyć jakieś większe sukcesy w kontekście Ligi Mistrzów, nie mówiąc o samym starciu z Benficą.

Ale, no, Ligamysów się rządzi własnymi prawami i ja jako kibic Real coś powinienem na ten temat wiedzieć, ale nie przewiduję niczego pozytywnego dla drużyny królewskich.

Real gra z Realem Sociedad, czyli rywal, no który w przeszłości sprawiał problemy, nawet w sumie rok temu sprawił w słynnym ćwierćfinale Pucharu Króla, który był doprowadzony do dogrywki, pomimo tego, że Real prowadził 2-0, mój Boże.

Jasne, Bernabeu, drugi mecz, to zazwyczaj jest dobry sygnał dla Realu, ale ja się nie zdziwię, jeśli to się skończy jak w sezonie 18-19, gdzie też Real sobie wypracował przewagę, a potem na Santiago Bernabeu przyjechało Eks, Amsterdam i zrobiły z Realem... No, wytarz sobie mordę Realem, no po prostu, tak delikatnie rzecz ujmując.

Przynajmniej będzie tak, że jedna szesnasta finału Ligi Mistrzów, tak że no, zobaczymy, czy Real przejdzie tą bentfikę.