Mentionsy
Kuchnia krakowska. To nie tylko obwarzanki (Smaki Ekranu #15)
W najnowszym odcinku podcastu „Smaki Ekranu” dr Maria Ujwary rozmawia z dr Marcinem Gadochą, historykiem z Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, o kuchni krakowskiej.
Zastanawiamy się, czy w ogóle można mówić o odrębnej kuchni Krakowa, jaką przyprawą pachnie to miasto oraz jaką rolę w kształtowaniu lokalnych smaków od wieków odgrywało krakowskie piekarnictwo.
Zaglądamy do krakowskich piekarni, odkrywając sekrety lokalnego rzemiosła od dawnych cechów piekarskich po współczesne wypieki. Pojawia się także pytanie, czy w XIX-wiecznym Krakowie można było zjeść śniadanie na mieście. Nie mogło zabraknąć rozmowy o symbolu miasta, czyli obwarzanku, skąd wzięła się jego nazwa i jak powstaje. Rozmawiamy również o chlebie prądnickim jego historii, wyjątkowości i miejscu w kulinarnej tożsamości Krakowa.
Szukaj w treści odcinka
Autor licznych publikacji dotyczących historii Krakowa, ale też historii kulinariów Krakowa i autor książki Cech Piekarzy i Handel chlebem w Krakowie w okresie nowożytnym, więc jak się nie trudno domyślić, będzie dzisiaj o Krakowie, o kuchni krakowskiej,
I o wypiekach krakowskich, piekarnictwie krakowskim, bo nie zdążymy o wszystkim, jak już tutaj z panem doktorem wcześniej porozmawialiśmy.
Temat samej kuchni krakowskiej za długi, żeby w jednym odcinku to wszystko zmieścić.
Natomiast wydaje mi się, że tak, że kuchnia krakowska jest i cieszę się, że są restauratorzy w Krakowie, którzy też tą tradycję kuchni krakowskiej kultywują.
Krakowska jest takim konglomeratem, takim zlepkiem smaków Galicji, smaków świata, bo nie można powiedzieć o tym, że kuchnia jest patriotyczna, że kuchnia jest narodowa w tym kontekście, bo w kuchni krakowskiej zobaczymy gdzieś te konotacje innych kuchni, czy też kuchni wschodniej, kuchni południowej, kuchni północnej, czy kuchni zachodniej.
W kontekście kuchni krakowskiej, no to muszą być chleby żytnie, bądź pszenne, bądź mieszane, ale koniecznie z kminkiem.
Z takich cudownych rzeczy krakowskich, jedynych i oryginalnych, to oczywiście obwarzane krakowskie, jedyne i niepowtarzalne.
czy na kontynencie afrykańskim gdzieś tam te tutaj kuzynki, kuzyneczki obwarunkach krakowskiego będą.
Kiedy mówimy o kuchni krakowskiej, to też trzeba popatrzeć na te dania główne w kontekście pierwszego i drugiego dania.
Typowymi zupami krakowskimi będzie choćby nawet zupa kminkowa, niestety będąca teraz w odwrocie.
Jeszcze lat 50., 60. to ta zupa kminkowa byłaby właśnie w domach krakowskich często serwowana, a jeszcze wcześniej to już tym bardziej, przełom XIX i XX wieku, natomiast teraz pojawiają się inne smaki i one są zastępowane, stąd też zupa kminkowa.
Pierwsze takie skojarzenie kuchnia krakowska i Kraków to właśnie jest kminek, bo jego zobaczymy właśnie w pieczywie, jego zobaczymy w pierwszych daniach, ale jego zobaczymy także i w drugich daniach w kontekście takiego właśnie szybkiego zjedzenia czegoś wysokokalorycznego, ale też i prostego w kontekście maczanki krakowskiej, no tam kminek musi być.
No i później właśnie poprzez właśnie ten proces obgotowywania, obwarzania już po tym krótkim momencie wsadzamy tego obwarzanka naszego do pieca i za chwilkę możemy cieszyć się już tym naszym specjałem narodowym kuchni krakowskiej.
Chleb ciemny, który jest wypiekany przez piekarzy miejskich, piekarzy krakowskich, którzy w pewnym momencie zaprzestają produkcji chleba ciemnego, bo im się to nie opłaca.
I udało się wprowadzić chleb prawnicki zaraz po obwarzanku krakowskim na właśnie tą listę chronionego dziedzictwa w kontekście ochrony Unii Europejskiej.
I na przykład, kiedy zastrzegaliśmy obwarzanka krakowskiego,
Mamy ujęcia krakowskiego rynku, różnych ładnych kawiarni.
Ale żeby tak coś bohaterowie krakowskiego zjedli, to trudno to odszukać.
To jest jakby istota tego obwarzanka krakowskiego, żeby piekarz mógł nazwać obwarzanka obwarzankiem krakowskim, bo obwarzanka może nazwać każdy obwarzankiem, to nie ma problemu.
Tylko krakowskim.
Dokładnie tak, jeżeli już pojawia się ten przymiotnik krakowski, on musi spełnić określone warunki w kontekście raz gramatury, przepisu, ale istotna rzecz, to musi być ręczna robota.
Natomiast proszę pamiętać, że każdego tego obwarzanka, obwarzanka, który jest certyfikowany i jest nazywany obwarzankiem krakowskim,
Precel krakowski, czyli wyrób z podobnego ciasta, z podobny sposób produkcji, ale kształt ósemki.
Tak więc bajgiel to bajgiel, obwarzanek krakowski to obwarzanek krakowski, a precel, precelek...
To, co było właśnie, był obyważanek krakowski i podpisane Precel Krakowski.
Ostatnie odcinki
-
o. Mieczysław Smyda SJ - 42 lata w Brazylii. Ku...
13.06.2026 12:28
-
O przedmundialowej gorączce - wielka zapowiedź ...
11.06.2026 07:36
-
Jak kobiety założyły spodnie? Czyli o najważnie...
10.06.2026 10:10
-
Od zera do milionera - historia domu mody Gucci...
06.06.2026 09:45
-
O ciekawych transferach i "ciekawym" finale Lig...
04.06.2026 15:19
-
Ostatni spacer przed latem (Kraków po godzinach...
03.06.2026 09:22
-
Jak dostać się do szkoły aktorskiej? Kulisy akt...
02.06.2026 09:02
-
MARUDY #2
30.05.2026 10:06
-
Aborygeni, terra nullius i 40 lat walki o prawa...
30.05.2026 10:06
-
Streaming Wars: Who Is Actually Winning? (Too o...
29.05.2026 09:23