Mentionsy
Zespół Zszopy: rozmowa o "Fire Me", planach na przyszłość i niezapomnianych koncertach
Ten wywiad to krótki przewodnik po najnowszej płycie Zszopy, a zarazem kolejny rozdział w opowieści, którą zespół pisze poprzez swoje wydawnictwa. Rozmawiamy o procesie twórczym, emocjach i potrzebie czułej autentyczności, która wybrzmiewa w ich muzyce. Jednocześnie zaglądamy za kulisy koncertowego wcielenia zespołu: bardziej zadziornego, pełnego energii. To rozmowa o drodze, tożsamości i o tym, jak buduje się własną historię dźwiękiem.
Rozmawia: Paulina Madej
Szukaj w treści odcinka
Znaczy, płyty z Szopy ogólnie są... Icy Train było robione w Szopie.
I pożegnalny vibe też trafia do tej płyty w sposób taki, że, no się powtórzę, chyba już to mówiłem, nagrywkowo będzie to chyba nasz ostatni projekt pod względem takiej jakości, ale może nie vibe'u, ale jakości, jeżeli chodzi o surowe nagrywanie w szopie na cztery mikrofony, a nie na dwa, jak było robione Icy Train.
Też jest pewne połączenie między IC Train a Fire Me i też żegnamy się z tym wszystkim co jest w IC Train.
I tak, i Icy Train jest właśnie tą płytą taką bardziej młodzieńczą.
Icy Train jest młodością, Fire Me jest wejście w dorosłość, a następna płyta z tej całej trylogii, co tutaj jakiś pomysł się zrodził tutaj w mojej głowie, będzie... a nie powiem o czym.
To jest oczywiście bardzo dobre, że sobie własną interpretację zrobił, ale ty akurat miałaś idealną interpretację do mnie, jeżeli chodzi o Icy Train i Fire Me.
Też młodych zespołów, ale też uważam, że to jest gitarowe granie wraca do swoich lat świetności, ponieważ żyjemy w czasach takich, że na przykład AI potrafi zrobić już niegitarowe brzmienie, przez co muzyka grana na żywo i muzyka, że tak powiem, szarpanie strun jest bardziej
No właśnie, zacznijmy od tego, że przede wszystkim muzyka AI, no nie ma swoich dobrych stron, praktycznie żadnej.
Wcześniej, jak robiliśmy na przykład Icy Train, to chodziliśmy do tej szopy, robiliśmy piosenki, graliśmy jakąś, jakiś jam sobie graliśmy, coś tam tworzyliśmy, coś tam ja wchodziłem w jakieś schizy tekstowe, fajnie, fajnie, freestylowałem sobie.
To są... My jesteśmy takimi perfekcjonistami, że nawet nasz pierwszy album, Icy Train, to musieliśmy podmienić, ponieważ miałem takie...
Jakoś takie nazwanie czegoś zupełnie inaczej przerodziło się w pewnego rodzaju historię, która została właśnie ukazana w IC Train, a później w Fire Me.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Fixed – kino gatunkowe (nie tylko japońskie) z ...
18.08.2026 11:18
-
"Chcemy być wielką rodziną" - Bruno Chalicki | ...
16.08.2026 15:43
-
OFF Festiwal 2026 I Wspólny głos Współgłosów
14.08.2026 12:04
-
The Double Life of Véronique, with Annette Insdorf
12.08.2026 18:03
-
"Dobrze się tu czuję" - Tymek Sternicki | Crunc...
11.08.2026 14:04
-
0-1 Do Przerwy – Podsumowanie 1. części sezonu ...
10.08.2026 21:37
-
Przyzwoitość w nieprzyzwoitych czasach – rozmow...
07.08.2026 08:10
-
26. MFF Nowe Horyzonty: 1670 we Wrocławiu
06.08.2026 15:29
-
26. MFF Nowe Horyzonty: Rozmowa z Marie Kreutzer
06.08.2026 15:27
-
Jak (od)czarować Festiwal Nowe Horyzonty?
06.08.2026 15:21