Mentionsy

ROI Hunters Studio
ROI Hunters Studio
16.10.2025 16:00

#90 CZY WSPÓŁCZESNY FEMINIZM TO BZDURA? Kobiety robią krzywdę innym kobietom... Anita Ambroży

W tym odcinku rozmawiamy z Anitą, mentorką, która bez filtrów opowiada o prawdziwej stronie kobiecego sukcesu – o emocjach, bólu, samotności i odwadze, by się z tym nie kryć.To rozmowa o feminizmie bez patosu, o kobietach, które kupują emocjami, o cierpieniu jako paliwie i dojrzałości, która przychodzi po stracie.Krystian Ficek wchodzi z Anitą w głęboki dialog o równowadze między duchowością a karierą, o różnicy między mentorem a terapeutą, i o tym, dlaczego współczesna kobieta często płaci za sukces utratą siebie.To nie jest typowy podcast o biznesie – to szczere spotkanie dwóch światów: emocji i strategii, serca i rozumu.💬 Jeśli kiedykolwiek czułaś, że musisz być silna, nawet gdy nie masz już siły – ten odcinek jest o Tobie.🎧 Oglądaj do końca – ta rozmowa może otworzyć Ci oczy na to, co naprawdę znaczy rozwój._______________________________________Namiary na Anitę: 👉 https://www.instagram.com/fatalna_feministka/👉 https://youtube.com/@fatalnafeministka?si=92JE2NliQJqoCtlO 👉 https://www.tiktok.com/@fatalna_feministka?_t=ZN-8yqtx7C31rq&_r=1👉 https://www.facebook.com/share/172ucNUFdY/?mibextid=wwXIfr_______________________________________Krystiana osobiście znajdziecie tutaj:👉 http://www.instagram.com/krystian.ficek/👉 http://www.linkedin.com/in/krystian-ficek-b00930a2/👉 http://www.tiktok.com/@krystianficek _______________________________________Chcesz rozwijać swoją firmę #zgodniezplanem? 👉 https://roxart.pl/_______________________________________Skorzystaj z kodu rabatowego -5% nawet na produkty przecenione na http://www.elzap.eu 👉 kod: IMROIHUNTERFotele, na których siedzimy: http://www.elzap.eu/fotel-biurowy-shine-efg-120ba,id-7720_______________________________________Chcesz wystąpić w kolejnym odcinku ROI Hunters Studio? Napisz 👉 [email protected]#biznes #rozwójosobisty #kobiety #emocje #feminizm #mentoring #samotność #psychologia #duchowość #motywacja #autentyczność #transformacja #sukces #przywództwo #siłakobiet #kariera #równowaga #świadomość #relacje #coaching #inspiracja #kobietawbiznesie #rozmowa #mindset #siła #odwaga #praca #mentorka #życie #polskipodcast

Sponsorzy odcinka (1)

Grass Daddy post-roll

"Sponsorem podcastu jest marka Grass Daddy."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 250 wyników dla "Ego"

Więc strzelam im palcem między oczy i pokazuję prawdę, jaka jest w ich życiu, bo zazwyczaj, no nie powiem, że wszyscy, ale większość ludzi żyje w swojego rodzaju iluzji i wmawia sobie pewne...

Zacznę od tego, co jest dla mnie bardzo ciekawe, dlatego nie chciałem, żebyśmy przed tym nagraniem o tym rozmawiali.

I teraz nie do końca chciałam być Anitą Ambrozy, tak jak nazywam się w rzeczywistości, ponieważ miałam stworzyć sobie na zasadzie coś w rodzaju alter ego, czyli że Anita Ambrozy jest w domu, a w internecie jestem kimś innym, żeby było mi łatwiej rozdzielić te dwa światy.

Dlatego, tak jak na przykład wy nazywacie się ROI Studio, no to też jest swojego rodzaju...

I tak bym ci otworzył te drzwi, bo nie uważam, że to jest coś złego.

Bo Ty też mówiłaś tutaj o kryzysie, więc dlatego chcę, żeby zawsze do tego podchodzić krytycznie.

To jest kwestia komunikacji Twoich potrzeb, dlatego ja gdzieś w komunikacji tych potrzeb jestem, natomiast dla mnie feminizm jest po prostu akceptacją kobiecości i delikatności w sobie, i wrażliwości w sobie, i zajęciem się tą częścią siebie.

I dla mnie feminizm... Ostatnio w ogóle słuchałam świetnego podcastu i tam był Cejrowski i on mówi, nie ma czegoś takiego jak równość.

Niech zmywa talerze ta osoba, która to lubi, a jeżeli tego nie lubimy, to po prostu załadujmy zmywarkę i podzielmy się, nie?

Filozofii i tezy, dlatego ja stwierdziłam, że jestem fatalną feministką.

Ja rzucę tylko, bo tak jak tego słucham, to rzucę tylko myśl do przemyślenia, bo mówimy tutaj często o relacjach damsko-męskich.

Odkurzaniem, czy nie wiem, wkręcaniem jakiś tam rzeczy, czy naprawianiem czegoś.

I tak naprawdę to może być naszym minusem, bo przez to, że my kupujemy przez emocje, a jednak kryzys czy ogólnie internet jest wypełniony emocjami różnego rodzaju, zazwyczaj skrajnymi, dlatego kobiety kochają kupować kursy, gdzie...

Wiesz, to jest i tak bardzo dużo, natomiast do czego zmierzam?

Na zasadzie to jest to, czego faceci nie potrafią zrozumieć.

Ja sam nie potrafię często tego zrozumieć, że gdy rozmawiasz z kobietą, czasami ta kobieta po prostu chce być wysłuchana i nie oczekuje odpowiedzi.

To jest coś, co ja widzę u swoich podopiecznych bardzo często, że kobiety zbyt mocno wchodzą w emocjonalność i brakuje im tej struktury logicznej, takiego, wiesz, łopatologicznej, takiego męskiego wzorca, zrób tak, trzeba zrobić tak.

Moim autorytetem był mój starszy brat, więc dlatego ja to mam.

I ja uważam, że kobiety... Fakt, my kupujemy emocjonalnie często i to jest spoko, bo my poczujemy i pójdziemy, a mężczyzna się trzy razy zastanowi, może tego nie zrobi i odłoży pomysł na później itd., że nie pójdzie na zasadzie ze zrywem intuicji, którą my gdzieś tam mamy mocniejszą.

One, jak ja im zwracam uwagę na to, co jest robione źle, co powinniśmy poprawić, podchodzą do tego bardzo mocno emocjonalnie i wrażliwie.

Ale to też jest na zasadzie poszerzenia swojego układu nerwowego w jakiś sposób, żeby po prostu z czasem, jak z nami pracują, płaczą coraz mniej i coraz łatwiej jest im wchodzić w to, żeby rzeczywiście biznesowo wybierać i stawiać pewne kroki, które są z męskiego wzorca.

Wydaje mi się, że nawet jeśli są, to nie mają do tego dostępu.

Coachowie świetne pytania zadają, tak by druga strona sama doszła do tej odpowiedzi i w ten sposób uzyskiwała też swojego rodzaju sprawczość nad swoim życiem.

To było to, czego mi brakowało.

Powiedz mi to, czego nie wiem.

I tego nie otrzymywałam.

I dlatego ja stworzyłam system mentoringowy, który mówi jak i tłumaczy co się bierze skąd.

Więc taka jest różnica między jeżeli chcemy sobie powoli pracować, dochodzić do tego walstwami, kawałek po kawałku, w swoim własnym tempie,

Przede wszystkim, znów nawiążę tutaj do takiego nurtu normalnego, czyli takiego, jak zazwyczaj działa świat, jest różnica między psychologiem a psychoterapeutą.

Czyli ma dar do świetnego mówienia

I wręcz bym powiedziała takiego... Potrafi zahipnotyzować z drugą strony w taki sposób, że jest w stanie wywrzeć taki rodzaj presji, że ta osoba to kupi i przeniesie to na swoją rzeczywistość.

Trzeba bardzo dużo przejść, bo nie można mówić o tym komuś, czego się samemu nie przeżyło i nie zintegrowało w sobie.

I to by była gdzieś tam osoba, która może być moim mentorem, bo wskazuje mi po prostu jaką drogę ona przechodziła i w jaki sposób dojść do tego miejsca, w którym ona dzisiaj jest.

Jego problemy to nie są moje problemy.

Albo moje problemy to nie są jego problemy, bo rozwiązałby je przelewem.

Do czego zmierzam?

Wracając do tego mentora, to jest tak, że ty przez swoje doświadczenia po prostu wyszłaś...

I tak naprawdę dla mnie doświadczanie i przechodzenie tego,

To jest właśnie posiadanie rezultatów, czyli ja przez to przeszłam i urosłam wewnętrznie, zdobyłam swojego rodzaju level dojrzałości emocjonalnej, dlatego mogę Cię doprowadzić do tego poziomu, gdzie ja jestem na swojej dojrzałości emocjonalnej bądź do poziomu biznesowego, na którym ja jestem.

Zobacz, co dobrego dzieje się u fatalnej.

Więc tak naprawdę gdzieś tam na swoich mediach społecznościowych, na Instagramie już mam tam chyba dwa te kółeczka z tymi wyróżnionymi relacjami praktycznie na full wypełnione, bo tego jest tak dużo.

Prowadzę agencję od 14 lat i teraz dużo osób może powiedzieć, że to robi od jakiegoś dłuższego czasu.

I teraz mogę się chwalić tym, co zrobiłem dla klientów, ale to i tak będzie mniej wiarygodne od tego, co sam osiągnąłem u siebie.

Nie doświadczyłam tego jeszcze po prostu w swoim biznesie.

Ale to jest tak mały procent, że w ogóle tego nie widzę, nie zwracam na to uwagi.

Ja mam problem z ludźmi z internetu, którzy mówią innym jak mają żyć z jednego prostego powodu.

Paradoks polega na tym, że dużo milionerów powstało dlatego, że napisali książki jak zarobić milionet.

Notabene Robert Kiyosaki wypłynął w Stanach poprzez współpracę z Dexterem Igerem, człowiekiem, którego poznałam osobiście, który był twórcą ogromnego MLM-u, do dzisiaj ma największą grupę MLM-u na świecie i ta książka w ogóle nie mogła się sprzedać, więc ona trafiła na stację paliw.

I tak naprawdę Dexter zatankował sobie benzynę, poszedł, zobaczył, że jest bogaty, bo ojciec jest biedny, ona kosztowała chyba z 5 dolarów wtedy, żeby tylko się po prostu tego pozbyć.

Kupił cały karton tych książek, bo Robert tego nie sprzedał, więc poszedł na stację paliw, tak jak to w Stanach.

Wtedy tak naprawdę ona zaczęła krążyć, więc... Ja tutaj często właśnie wspominam w podcaście o szczęściu, że żeby w biznesie mieć dobre wyniki, trzeba być przygotowanym na szczęście i korzystać z tego szczęścia.

Bo niestety, jak jesteś dużym pechowcem albo uważasz, że jesteś dużym pechowcem, to nigdy tego sukcesu w biznesie nie uda.

I takich sytuacji w życiu jest dużo, gdzie to szczęście albo jego brak wpływają na to, co się dalej będzie działo.

Więc dalej wracamy do tego, że tą ciężką pracę trzeba włożyć, ale nie możemy jej przeceniać, bo czasami po prostu ucz szczęścia jest tutaj ważniejszy.

Świetny jest trener, bardzo dawno temu u niego na szkoleniu, chyba z 8, 9, 10 lat temu.

A jak Bączek pracował wtedy z kadrą siatkarską, to wtedy było tak dużo tego wszystkiego, że wiesz...

Właśnie nie pamiętam, ale to coś takiego.

Ja wtedy nie żyłam w Polsce, więc ja nawiążę do tego, bo mnie tutaj na miejscu nie było, jakby byłam w trochę innej bańce w innym kraju, więc jakby nie wiedziałam do końca, co się dzieje w Polsce.

I zaczęłam tego słuchać, żeby w ogóle wiedzieć, co się w Polsce dzieje, do jakiego kraju się mam zamiast przeprowadzić, no.

A nie zastanawia się po co, dlaczego, do czego to ma dążyć.

Tak samo w przypadku tutaj życia prywatnego.

Ja mam przykład znajomego, który tak szybko biegł w życiu, że do trzydziestki zaliczył wszystko, co miało być zaliczone, czyli znalazł dziewczynę, wziął ślub, kupili mieszkanie, spłodził syna, ma syna i w ogóle.

Natomiast uważam, że dużo osób nie zadaje sobie pytania, nawet jeżeli mówi, że ich celem jest coś, to nie zadaje sobie pytania, dlaczego uważają, że to jest ich cel.

Czy to jest kwestia tylko i wyłącznie tego, że ktoś im to kiedyś powiedział i oni to przyjęli za prawdę?

Czy to jest kwestia tego, że to jest rzeczywiście przemyślane przez nich?

My, kiedy się rodzimy, podobno mamy tę tabularazę, wiadomo, jakby szkoły są gdzieś tam różne, ale powiedzmy, że rodzimy się z tą tabularazą i tak naprawdę mamy swojego rodzaju wrażliwość, swojego rodzaju instynkty, dostamy w pewnym świecie, w pewnych doświadczeniach, w pewnych środowiskach i w oparciu o to wszystko, my tworzymy sobie podejście do świata i interpretację świata.

I jej mama nigdy nie odeszła od jej taty tak naprawdę finalnie, mimo tego, że się rozwiedli, bo była wiecznie niepewna i miała w sobie stale uczucie niepewności.

I kiedy ona to dostrzegła i zrozumiała, że to jest schemat, który ona się nauczyła od swojej mamy i że ona po prostu realizuje schemat, po prostu zaczęła z tego wychodzić, przez co emocja niepewności...

I pomimo tego, że wyrastamy na dorosłych, w zasadzie mamy określoną liczbę lat, która mówi nam, że jesteśmy dorośli.

Umrą będąc dziećmi mimo tego, że mają 75 lat.

Albo ci, którzy chcą władać i mają zbyt silne ego, zbyt duże, to również jest dziecko.

Natomiast wracając do tego właśnie dziecka i tego, że powielamy te schematy, jest bardzo dużo badań, które to po prostu wskazują i one są ogólnie dostępne.

Jest dużo książek na ten temat, że można po prostu się o tym dowiedzieć, bo moim zdaniem pierwszym elementem, który musi się wydarzyć, to jest analiza stanu obecnego, a zaakceptowanie tego stanu obecnego, choćby nie wiem jak bardzo zły był,

Przestać walczyć, bo walczymy wtedy o to, żeby nie myśleć o tym, że w nim jesteśmy, a nie żeby z niego wyjść.

Albo ma delirium następnego dnia i myśli, że jak walnie sobie kolejne kilka setek, to będzie lepiej.

Natomiast jedyny problem mam z tym, że sama znajomość schematu nie oznacza, że z tego schematu będziemy wychodzić.

I podam tutaj przykład świetny z takiego szkolenia, które się nazywa Umysł Milionera.

Idą, szkolą się przez trzy dni z tego jak sprzedawać na scenie, a następnie to kosztuje około 50 koła.

Jakby to tylko wskazuje, że znajomość schematu, nawet dokładne poznanie tego schematu i jego przejście nie oznacza, że my będziemy odporni na ten schemat.

Dlatego właśnie ta samoświadomość tego, że po prostu posiadamy ten schemat, jest nam w stanie pomóc.

Dlaczego?

Dlatego warto jest mieć, nie wiem, powiedzmy terapeutę, mentora, superwizjera i tak dalej, pewne osoby, które będą nam dawać, wiesz, takie odbicie z boku, ponieważ my, schemat jest schematem, ale mamy jeszcze emocje.

Jeszcze ten cały tłum ludzi i wszyscy tak, ja tego chcę, więc kolejni się zarażają i też tego chcą.

Dlatego warto jest się otoczyć mądrym wsparciem.

Ale, co też jest ważne, my to wsparcie możemy na różnych etapach zmieniać, bo ja przez te kilkanaście lat nie mam cały czas tego samego terapeuty, bo to jest ta sama osoba, z którą rozmawiam.

Ba, już nie jedną osobę przerosłam i jakby wewnętrznie, a jednocześnie wiem, że pewne, jakby pewna osoba doprowadzi się do pewnego punktu, ale potem dochodzi do takiego punktu, kiedy ja mówię sobie takie dobra, no to tutaj się rozjeżdżamy.

Więc idę dalej, szukam odpowiedniej osoby i zmieniam powiedzmy osobę, bo z tą osobą już powiedzmy doszłam do swojego rodzaju ściany, bądź już na tym etapie nasze wartości się gdzieś tam nie zgadzają i się rozjeżdżamy.

Więc dlatego praca mentora, moim zdaniem, jest ważna w społeczeństwie i ja bardzo lubię ją wykonywać, ponieważ wtedy dana osoba do mnie przychodzi, ona mi mówi, gdzie chcę dojść.

Dlaczego?

No bo to nie jest, to jest na bazie emocji i dlatego wybierasz schemat, a nie na tym, co jest dla Ciebie dobre i do tego, gdzie na przykład w życiu chcesz teraz dojść, co sobie określiłyśmy na początku.

Bądź też jest taka idea, że jakby takie mam BHP, że czytasz to, co Ci powiem, że powinieneś czytać, a jeżeli chcesz czytać coś innego, to zapytaj, czy uważam, że to jest stosowne.

Dlatego trzeźwym okiem patrzę z boku na to, co Ty obecnie przeżywasz.

Czy nie czuje terapeuty, czy nie czuje, nie wiem, kogoś, z kim rozmawia i zaczyna zakładać maski, czyli nie pokazuje siebie takim, jakim jest, tylko pokazuje swoją kreację tego, w jakim chce być, to nigdy z tego nie skorzysta.

U mnie często, ogólnie rzecz biorąc, ludzie często wybierają dla siebie terapeutów, bądź mentorów, bądź coachów, a i tak zakładają maski, bo to są ich mechanizmy obronne, bo mimo tego, że się sami świadomie decydują na ten krok, to jednocześnie dalej się boją, co jest totalnie naturalne, no bo jednak boimy się zmiany.

Jakby nie możemy z tym walczyć, ponieważ tak działa ego.

Ego chce się zachować tam, gdzie jesteś, czyli ciulowo, ale stabilnie, zostań tutaj.

Dlatego w automatyzmie ludzie obierają sobie swojego rodzaju maski.

...który daje ci możliwość zmiany, podjęcia decyzji, że tak biorę to moje i tak będę siebie oszukiwać i będę dalej kłamcą, bo po prostu tak działa, tak jesteśmy ludźmi, tylko że chcę robić tego jak najmniej i chcę się na tym łapać, nie chcę tego tolerować.

I to jest pierwszy moment do tego, żeby cokolwiek zmienić.

Duży problem, natomiast jeżeli chcesz mieć wzrost w biznesie, bądź doszedłeś do jakiegoś rodzaju ściany, że nie możesz tego przeskoczyć.

Czyli głowa mówi, nie chcę tego robić, po co mam nad tym pracować, ale potem patrzymy na wyniki, rezultaty, a teraz wiesz, konto bankowe i nagle jest takie, no dobra.

Ja tego nigdy nie potrafiłem zrozumieć.

Zresztą tego nie miałam, ale jednak większość ludzi to ma.

Ten czas, który my teraz nagrywamy, ten podcast, jego się już nie da cofnąć.

Jedni przy 10 tysiącach już powiedzą, że to jest super, bo byli z bardzo biednej rodziny i nie mają aż takiego głodu na pieniądze czy innych rzeczy, ale to już im daje to bezpieczeństwo.

U innego to będzie 50 koła i u innego będzie 200 tysięcy miesięcznie.

I dochodzimy do miejsca, w którym te pieniądze przestają... Musimy wiedzieć, że naszą motywacją są pieniądze i stawiamy na tego konia, że on wygra, że to będzie nasza motywacja przez całe życie, to musimy wziąć pod uwagę, że tak nie będzie.

Że trzeba z tego konia będzie przeskoczyć na innego i że będzie trzeba szukać tego sensu gdzie indziej, bo te pieniądze tym sensem totalnie nie są.

Dlatego ja się cieszę, że mam dziecko.

I teraz kwestia jest taka, że wbrew temu wszystkiemu tobie jest łatwiej, bo ty możesz popatrzeć po prostu, to jest coś fizycznego.

Teraz jeżeli mamy ludzi, którzy nie mają dzieci, są sami, to wiesz, to muszą szukać czegoś, co nie jest fizyczne.

Totalnie się z tobą zgodzę i powiem ci, właśnie doświadczyłam tego półtora roku temu, kiedy w mojej sytuacji osobistej doszło do alienacji rodzicielskiej, gdzie ja nie widziałam córki 4 miesiące.

Właśnie chodzi o to poczucie tego sensu i tego właśnie nie w pieniądzach, ale czemu nadać sens, nie?

Tutaj się otwiera kolejny element, bo dzisiaj w Internecie bardzo dużo mentorów, coachów, przewodników duchowych i tak dalej, tego wszystkiego możemy znaleźć masę.

Odnosząc się do tego, co powiedziałaś, samotność zabija i są na to badania, które pokazują, że bycie samotnym jest bardziej niebezpieczne, zwiększa prawdopodobieństwo śmierci niż palenie.

I teraz jak słucham tego, co mówią, to myślę, że tak, tam jest coś ważnego.

Dlaczego?

Dawid Paczka, który był tutaj też w podcaście, tutaj macie link, też o tym mówił, że on ma dwójkę dzieci, ma żonę, wszystko jest u nich w porządku, ale on potrzebuje takiego czasu, na przykład tygodnia, że wyjeżdża i po prostu jest sam.

I jemu to daje taką przestrzeń do tego, żeby poznać siebie, wrócić do tego stanu, kim on jest.

No właśnie chodzi o ten kontakt samego ze sobą, samej ze sobą, żeby zrozumieć, o co ci chodzi, tak naprawdę, co ty chcesz podczas tej ziemskiej wędrówki swojej obecnej zrobić.

Nie dlatego, że ja tak mówię, tylko dlatego, że tak działa biologia.

Ja wiem, że dużo ludzi odwraca od tego wzrok i nie chce o tym wiedzieć, ale to, że oni odwracają wzrok nie znaczy, że to nie istnieje.

Natomiast do czego zmierzam?

Co ma partner w ogóle do tego, żeby... Właśnie o to mi chodzi.

Chodzi o to, żeby swojego szczęścia nie uzależniać od tego, czy ja kogoś mam, czy nie.

Natomiast nie powinnyśmy się separować od tego, żeby tego partnera w związku mieć.

I teraz jakby cofając do początku tego pytania, tej rozmowy tak naprawdę, co do fatalnej feministki, to ja miałam wtedy taką intencję, że mimo tego, że się rozwiodłam, mimo tego, że się rozstałam, że przeżyłam bardzo duży kryzys związany z tym, ja dalej...

I to, że doszło w moim punkcie do rozwodu mojego życia, a później miałam też dwa związki, które też zakończyliśmy, to nie znaczy, że każdy facet to świnia i że coś takiego jest be, no bo tak nie jest.

No i tego właśnie nie rozumiem w tej całej komunikacji do kobiet, które próbują udowodnić, że nie jesteśmy biologiczni.

Wiem, że jest coś takiego, toleruję to, idę dalej.

A jak jesteś w takim trybie bycia fanatykiem czegokolwiek, to ty się zaczynasz ograniczać.

Jak są jakieś niewygodne pytania, to muszę myśleć, jak te pytania obejść, bo nasz mózg nienawidzi czuć dyskomfortu takiego, że coś jest niezgodne, niespójne.

Dlatego ja mam taki uraz do tego, że to było jakby to trudne doświadczenie, straszne dorastać w takim domu z taką osobą.

Dlatego przez to,

Od profesorów, największych profesorów jeżeli chodzi o strukturę biochemiczną, dietetykę, odżywianie i kwestie takiego rzeczywiście odżywiania organizmu, po kwestie sfery duchowe, numerologiczne, astrologiczne, tantryczne itd., po jakby punkty...

Ja uważam, że w każdej z tych grup społecznych jest coś niesamowitego, z czego mogę coś wyciągnąć dla siebie, dla swojej pracy, dla swoich ludzi, żeby spojrzeć na człowieka w homostazie, w pełni.

Używam tego wszystkiego, dając jej to, czego ona potrzebuje, nie oceniając.

Znaczy, wiesz, ja też chcę powiedzieć jedną rzecz, bo uważam, że brakuje tego.

To, co jest w nich złego, ta ciemna strona, często jest tym, co sprawia, że jedni odnoszą sukces, a inni zatrzymują się gdzieś tam w połowie drogi albo nawet gdzieś po 5%.

Ale jednocześnie tam jest tak wiele rzeczy w głowie, które poszły nie tak i dlatego oni tam są, że podejrzewam, że nikt z nas nie chciałby się ani przez chwilę z nimi zamienić.

Dlaczego jesteś alkoholikiem?

Drugiemu jest zadane pytanie, dlaczego zostałeś milionerem?

Dlatego tak naprawdę tutaj świadomość psychoemocjonalna jest kluczowym czynnikiem, bo tak naprawdę najwięcej zmian idzie ze złości.

Dla mnie nie ma czegoś takiego.

Są po prostu emocje i każda emocja jest pewnego rodzaju nośnikiem i energią.

I teraz jeżeli na przykład sobie weźmiemy emocje wdzięczności, a emocje gniewu, no to która emocja da ci więcej siły do tego, żeby walić w worek na treningu?

Więc my powinniśmy spożytkować i używać odpowiednich emocji adekwatnie do tego, co po prostu w życiu potrzebujemy.

Musimy mieć świadomość tego, że to my zarządzamy.

Ale jednak uważam, że jest kwestia losu, jest kwestia życia i tego, że mieszkamy na planecie Ziemia, która jest pełna po prostu wulkanów, zakrętów życiowych i problemów, które będą przychodzić każdego jednego dnia tak naprawdę.

I teraz kryzys dotyka każdego.

Nieważne, czy jesteś czarny czy biały, czy jesteś gejem, lesbijką, heteroseksualnym, to nie ma najmniejszego znaczenia, czy mamy lat 15, czy mamy lat 60.

Często się mówi o tym, chcesz kogoś poznać, zobacz jak zachowuje się w trudnej sytuacji swojego życia i w nocy swojego życia.

Boję się, jest mi niewygodnie, ale znakiem tego czeka na mnie kolejna duża trampolina.

Znaczy tylko, że ludzie tego nie rozumieją.

A później, dopiero jak z tego wyjdę, to dopiero mogę zacząć rozwiązywać problem, który się pojawił.

Bo zaczęły się pojawiać różnego rodzaju pożary.

Bo mimo tego, że ma kilkadziesiąt lat doświadczenia i świetnie prosperującą, niesamowitą firmę, naprawdę podwinęła mu się mocno noga, bo nie zajął się tym, co już wcześniej dawało o sobie znak, że się dzieje coś nie tak.

Dlaczego?

My dążymy do jakiegoś hedonistycznego szczęścia, że my zawsze będziemy w tej takiej przyjemności.

Ale wiesz, to jest też z punktu dziecka, bo to jest tak, jak dziecko potrzebuje ciepłego mleczka i cezusia mamusi, to jest coś takiego, czego ludzie się doszukują.

Dlaczego w ogóle?

Bo kobiety są przyzwyczajone do bólu i do tego, że jest ciężko chociażby nawet przez cykl menstruacyjny jaki mamy, przez te emocje, które nas zalewają.

My wręcz często jesteśmy uzależnione od tych trudnych emocji, takiego użalania się, tego przeżywania, tej melancholii, nie?

Zapraszam na jego Instagrama.

I wiesz, i to doświadczenie tego cierpienia...

masz takiego Gogginsa.

On zrobił z bycia szczęśliwym przez pryzmat tego, że się cierpi, zrobił z tego religię i ludzie mają jego cytaty na ścianach i powtarzają sobie i uważają, że cierpienie jest czymś dobrym.

Nie siedzisz i nie lubujesz się w tym bólu tego zęba, bo to nie ma sensu.

Bo cierpienie fizyczne możesz usunąć czymś, a emocjonalnego też próbują ludzie usunąć.

To jest ogólnie duży case na osobny odcinek, jak ludzie do tego podchodzą.

Dajesz sobie możliwość odczuwania tego cierpienia i wyciągania z niego wniosków.

On już nie chciał być takim człowiekiem, jakim był, dlatego szukał tej duchowości i innych rzeczy, bo po prostu model, w którym on pracował od tych lat dziewięćdziesiątych, go tak zmęczył.

Ten człowiek, tę maskę, którą sobie założył, już była dla niego tak bardzo

Więc znowu cofamy się do początku tego podcastu, że to jednak 68% kobiet na PayPalu.

Zobaczcie, coś ładnego właśnie tak samo ubierz na kobiecie.

Są ludzie, którzy uważają, że męskie ciało jest ładniejsze od kobiecego.

Ale większość społeczeństwa uważa, że kobiece ciało jest po prostu ładniejsze od męskiego, prawda?

Czy chodzi o kwestie mentalne albo tego, że facet chce być z jakąś kobietą i też będzie tym triggerem?

Ja ogólnie uważam, że kobiety mają coś takiego w sobie wewnętrznie, że potrafią hipnotyzować.

Rozumiesz, dla niego to jest dobrze.

Nie, fajnie opisujesz funkcję religii, którą religia pełniła przez bardzo długi czas i dlaczego teraz tak dużo ludzi odchodzi od Kościoła, bo już nie widzi tej funkcji.

Odchodzi, ale również są osoby, które do niego wracają.

Tak, bo nie widzą innego sensu.

To są tak intymne sprawy, że ocenianie kogoś przez pryzmat tego, w kogo wierzy albo w kogo nie wierzy, jest bardzo błędne, bo interpretację religii możesz mieć wszelaką.

Jejku, to jest taki temat, to jest bardzo rozległy temat, dlatego tych religii tyle jest.

Nie ma czegoś takiego.

Ja rozumiem, że to też jest jakiegoś rodzaju proces, który też jest ważny na początku, natomiast moim zadaniem jest obudzić guru w tej osobie.

Ostatnio oglądałam Dzień Dobry TVN gdzieś rano i był taki psycholog i on opowiedział bardzo fajną anegdotę ze swojego życia, że miał swojego kumpla Jimmy'ego i Jimmy przyniósł mu w prezencie, dał mu czapkę.

No i następnego dnia spotkali się tam na jakiś lunch i przyszedł do tej czapce i Jimmy mówi, o masz fajną czapkę.

On mówi, dzięki, dostaję od kumpla najlepszego.

A on, no to mamy tego samego kumpla.

Do tego powinniśmy w życiu dążyć, żeby mieć rzeczywiście w sobie... Wiadomo, nie opierać się tylko na swoich zasobach, bo to by było głupio, ponieważ ja dzisiaj mogę nie wiedzieć wszystkiego i dlatego powinnam być, powiedzmy, pójść do lekarza, jak boli mnie brzuch, a nie sama sobie to gdzieś tam analizować i się tym wszystkim zajmować.

Jedna rzecz sprawia ufać sobie, dotrzymać sobie danego słowa.

Tylko, że do tego trzeba też dojść.

Tak, jedyna rzecz, tylko to jest, czego musimy się nauczyć.

Strasznie tego nie lubię.

Pokazywał jak samemu się leczyć, to on z tego zrobił, z tego jest w ogóle znany, czerwona książka, bardzo polecam, daje do myślenia.

Nie jestem zadowolony z tego, jak wyglądam.

Nie jestem zadowolony z tego, że daję sobie słowo, że od następnego tygodnia zacznę chodzić na tę siłownię i ten... Ale nie chodzi o to, że ja... Może potrzebujesz triggera sprzedażowego jakiejś kobiety?

To widać na pierwszych odcinkach tego podcastu, jak wyglądałem.

I tam mam takiego kolegę, który się nazywa Kamil Kozłowski.

Jedynie, czego nie wygrał, to wzrostu.

I a propos tego triggera sprzedażowego, tego triggera, który sprawił, że coś się wydarzyło, to było to.

Kamil, odezwij się do niego, bo on miesiąc tak nie ćwiczy.

Ten trigger jest niezwykle istotny, natomiast trzeba wiedzieć, że w tych relacjach, nawet relacje ze sobą mamy czasami lepsze, a czasami gorsze chwile, że wszystko jest po coś, że wszystkiego musimy doświadczać, że jeżeli coś się dzieje i wiemy, że nie mamy wiele kontroli w naszym życiu, wiele rzeczy się dzieje pomimo tego, co chcemy, natomiast mamy centralnie

Możliwość decydowania tego, w jaki sposób będziemy do tego podchodzić i jakie decyzje będziemy na tej podstawie podejmować.

I teraz ja bardzo nie lubię ekstremistycznego podejścia do czegokolwiek, bo uważam, że jest błędne, że prawda jest gdzieś tam bardziej pośrodku.

I jeżeli patrzymy na to, że mamy być swoimi najlepszymi przyjaciółmi, że mamy na siebie patrzeć, to musimy sobie dać też przestrzeń do tego, że czasami nie będziemy.

I jakby ktoś może na mnie spojrzeć, zobaczy o, dziewczyna w różowej koszulce tutaj, jakby może delikatna, a tak naprawdę najwięcej słucham polskiego rapu.

I nieraz mam coś takiego, że mam takie... To jest z tego schematu.

I nawet sobie taką przygodę zrobić z tego wszystkiego, a nie stale być w kontroli, w analizie, w ocenianiu.

I dlatego też jest ważne określenie terapii od terapii.

Znaczy ludzie próbują, dlatego powstają sekty, dlatego są uzależnienia i inne rzeczy, bo ludzie próbują szukać tej odpowiedzi na zewnątrz, a nie w środku.

Dlatego też jest między innymi religia.

Natomiast mam takie wrażenie, że podejście takie naukowe do życia, czyli kwestionowanie czegoś, czyli jeżeli mamy tezę, to naukowiec, żeby potwierdzić tezę, musi na początku próbować ją zaprzeczyć.

Świat jest zły, wierzę w to i dlatego cały czas będę mówić, że świat jest zły.

I nic czego się nie da zrobić, albo ja nie mogę tego zrobić, albo ja tego nie osiągnę.

I tam jest bardzo fajna historia o emigrantach z Europy Żydowskiego pochodzenia, którzy musieli... Jedno pokolenie musiało siebie poświęcić, żeby kolejne mogło się dorobić.

Pomimo tego, że ojciec mógł być bardzo zdolny i mógłby być świetnym prawnikiem, to tak wyglądało życie, że to nie mogło zadziałać.

Dlatego mówiliśmy, że też łód szczęścia jest ważny.

Dlatego mnie tej lekcji nauczyła śmierć mojej mamy i jej nowotwór.

Najciekawsze jest to, że jak spadłam z tego stołka, to najbardziej urosłam.

Ja uważam, że to dojrzałość emocjonalna, bynajmniej w mojej pracy, jakby ja mam takie patrzenie, że to dojrzałość emocjonalna sprawia, że zarabiam najwięcej i to dojrzałość emocjonalna sprawia, że moje podopieczne zarabiają najwięcej i że najmocniej rosną, ponieważ biznes wywołuje swego rodzaju emocje, triggery, nie wiem, chociażby nawet giełda, jeśli spadają słupki w dół, no nie?

Ludzie będą szukali od tego odreagowania i ucieczki od tego wszystkiego.

Natomiast jakby to ściągnęło mnie mocno z piedestału tego, co wiem.

Dlatego najciekawsze jest to, i wcześniej tłumaczyłam właśnie to Pauli, że ja najbardziej wywindowałam w momencie jej śmierci.

Ja uważam, że to jest też kwestia mojej energii, tego, że rzeczywiście poprzez to doświadczenie i pozwolenie sobie przeżycia tego wszystkiego, czyli nieuciekanie, bo mogłabym uciekać.

I ja po tym doświadczeniu, ja doszłam do takiego etapu w swoim biznesie i życiu, że ja w jednym miesiącu zaczęłam trzy mentoringi grupowe.

Nikt tego nie robi.

Czyli trzy mentoringi grupowe jednocześnie, ba, trzy spotkania w tygodniu grupowe jednocześnie, plus, a jeszcze do tego jest obsługa czatu i tak dalej, plus wszystkie procesy indywidualne.

Ludzie, którzy są szczęśliwi... Gdyby bycie szczęśliwym powodowało rozwój, to każdy, kto ćpa, byłby dzisiaj super ogarniętym człowiekiem, bo on jest szczęśliwy dlatego, że sobie dostarcza substancje, które sprawiają, że jest szczęśliwy.

Ale to też uważam, że do tego też trzeba dojść, bo też nie chce się uczyć wiecznie z nieszczęścia.

Heroicznego w rozwiązaniu problemów, które sami sobie wygenerowaliśmy.

Natomiast chodzi też o to, żebyśmy nie popychali się do stania nad przepaścią do tego, żeby zrobić odpowiednie kroki.

Ja mam takie, no kurde, ale dlaczego tylko na kryzysie, nie?

Znaczy wiesz, ja bardziej zmierzałem do tego, że oczywiście nie czekajmy na ostatnią chwilę, ale mamy tutaj zasady Parkinsona w psychologii.

A propos tego, że ludzie zapominają w rzeczywistosu tym jedynym czynnikiem łączącym kilka wydarzeń.

Dlatego ja zawsze mówię, nie przyciągnęłaś, a wybrałaś.

Ja sobie takiego przyciągam.

Czyli dajmy na to, jak wychodzisz ze związku, to warto się dowiedzieć, czego...

To zależy od tego, jakiego ktoś ma strategię.

I my powinniśmy nauczyć się myśleć strategicznie na różne punkty naszego życia.

Jak szukasz w związku wieku ponad 30 lat, to oceniasz już to, co ta osoba osiągnęła do tego czasu.

Oceniasz ich na podstawie tego, jakie mają deklaracje, a ocenianie ludzi na etapie takim, gdzie już coś w życiu przeżyli, możesz to zastosować do partnera, partnerki, pracownika, bo to też tak samo działa, oceniasz na podstawie tego, co osiągnęli, bo tego się nie da oszukać.

I jakby to po prostu mam do tego zasoby, żeby tam...

Dlatego go ucinam, bo myślę, że spokojnie z półtorej godziny... On mi nie pozwala gadać po prostu.

I będą tylko w katy na Instagramu, a tylko z tego, co ty mówisz.

Nie wiedziałem, czego mam się spodziewać.

Coś mądrego do powiedzenia.

Znaczy, wiesz, czy mądrego, czy niemądrego, to ocenia każdy ten, kto słucha.