Mentionsy

Pytanie Tygodnia
Pytanie Tygodnia
10.02.2026 09:14

List gończy za Ziobrą. Nawrocki vs. Czarzasty | Opolska, Sekielski, Oczkoś

W programie „Pytanie Tygodnia” Karolina Opolska wraz z gośćmi, Mirosławem Oczkosiem i Tomaszem Sekielskim, analizują list gończy za Zbigniewem Ziobrą oraz dyplomatyczne spięcie na linii Warszawa-Waszyngton. Eksperci oceniają kontrowersyjne wpisy ambasadora Thomasa Rose’a i ich wpływ na polską rację stanu oraz relacje z administracją Donalda Trumpa.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Donald Trump"

Był to wniosek o przyznanie pokojowej nagrody Nobla dla prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa.

No i Włodzimierz Czarzasty chwilę na ten temat pomyślał i stwierdził, że jednak nie poprze tego wniosku o pokojową nagrodę Nobla dla Donalda Trumpa i zobaczmy jak to argumentował.

Przede wszystkim ja bym doprecyzował i uściślił jedną rzecz, a mianowicie ambasador Rose sam mówi o sobie, że jest ambasadorem Donalda Trumpa, a nie Stanów Zjednoczonych w Polsce.

Mało tego, ambasador był łaskaw oznaczyć dwa konta Donalda Trumpa, czyli tam, gdzie napisał ten wpis na X, to oznaczył POTUS-a, czyli oficjalne konto prezydenta Stanów Zjednoczonych i prywatne konto Donalda Trumpa, czyli Donald, ja tu czuwam.

To jest kwestia taka, że jeżeli pewnymi rzeczami zajmują się amatorzy, a wydaje się, że pan ambasador jest łaskaw być amatorem, jeżeli chodzi o dyplomację, no to tylko, że to niczego nie zmienia, dlatego że on formalnie jest mianowany ambasadorem, bo Donald Trump też oficjalnie jest po stronie tych, co są przeciw establishmentowi.

Mnie bardziej zastanawia to, że tak bardzo człowiek, który jest ambasadorem tutaj Donalda Trumpa w Polsce, był w stanie odpowiedzieć jakiemuś internaucie, my teraz wiemy, że studentowi,

Ale może, i teraz do ciebie się Tomek zwracam, może Włodzimierz Czarzasty, wiedząc kogo ma po drugiej stronie, wiedząc jak wrażliwy na swoim punkcie jest Donald Trump i co za tym idzie jego współpracownicy, również wiedząc jak wrażliwy jest ich lider, są bardzo wrażliwi na punkcie jakiekolwiek naruszenia dobrego imienia Donalda Trumpa, mógłby tę myśl sformułować nieco delikatniej?

Może dla świętego spokoju przyklęknijmy, a może się w ogóle połóżmy przed Donaldem Trumpem, wtedy będzie najbardziej zadowolony.

I nie mam wrażenia, żeby Włodzimierz Czarzasty obraził Donalda Trumpa, przedstawił swoją opinię na temat jego polityki.

I też byłoby dziwne, gdy w sytuacji, gdy Donald Trump lekceważy sobie, i to bardzo, udział sojuszniczych wojsk w misjach amerykańskich w Iraku i Afganistanie, gdzie ginęli żołnierze sojuszniczy, z Polski prawie 70 osób,

Nie może być polityka prymat siły nad dyplomacją, a Donald Trump uprawia politykę siłową, na chama.

Donald Trump zabiera Grenlandię.

Ja przypominam tylko, że to oczywiście nieoficjalnie premier Słowacji, który z Trumpem układy ma niezłe, miał mówić, że był załamany stanem psychicznym Donalda Trumpa po tym, jak rozmawiał z nim w Mar-a-Lago, no ale potem oficjalnie oczywiście zaprzeczył.

I wszyscy na to idą, a bo Donald Trump się obraził na Czarzastego i tak dalej.

Co jest jakimś paradoksem, ponieważ Donald Trump namawia Unię Europejską, a wręcz szantażuje, weźcie sprawy w swoje ręce.

A nagle ambasador danego kraju, chociaż tutaj jest Donald Trumpa, jest urzędnikiem.

Bo słuchajcie, umówmy się, te wpisy dwa, a szczególnie ten, nawet bardziej drugi, bo to zerwanie z Czarzastym to powiedzmy chciał głęboko podlizać się Donaldowi Trumpowi, napisał tu, zerwał z Czarzastym kontakty, bo Czarzasty obraził prezydenta.

Tylko jeżeli byśmy się mieli trzymać, że prawica tak bardzo lubi Donalda Trumpa, to ja bym spróbował zrobić to na Donalda Trumpa.

Donald Trump pojawia się tam wielokrotnie.

Bo to jest niezwykle smaczny cytat, że nazwisko Donalda Trumpa pojawia się częściej w aktach Epsteina niż nazwisko Harry'ego Pottera w sadze o Harrym Potterze.

I ten Donald Trump, który miał być tą siłą oczyszczającą, która właśnie oczyści amerykańskie elity z tej obrzydliwej zgnilizny, okazuje się, że jest sam bardzo głęboko w tej zgnilizie zanurzony.

Donald Trump robił wszystko, żeby tych dokumentów nie publikowano.

Był czas, kiedy Bill Clinton i Donald Trump byli w dosyć dobrych relacjach.

Może się okazać, że to jest jednak początek końca prezydentury Donalda Trumpa.

Próbuję się zbudować taką narrację, bo słyszałem to już w wielu miejscach i czytałem na paru portalach amerykańskich i europejskich, że to tam Donald Trump, Donald Trump, ale to cała elita światowa jest umoczona w to wszystko.

Tak i tam biznes robiliśmy, żadnych nie było rzeczy, ale jak te zdjęcia, które pokazują jak Donald Trump całuje się z młodymi dziewczynami, jak je obejmuje, etc., etc., jak tam się pojawia w łóżku z Epsteinem, no żarciki takie.