Mentionsy

Punkty Zapalne
Punkty Zapalne
23.08.2025 11:30

ZBIGNIEW PARAFIANOWICZ: KONIEC ZŁUDZEŃ TRUMPA. MGŁA ROZMÓW POKOJOWYCH | PUNKTY ZAPALNE 17#

🔴 Nowa geopolityczna wojna mocarstw bez reguł i wyjścia oraz Trump tracący złudzenia. Każda wojna się kiedyś kończy, ale proces negocjacyjny to gra i iluzja – uważa gość kolejnego odcinka programu Punkty Zapalne Wojtka Mulika. Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz Onetu i Dziennika Gazety Prawnej, wskazuje, że wzajemne oskarżenia między Rosją a Ukrainą o brak dobrej woli są dziś elementem wojny informacyjnej i taktyki negocjacyjnej. Putin rozgrywa Zachód, prowadząc propagandową grę, a jednocześnie sytuacja na froncie pozostaje niejednoznaczna – bez decydujących rozstrzygnięć. Donald Trump zaczyna rozumieć, że Rosja nie dąży do pokoju, a jego plan „odwróconego Nixona” – czyli rozdzielenia Moskwy i Pekinu – jest już nierealny. Putin i Xi Jinping podpisali nową strategiczną umowę, która cementuje ich współpracę i rzuca wyzwanie Zachodowi. Jakie dalsze scenariusze w sprawie bezpieczeństwa Polski, konfliktu na Ukrainie oraz starcia USA i Chin nastąpią w najbliższych miesiącach?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "NATO"

Natomiast tam nie widać póki co przełomu.

Mówi się o tych kontyngentach, natomiast jeżeli się rozmawia z wojskowymi, którzy mieliby to organizować, no to oni zadają pytania, kto ma tym dowodzić, jaki będzie obszar geograficzny konkretnie stacjonowania tych wojsk, jaka będzie liczba tych wojsk, jaki będzie mandat, kto będzie gwarantował bezpieczeństwo temu kontyngentowi.

Natomiast oczywiście każda wojna się kiedyś kończy i każdy proces negocjacyjny podczas wojny

Natomiast to porozumienie oddala wizję pozyskania Rosji do gry światowej przeciwko Chinom, czy zachowania neutralności wobec Chin.

Natomiast Ukraina jest jedynym państwem byłego ZSRR, poza państwami bałtyckimi, które na szybkim etapie stały się częścią świata euroatlantyckiego.

Natomiast to jest państwo, które jednak, mimo zamordyzmu jermakowsko-załyńskiego, zapewnia

Natomiast Zeleński i jego otoczenie, i to też bardzo wyraźnie słychać w Kijowie, w kuluarach parlamentu, oni wiedzą, że ten mandat będzie trzeba w pewnym momencie odnowić.

Tak naprawdę piłka jest po naszej stronie, bo to, czy Putin będzie chciał zaatakować któreś z państw zachodnich, czy skandynawskich, czy Finlandię, czy nowych państw NATO, zależy tylko i wyłącznie od tego, jak dużą siłę będą miały te państwa i jak bardzo będą tę siłę demonstrować.

Zawsze politykę Putina poprzedzały jego albo publiczne wystąpienie, takie jak w Monachium czy na szczycie NATO w Bukareszcie w kwietniu 2008, albo teksty prasowe, publikowane często w kwartalnikach.

Gdyby do takiej sytuacji doszło, to czy na pewno te kraje, nawet właśnie Łotwa, Litwa, mogłyby na 100% liczyć w pełni na NATO, skoro jednocześnie pojawiły się dziennikarze Washington Post, opublikowali informacje rzekomo pochodzące z Pentagonu na temat nowej strategii, w ramach której sami Amerykanie zastrzegli już sobie, że w przypadku wojny kinetycznej Europy

To oczywiście nie gwarantuje sukcesu w starciu z Rosjanami, natomiast brygada to już jest dużo.

Natomiast jest to gwarancja, że przynajmniej europejska część NATO poważnie myśli o bronie państw bałtyckich.

Także w polskim interesie jest to, żeby europejska część NATO nie miała wątpliwości co do tego, czy państwa bałtyckie warto bronić.