Mentionsy
"To nie jest jedyna rodzina uratowana przez Agatę Dudę". Katarzyna Błażejewska-Stuhr o pomaganiu uchodźcom
Wszystko zaczęło się od wspólnego gotowania z czeczeńskimi kobietami. Potem był weekend z Edim, synem jednej z uchodźczyń i rodząca się przyjaźń. Aż przyszła pandemia. Mama Ediego, Madina, straciła źródło utrzymania, bo zamknięto szkołę, w której pracowała. Musiała się też wyprowadzić z mieszkania. - Przyszłam do Maćka i mówię: mamy wolne pokoje, oni nie mają gdzie mieszkać, to chyba ich zaprosimy, nie? A Maciek na to: chyba tak - opowiada Katarzyna Błażejewska-Stuhr, dietetyczka kliniczna i psychodietetyczka, prywatnie żona aktora Macieja Stuhra w najnowszym wideopodcaście TOK FM, "Punkt zwrotny".
I tak Madina, Edi i jego dwie siostry wprowadzili się do Stuhrów. Czy to był punkt zwrotny w ich życiu? Jak wyglądała codzienność z muzułmańską rodziną i jak dalej potoczyły się jej losy? Za co Stuhrowie dziękują Agacie Dudzie? Czego nauczyli się pomagając uchodźcom? Jaką cenę za to zapłacili? O tym wszystkim gościni Karoliny Oponowicz opowiada w trzecim odcinku podcastu "Punkt zwrotny."
Szukaj w treści odcinka
Umówiliśmy się tam konkretnego dnia pod hotelem, nie pamiętam jakim, w Warszawie na parkingu, żeby wziąć tego Ediego od Madiny.
Mieszkam w segmencie trzypoziomowym, no więc dół był Madiny i jej dzieci, parter jest wspólny, salon z kuchnią, a na górze nasza spielnia, moja i Maćka i pokój chłopców.
Dzieci Madiny jadły tosty albo jakieś kanapki z dżemem, czy na słodko, czy coś.
Trochę tak, aczkolwiek mam poczucie, że jednak dzieci Madiny bardziej czuły się przymuszone do tego, żeby jeść.
Ale przecież historia Madiny i jej dzieci była dramatyczna.
Wiedzieliśmy i ja wiedziałam bardzo dobrze, bo jeszcze właśnie zanim oni zamieszkali u nas, historia Madiny jest taka, że została wydana za mąż, za narkomana, alkoholika, którego nie znała przed ślubem, nie chciała, znaczy nawet gdyby go znała, no to nie chciała za niego wyjść, ale jej ojciec i tam rada starszych prawem szariatu ustanowili, że ona ma zostać jego żoną.
No więc ja do urzędu z Madiną składam osobny wniosek i potem ja byłam pełnomocnikiem w trakcie przesłuchiwania Madiny.
Więc przy całej niechęci do byłego już prezydenta, to muszę powiedzieć, że jego żonie zawdzięczamy życie Madiny i dzieci.
Tak i to jest duża cena i o ile jeszcze w przypadku Madiny czy wielu różnych rodzin, które potem byliśmy z Ukrainy,
To właśnie, a te plusy, no bo rozumiem, że to co mówisz, te wasze, powiedzmy, korzyści, no bo rozumiem, że to jest teraz ta satysfakcja i widzisz, że uratowaliście rodzinę Madiny i pewnie jeszcze wiele innych rodzin, o których też tutaj nie opowiadasz, ale czy jest coś takiego, czego też wy się jako rodzina nauczyliście albo też coś z tego wzięliście dla siebie, jakieś zwyczaje, jakieś właśnie przepisy, jakieś...
I ja też wielokrotnie, na przykład jak jeszcze dzieci Madiny na przykład nie mieszkały u nas, no ale wiadomo, że miały problemy w szkole, no bo to zupełnie nowy język dla nich był, nie?
Ostatnie odcinki
-
“Do zapachu śmierci można przywyknąć”. Zbigniew...
01.04.2026 17:00
-
Paulina Młynarska o rozstaniu z telewizją: "Moj...
25.03.2026 18:00
-
Adam Bodnar o wejściu do polityki: "Czułem, że ...
18.03.2026 18:00
-
Wszyscy chcieli być Magdą M. Joanna Brodzik o s...
11.03.2026 18:00
-
Paweł Sołtys (Pablopavo): "Kiedy znika trema, p...
04.03.2026 18:00
-
Eliza Kubarska o kulisach pracy z Dodą. "Polski...
25.02.2026 18:20
-
Czy doktorowi „wypada” nagrywać na TikToku? Ada...
18.02.2026 18:00
-
Lęk nie znika od czytania poradników”. Jak Marc...
11.02.2026 18:00
-
"UFO to najmniej ważne z moich odkryć". Robert ...
28.01.2026 18:00
-
Fenomen, którego nikt się nie spodziewał. Joann...
21.01.2026 18:00