Mentionsy

Puls Trójki
Puls Trójki
20.01.2026 19:13

Rok od zaprzysiężenia Donalda Trumpa. "Widzi siebie jako prezydenta pokoju"

Rok temu prezydent USA Donald Trump został zaprzysiężony na drugą kadencję. O jego działaniach w ostatnich 12 miesiącach rozmawiali goście "Pulsu Trójki". - On siebie widzi jako prezydenta pokoju. To, co on proponuje, to pokój przez siłę. Tump zbroi się i pręży muskuły po to, żeby zaprowadzić pokój na świecie - oceniła Magdalena Górnicka-Partyka, autorka podcastu "Po amerykańsku".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Trumpa"

Mija rok od zaprzysiężenia na drugą kadencję Donalda Trumpa i można powiedzieć, co to był za rok.

I jego zdaniem, jeśli wszyscy będą słuchać Donalda Trumpa i postępować według tego, jak on widzi ich miejsce na arenie międzynarodowej, no to w końcu zaplanuje pokój.

No, mamy do czynienia z pewną sinusoidą nastrojów Donalda Trumpa oraz zachowań administracji amerykańskiej w stosunku do konfliktu w Ukrainie, to z pewnością.

Tyle tylko i wyłącznie, że jest tam bardzo dużo chaosu decyzyjnego, wynikającego bardzo mocno z jego charakterologicznych aspektów, jego persony, tak to ujmę, oraz faktu tego, że ta geostrategia, którą opisuje niejednokrotnie administracja Donalda Trumpa, nie zawsze i nie w każdym aspekcie jest po prostu realizowana.

Konfliktów w Ukrainie bardzo jednoznacznie pokazał, jak mocno czasami taka strategia administracji amerykańskiej do tego, żeby zakończyć ten konflikt, ulega zdarzeniu wtedy, kiedy wchodzą w grę personalne interesy albo samego Donalda Trumpa, albo jego bezpośredniego otoczenia, albo właśnie rywalizacja pomiędzy chociażby Departamentem Stanu, a Witkowem i Kasznarem.

Administracja Trumpa przymusiła Europejczyków do skonkretyzowania swojej pozycji dotyczącej zakończenia tego konfliktu.

Nie jest w stanie bezpośrednio sama do nich doprowadzić, ale obawiam się, że gdyby nie administracja Trumpa, to do wyklarowania chociażby tych koalicji chętnych w takiej formule, jaka ona dzisiaj istnieje, by nie doszło.

Pomyśleli, że dostaną Trumpa 2.0 trochę poprawionego, ale cały czas tego Trumpa, którego już znali z poprzedniej kadencji, natomiast Trump 2.0 jest zupełnie inny.

Rada Pokojowa Trumpa, która chyba ma na celu po prostu wyeliminować ONZ, czy też być konkurencją.

Chociażby nawet jeżeli popatrzymy na kanwę europejską, to na przykład zostały wykluczone państwa, które można byłoby powiedzieć, że wcale ideologicznie nie są rozbieżne mocno od postawy Trumpa, jak chociażby Czechy i Słowacja obecne.

To na pewno jest próba prywatyzacji polityki przez Trumpa i także sprowokowania czy spowodowania, że ona przetrwa jego kadencję.

Więc to prowadzi rzeczywiście do prywatyzacji polityki Stanów Zjednoczonych, w szczególności polityki zagranicznej, do powiązania ich oczywiście także z interesami o charakterze handlowym i to nie tylko i wyłącznie amerykańskimi, ale bezpośrednio tak naprawdę Donalda Trumpa oraz jego otoczenia oraz wszystkich innych, którzy potencjalnie weszliby w skład tej rady, bo przecież

Według mnie największym problemem jest to, że dzisiaj Stany Zjednoczone Donalda Trumpa nie postrzegają Europy jako mocarstwa.

A jak Donalda Trumpa oceniają sami Amerykanie po tym roku?

Sądecz CNN ostatni pokazuje, że 58% Amerykanów uważa pierwszy rok, drugie kadencje Donalda Trumpa za porażkę.

I to jest chyba coś, co może Donalda Trumpa mocno zaboleć, no bo jest przecież człowiekiem sukcesu i porażka to jest coś, co bardzo trudno... To znaczy gospodarczy nie polepszył się los Amerykanina?

Amerykanie zagłosowali na Donalda Trumpa portfelem.

Co więcej, druga bardzo ważna dla Donalda Trumpa sprawa, taka jak polityka imigracyjna, stała się zamiast sukcesem, problemem dla samego prezydenta.

Bo to też będzie ograniczać oczywiście potencjalne perspektywy Donalda Trumpa.