Mentionsy
Janek Świtała, ratownik medyczny: System zabija, my tylko patrzymy - Wywiad | Prześwietlenie
Dzisiaj Janek Świtała, ratownik medyczny, przerywa milczenie o tym jak wyglądają noce w karetce od środka. To wywiad z ratownikiem medycznym, w którym Janek bez tajemnic opowie nam o najcięższych wezwaniach i o bezsilności wobec systemu. Mój gość ujawnia z jakimi problemami zmaga się ratownictwo medyczne, czy to w karetce, czy na SOR (Szpitalny Oddział Ratunkowy). Co może, a czego nie, pogotowie ratunkowe? Przed czym ostrzega ratownik? Czy praca jako ratownik medyczny wpływa na psychikę? Jak radzi sobie z agresją podczas akcji? Oto Jan Świtała (yanek43) i szczera rozmowa o tym, jak wygląda zawód ratownika medycznego. Zapraszam! Gina Szymańska (Gini Gina) - Podcast PrześwietlenieInstagram Janka: https://www.instagram.com/yanek43/Makijaż został wykonany kosmetykami Eveline Cosmetics, właściciela sklepu internetowego https://www.eveline.pl. Eveline Cosmetics marka numer 1 w Makijażu w Polsce. (współpraca reklamowa)Linki do social mediów:https://ginigina.pl/ - moje e-booki ("jak schudnąć" i inne)https://www.instagram.com/gini.gina/
YT: https://www.youtube.com/@GinaSzymanska
kontakt: [email protected]
Rozdziały (18)
Rozmowa z Jankiem Świtałą, ratownikiem medycznym, o jego pracy i doświadczeniach w pogotowiu ratunkowym.
Janek opisuje różnice między pracą na SOR-ze a karetką, podkreślając obciążenie i odpowiedzialność w karetce.
Janek opowiada o obciążeniu psychicznym związane z pracą w karetce i wyjazdach do dzieci w sytuacjach przemocy domowej.
Rozmowa o najbardziej drastycznych przypadkach, w tym przypadku duszenia dziecka przez matkę.
Janek opisuje częstotliwość i różnorodność sytuacji przemocy domowej, w tym przypadki zaniedbania i braku opieki.
Opowieść o starości i biedzie, gdzie system nie oferuje odpowiedniej pomocy, co prowadzi do frustracji i bezsilności.
Janek opowiada o niemocie i frustracji związanej z niezdolnością do zmiany sytuacji społecznych i ekonomicznych.
Opowieść o przemocy domowej przeciwko dzieciom, w tym przypadku duszenia przez matkę.
Janek opowiada o sytuacjach, w których nie udaje się uratować dzieci przez przemoc, oraz o procedurach kontroli i nadzoru.
Janek Świtała opowiada o sytuacjach, w których nie udaje się uratować dzieci z powodu przemocy domowej.
Janek opowiada o frustracji związanej z brakiem odpowiedniej pomocy dla dzieci i osób starszych, oraz o obserwacjach dotyczących systemu opieki społecznej w Polsce.
Ratownik medyczny opisuje, jak system opieki przedszpitalnej jest nadużywany i jak często wracają do tych samych wezwań.
Janek Świtała omawia, kto może stwierdzić zgon w Polsce i problem wystawiania kart zgonu.
Ratownik medyczny opisuje częstoę, z jakimi spotyka się podczas wyjazdów stricte ratunkowych, w tym samobójstwa i problemy w opiece.
Janek Świtała reflektuje nad znaczeniem swojej pracy i problemami, z którymi musi się zmierzać.
Rozmowa o wypadkach drogowych, samobójstwach i sytuacjach, w których pacjenci są niezaopiekowani.
Janek Świtała opisuje problemy związane z nadużyciem alkoholu i jego wpływ na ilość wezwań do pomocy.
Janek Świtała omawia wpływ nadużywania alkoholu i narkotyków na sytuację w pracy ratowników medycznych, podkreślając negatywne skutki i zagrożenia związane z agresją w trakcie wyjazdów ratunkowych.
Szukaj w treści odcinka
Dzisiaj porozmawiamy z ratownikiem medycznym Jankiem, który również prowadzi social media Janek43 oraz napisał książkę Polski SOR.
Pracowałeś przez jakiś czas na SOR-ze, czyli szpitalnym oddziale ratunkowym.
Ojej, ja się zwolniłem w pandemii z SOR-u z wielu powodów.
Miałem dosyć pracy w trakcie pandemii, dosyć tamtej części gdzieś mojego życia, ale też przy okazji byłem strasznie zmęczony pracą na SOR-ze, bo praca na SOR-ze jest ekstremalnie obciążająca.
Nie da się jej porównać tak jeden do jednego z pracą w pogotowiu ratunkowym, natomiast myślę, że większość moich koleżanek i kolegów przyzna, że średnia dwunastka na SOR-ze jest zawsze cięższa niż masakrycznie, ekstremalnie ciężka dwunastka, czy nawet dobaw ze Spodarku Ministra Medycznego.
Na SOR-ze, tam gdzie pracowałem, było nas dwanaścioro, trzynaścioro, a pacjentów potrafiłoby być wtedy sześćdziesięciu, siedemdziesięciu, a ostatnio jak spotkałem się z kolegą, to powiedział mi, że potrafią mieć nawet stu pacjentów jednocześnie.
Natomiast pracując na SOR-ze, jako ratownik medyczny, jest się częścią zespołu terapeutycznego.
Czy chciałbym wrócić na SOR?
Bo na SOR jest o wiele więcej medycyny ratunkowej.
Na SOR się więcej dzieje.
Natomiast przyjeżdżam na SOR z pacjentem, patrzę na moich kolegów, koleżankę i mówię, bo chorzę.
No bo znów praca na SOR-ze ma swoje plusy względem pracy w pogotowiu.
I czynności medyczne, które wykonuje się czasami na SOR-ze w pięć osób, my w pogotowie robimy w dwie, w trzy.
To jest ciekawe o czym mówisz, ponieważ ja jako osoba z boku na to patrząca, to myślę, że praca w karetce jest bardziej obciążająca psychicznie, ze względu na to, że dojeżdżasz często do najbardziej drastycznych akcji, przypadków, a jednak na SOR-ze oczywiście są przywożeni tacy pacjenci, ale to nie ty jesteś pierwszym, który ich zobaczy.
do przemocy domowej, natomiast tak stricte medycznie to przede wszystkim ta niepewność, no bo jak ktoś dyżuruje na SOR-ze, ma ze sobą 10 ratowników, 10 pielęgniarek, 3 lekarzy, tomograf, laboratorium, 6000 urządzeń, to jest mądry.
Natomiast jeżeli ktoś ma potrzebę zmiany świata, pomagania ludziom i ratowania innych co 15 minut, no to myślę, że po roku w nasorze czy w pogotowiu po prostu albo zmieni branżę, albo sam wyląduje w szpitalu.
Są ludzie, którzy potrafią przyjść na SOR tylko po to, żeby np. mieć się gdzie przespać.
Kiedyś może byłbym bardziej poirytowany, a teraz sobie myślę, że jeżeli dla kogoś najlepszą opcją na spędzenie nocy jest poczekanie na sorze, to może nawet trochę mu współczuję.
Tak de jure, powinienem tą pacjentkę zapakować i to nawet nie najbliższy sora, a zabrać ją do szpitala z zapleczem urologicznym, czy tam te 40 kilometrów dalej.
No nawet gdybyśmy założyli pozytyczną sytuację, że miałbyś swojego pacjenta na sorze.
Ale dużo fajnych rzeczy się zadziało, w tym tego słowa oznaczeniu, że jakby cały ten łańcuch dowodzenia zadziałał i też poinformowanie SOR-u.
Udało się po raz pierwszy w mojej krótkiej karierze zrobić coś takiego, że poinformowaliśmy SOR, że chce na SOR-ze chirurga i krwi, bo mam urazowe zatrzymanie krążenia i na SOR-ze czekał chirurg i krew i tego gościa tam na SOR-ze otwierali.
No bo ciężko jest porównywać resustrację na internie, na neurologii z entą resustracją w tym tygodniu na SOR-ze.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Zaburzenia osobowości, depresja - jak rozpoznać...
20.05.2026 15:52
-
"Do śmierci dziecka nie da się przyzwyczaić" - ...
20.05.2026 15:21
-
Weterynarz - wywiad o ciemnej stronie leczenia ...
20.05.2026 14:52
-
Janek Świtała, ratownik medyczny: System zabija...
20.05.2026 14:25
-
Paulina Danielak: ADHD - jak sobie radzić i nie...
20.05.2026 14:12
-
Katarzyna Bonda - wywiad o dusicielu z Woli. Pr...
20.05.2026 13:09
-
Sprzątanie po zwłokach - co zostaje w mieszkani...
20.05.2026 12:59
-
Psychiatra Maciej Klimarczyk o OnlyFans, pornog...
20.05.2026 12:51
-
Marek Kaczmarzyk - wywiad o tym, co psuje mózg ...
20.05.2026 12:40
-
Handel ludźmi w Polsce - prawdziwe historie ofi...
20.05.2026 12:02