Mentionsy

Prof. Antoni Dudek: Rzeczypospolite
Prof. Antoni Dudek: Rzeczypospolite
27.05.2025 13:05

Sądy specjalne w GG: ekspresowe wyroki w służbie nazistów w Generalnym Gubernatorstwie

Szybkie, surowe i podporządkowane ideologii – takie były niemieckie sądy specjalne działające w Generalnym Gubernatorstwie w latach 1939–1945. Orzekały w sprawach kryminalnych, gospodarczych i politycznych, wydając wyroki w trybie błyskawicznym, często zgodnie z politycznymi dyrektywami. Niemal wszyscy sędziowie byli członkami NSDAP. O tym, jak funkcjonowały te instytucje, dlaczego miały taką siłę rażenia i jak wyglądał aparat sądowy okupanta, opowiada w podcaście Rzeczypospolite" dr Konrad Graczyk z Uniwersytetu Śląskiego, autor książki „Niemieckie sądy specjalne w Generalnym Gubernatorstwie 1939–1945”. Rozmowę prowadzi prof. Antoni Dudek.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Generalnego Gubernatorstwa"

Generalnego Gubernatorstwa, czyli nie została bezpośrednio włączona do Rzeszy, jak te ziemie bardziej na zachód, które po prostu wtedy też objął normalny system.

I może taka kwestia druga, to już trochę wiąże się z ustawodawstwem Generalnego Gubernatorstwa, tymi rozporządzeniami, które Hans Frank podpisywał.

Na przykład, no tu taka rzecz charakterystyczna dla Generalnego Gubernatorstwa i dla tego sądownictwa, to są sprawy przeciwko Żydom wynikające z polityki antyżydowskiej.

Tu może jeszcze taka uwaga, bo przypuszczam tutaj, że nasi słuchacze będą z całej Polski, to te Sądy Specjalne w GG miały siedziby na obszarze Generalnego Gubernatorstwa.

W tych sprawach, które czytałem, o których Pan mówi, tam się bardzo często pojawiają Volksdeutsche, ale czy taki klasyczny Niemiec, który był obywatelem niemieckim sprzed 1939 roku, dokonał jakiegoś przestępstwa na terenie Generalnego Gubernatorstwa, on mógł być też postawiony przed tym sądem?

Mianowicie w tym ustawodawstwie Generalnego Gubernatorstwa były określone rodzaje czynów zabronionych, gdzie ustalono właściwość sądu specjalnego i to była właściwość wyłączna.

Tu jest istotne, że nie zrobiło tego państwo niemieckie, tylko jakiś tam obywatel Generalnego Gubernatorstwa, w dodatku Polak samowolnie.