Mentionsy

Product space
Product space
05.01.2026 14:26

#3-5 O pracy project managera w roli kontraktora i doświadczeniach z workation na wyciągniecie ręki- rozmowa z Pauliną Stec.

Rynek pracy w IT zachęca elastycznościa zatrudnienia, między innymi pracą zdalną, możliwością workation czy też świadczeniem usług w formule B2B. Dzisiaj o tych tematach z perspektywy project managera rozmawiam z Pauliną Stec.


Paulina Stec to doświadczona managerka z blisko 10-letnią praktyką w korporacjach, gdzie z sukcesem prowadzi projekty oraz zarządza programami w obszarach nowoczesnych technologii. Jej kariera łączy strategiczne myślenie, skuteczne przywództwo i autentyczną pasję do rozwoju ludzi oraz organizacji.

Współtwórczyni społeczności Neuro+ oraz twórczyni wyjazdów rozwojowych dla liderek i liderów „Odddech Gór”, w ramach których łączy pracę nad przywództwem z uważnym odpoczynkiem. Jako mentorka od lat wspiera rozwój zawodowy innych, inspirując do odwagi w działaniu i świadomego kształtowania kariery.

Od początku drogi zawodowej angażuje się w inicjatywy wolontariackie, współpracując m.in. z AIESEC, Projector, PMI oraz Tech Leaders, gdzie dzieli się wiedzą i doświadczeniem z osobami na różnych etapach kariery.

Solo podróże ukształtowały jej otwartość na świat i wrażliwość na różnorodność, co dziś stanowi fundament jej podejścia do pracy i życia. Prywatnie miłośniczka książek, sportu oraz pasjonatka ciągłej nauki. W swoim stylu przywództwa wierzy w zasadę „złotego środka” – pomiędzy efektywnością a troską, ambicją a dobrostanem.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 138 wyników dla "PO"

Cześć, ja nazywam się Marta Stopyra, a to jest podcast o zarządzaniu produktem, IT i sztuce dobrego życia.

Z Pauliną chciałyśmy spotkać się już bardzo, bardzo długo i jest to dla mnie szczególna rozmowa, szczególna ze względu na to, że będzie łączyć, przynajmniej mam takie oczekiwanie wobec tej rozmowy.

Kilka obszarów, których dotyka ten podcast, a więc zarządzanie, IT i sztukę dobrego życia.

Cześć Marta i przede wszystkim dziękuję za zaproszenie, bo tak jak wiele osób może nie wiedzieć, jest to mój debiut podcastowy.

Chciałabym krótko powiedzieć naszym słuchaczom, czym się zajmujesz.

Zarządzasz międzynarodowymi zespołami.

Wiem, że również działasz w obszarze sztucznej inteligencji i dużo podróżujesz.

Powiedz, czy chciałabyś coś dodać?

Już od ponad 3 lat wspieram program Tech Leaders, gdzie właśnie występuję w roli mentorki w zakresie zarządzania szeroko rozumianego oraz nowej technologii.

Chciałam Cię zapytać, ponieważ to co robisz jest dla mnie szczególne również pod tym względem, że nie pracujesz na etacie, tak jak większość PM-ów.

Powiedz trochę na ten temat, czy łatwo się w ten sposób pracuje?

Bo powiem ci szczerze, że tak jak wcześniej o tym myślałam, zanim się poznałyśmy, to jednak zawsze wydawało mi się, że ten PM powinien pracować na etacie, że firmy, organizacje chcą, żeby tak ważna, kluczowa osoba dla projektu była zatrudniona u nich bezpośrednio.

Osoba, która prowadzi projekt odpowiada w dużej mierze też za jego sukces.

Powiedz trochę na ten temat, jak to u Ciebie się zaczęło i jak to wygląda, jak Ty to widzisz?

Powiem jak każdy konsultant, to zależy, bo wiele naprawdę bardzo zależy przede wszystkim od organizacji, branży oraz samej osobie i jej kompetencji.

Myślę, że mogłybyśmy zacząć od tego, że takie trzy najczęstsze formy zatrudnienia w Polsce to przede wszystkim

Druga to jest zatrudnienie poprzez agencję czy też pośrednika oraz trzecia myślę, że najmniej popularna jest to freelance.

Przede wszystkim, wiele osób przyciąga wyższe wynagrodzenie, które nie do końca jest tym ostatecznym, ponieważ musimy pamiętać, że jako przedsiębiorca płacisz większe podatki oraz jesteś zmuszony do prowadzenia własnego rozliczenia.

A powiedz, czy łatwo znaleźć właśnie taki kontrakt, taką pracę na B2B?

Nie przez pośrednika, tylko bezpośrednio poszukujesz swoich klientów?

Ok, a czy zdarzało Ci się właśnie, że rozmawiałaś już nawet z jakimś potencjalnym klientem i słyszałaś już

Często można się oczywiście pomylić, ale oczywiście jest tutaj duże zagrożenie, szczególnie nawet jeżeli mówimy o programistach, którzy często mogą pracować na kilka etatów i na pewno znamy wiele historii, szczególnie w czasach covidu, gdzie byli w stanie pracować na kilka etatów.

A chciałam jeszcze dopytać, bo tutaj mówiłaś o tych formach zatrudnienia, gdzie może to być, właśnie powiedziałeś B2B, może to być przez agencję, przez pośrednika i może to być jeszcze tak zwany freelance.

Często i myślę, że coraz częściej widziane w ogłoszeniach o pracy, szczególnie w branży IT, gdzie jeżeli sobie spojrzymy na daną ofertę, jest do wyboru UOP lub B2B.

Na co trzeba uważać, że musimy pamiętać, że praca na B2B nie przypomina umowy o pracę i jednym z minusów jest to, że nie jesteśmy chronieni poprzez kodeks pracy.

To, co jest również głównym czy też dużym minusem, w zależności oczywiście od branży i od projektów, często może być tak, że jesteśmy zmuszeni do podpisania dodatkowych krauzur, czy to informacyjnych non-disclosure agreements oraz pozostałych.

Freelance myślę, że w Polsce spotykam się z nim mniej.

Bardzo jest popularny szczególnie na Zachodzie czy w USA dla osób, które decydują się chociaż na tzw.

Więc jest to zdecydowanie dla osób, które mają dobre doświadczenie, mają swoją poduszkę finansową i przede wszystkich ich sytuacja osobista czy też rodzinna im na to pozwala.

Odnośnie freelancu nie odpowiem tutaj na to pytanie.

Nie będę Marta, ponieważ pracuję w trochę innej strukturze, ale tak myślę, że jeżeli mówilibyśmy tutaj o freelancie, to byłoby coś naprawdę bardzo małego też w świecie IT.

Ciężkie do wyobrażenia, bo jednak, aby chociażby przygotować dany plan, zarządzać zespołem, musisz mieć dostęp do informacji klienta, co dla freelancerów również nie jest do końca możliwe.

A Paulina, powiedz,

No właśnie, jak przejdziemy może bardziej właśnie do tego bycia na B2B, tudzież pracy właśnie przez pośrednika, to jak to wygląda w perspektywie Ty versus

Organizacja versus wartości organizacji, bo wyobrażam sobie, że być na B2B to znaczy prawdopodobnie nie pracować tylko dla jednego klienta, tylko np.

Ty prowadzisz zespoły, prowadzisz projekty, ale też te projekty tworzą ludzie.

Jak się przełączać pomiędzy tym?

Osobiście nie pracuję na kilku klientach, bo tak jak wspomniałaś, to by było myślę, że bardzo ciężkie i szczególnie w tych rolach bardziej zarządczych, wspierających czy to role PO czy PM.

Wymagają olbrzymiej kontroli i właśnie często wiążą się z pracą w zespole.

Często są to bardzo duże zespoły, więc myślę, że nie jest to możliwe.

Okej, okej, to rzeczywiście, no ja też jestem w stanie sobie bardziej to wyobrazić, że masz jeden projekt, no i wtedy, czy nawet dwa, no to jeszcze być może jakoś, i wtedy po prostu, no nie masz tych klientów dziesięciu, tak, gdzie każdy ma jakąś inną sytuację.

A powiedz, no bo tak, etat, to tak się nam kojarzy, że to jest te 8 godzin, czy tam mniejsze ilość godzin codziennie.

Ciekawa jestem, co ty na ten temat powiesz.

Zdecydowanie Marta, wspieram ciebie, ponieważ nie wierzę w work-life balance.

Ale myślę, że tutaj nie odkryje Ameryki, jeżeli powiem, że wszystko zaczyna się od nas samych, od ustanowienia czy ustawienia własnego rytmu dobowego i przede wszystkim higiena pracy.

Oczywiście, tak jak wspomniałam na początku, prowadzenie własnej działalności wiąże się z dodatkowymi

Więc powiem tak, oczywiście na pewno są ludzie, którzy są w stanie pracować cały czas i jest ten kult pracy, prawda?

Hassle 7 dni w tygodniu, ale są inne osoby, które jednak cenią ten balans, a uważam, że pracując w naszej branży, gdzie naprawdę potrzebny jest bardzo duży focus, potrzebujesz tego odpoczynku.

Powiedz, jak rozumiesz właśnie work-life integration?

Powiedziałaś tutaj takie fajne hasło.

Więc to, co jest najważniejsze, myślę, poznanie siebie i też wiedzenie czy przewidywanie, kiedy jest np.

Chciałabym teraz przejść do IT, do środowiska IT obecnie w Polsce.

Więc jeżeli mówiłabym o takich zagrożeniach obecnych, to jest zdecydowanie ogromna niepewność, która pojawia się myślę nie tylko dla osób na B2B, ale również dla osób na umowie o pracę.

Wiesz, no właśnie, to jest ciekawe, że tak wydaje nam się, że będąc na tym łopie jesteśmy bezpieczniejsi i pewnie tak jest, ponieważ mamy jakiś okres wypowiedzenia, więc jeżeli coś się wydarzy, to będziemy o tym wiedzieć, wiemy ile miesięcy wcześniej, ale z drugiej strony ja też mam taką obserwację, że będąc na tym łopie czasami zatracamy taką

Szczególnie właśnie będąc na B2B jednak wydaje mi się, że cały czas jest ten element poszukiwania nowych zleceń,

Jak ty do tego podchodzisz?

Może odnosząc się do ostatnich raportów nawet Future of Work, wiemy, że dwie profesje są tutaj zdecydowanie top.

Może powiem z własnego doświadczenia.

Przez ostatni czas również występowałam jako mentee.

Nie powiedziałabym.

Oczywiście one też niezmiernie się zmieniają, szczególnie w czasie AI, gdzie naprawdę musimy wykazać się dużą zmiennością, adaptacyjnością do zmienności, ale również tą chęcią do nauki i poszukiwania tych nowych trendów.

Mi na pewno zarządzając projektami czy nawet portfoliami zdecydowanie dobre zrozumienia Product Discovery Phases i całego Product Life Cycle niezmiernie pomaga być jeszcze lepsza w tym, co robię.

A jeżeli chodzi o liczbę ofert pracy w tym momencie, jeśli to analizowałaś gdzieś ostatnimi czasy, jesteś w stanie coś powiedzieć?

Nie sprawdzałam, więc niestety nie wypowiem się, bo nie śledziłam tego trendu, ale to Matta w ogóle sprawdza, wiesz, nawet prywatnie.

Ale patrząc tak po LinkedIn właśnie po tym, jakie osoby szukają nowej pracy, no to bardzo często teraz właśnie widzę, że menedżerowie nawet wiesz 10-12 lat doświadczenia nagle z dnia na dzień szukają, zaczynają szukać pracy i no to trwa kilka dobrych miesięcy.

A Paulina powiedz, czy zawsze pracowałaś na B2B?

Czy to był jakiś taki impuls, że zmieniła się właśnie swoje podejście pewnego dnia?

Jasne, myślę, że zaczynałam jak każdy, czyli od typowej formy zatrudnienia i tak też było.

Nie wyobrażam sobie przejść na własną działalność bez odpowiedniego doświadczenia czy też wiedzy, więc przez lata pracowałam na umowie o pracę.

Jednak moim głównym z impulsów, o czym pewnie wiele osób może wiedzieć, było chęć podróży i zwiedzania świata, więc zdecydowanie to był jeden z faktorów, który przyczynił się na zmianę.

I właśnie, jeżeli chodzi o te podróże, to jak to jest z tym workation, tak?

Może opowiedz naszym słuchaczom, gdzie byłaś, jak długo trwał ten etap w swoim życiu, gdzie rzeczywiście pracowałaś jako taki digital nomad.

Jasne, to może pokrótce.

Moja pasja do podróżowania rozpoczęła się bardzo wcześnie, gdzie zaczęłam korzystać od wszelkich możliwych programów, chociażby takich jak Erasmus.

Więc to był mój początek.

Oczywiście potem pojawiły się inne organizacje czy wolontariaty, dzięki którym mogłam wyjeżdżać.

Chociażby jeden z dużych wyjazdów, których miałam jeszcze na początku swojej kariery był do Egiptu, gdzie pracowałam i realizowałam swój projekt.

I myślę, że były to właśnie pierwsze chwile, gdzie poczułam wiatr w żaglach i które pchnęły mnie do kolejnych podróży.

O czym zawsze przypominam, większości dużych firm, nawet pracując na UOP, polecam sprawdzanie projektów czy też inicjatyw, które najczęściej nazywają się work and travel.

Więc w większości krajów europejskich można pojechać na miesiąc.

Ponieważ wyjazd na miesiąc jest łatwy.

Polecam sprawdzenie takich projektów, czy też inicjatyw wewnątrzorganizacyjnych jak work and travel.

Super, super, że właśnie podałaś też to hasło, bo myślę, że wielu z naszych słuchaczy będzie dużo łatwiej teraz właśnie wyszukać takie oferty.

Jakie masz tutaj rady, jak najlepiej podejść do organizacji tego stanowiska pracy, czy pracować z miejsca, które wynajmujemy, czy możesz szukać jakiegoś co-worku?

Jak ty do tego podchodziłaś?

Myślę, że tutaj nie ma złotego środka, ale istnieją kilka sposobów.

Przede wszystkim ja wybierając kraj, gdzie chcę polecieć, zawsze patrzę na kilka aspektów.

Jednak dla osób, które preferują kontakt z innymi osobami, istnieje bardzo duża możliwość i tych miejsc jest coraz więcej w wielu krajach co-working spaces, które są naprawdę świetnie dostosowane, a wynajmując je powyżej dwóch tygodni, mój pro tip jest taki, że naprawdę te ceny są bardzo atrakcyjne.

Też wiem, że wiele osób korzysta naprawdę z co-working spaces i preferuje je, ponieważ wciąż zachowują poniekąd równowagę między work and life, więc jest to też jedna z dobrych opcji.

Moje podróże zawsze były low-costowe, nie podróżuję mając sponsoring, więc naprawdę musiałam zawsze bardzo mocno oszczędzać i zwracać uwagę to na co wydaję swoje pieniądze.

A powiedz, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, ten aspekt bezpieczeństwa, ty podróżowałaś zazwyczaj sama, no właśnie, dla dziewczyny, dla kobiety, takie podróże i te podróże też nie były tylko po Europie, może powiesz jeszcze właśnie naszym słuchaczom gdzie?

A jeżeli chodzi o mieszkania, tutaj wspominałaś, że powyżej dwóch tygodni wtedy jest dużo taniej, ale gdzie szukać takich mieszkań na wynajem długoterminowy?

Wybierając oczywiście pobyt powyżej dwóch do miesiąca, wyskakują inne ceny oraz oferty.

Paulina, no właśnie chciałam zapytać, bo w tym momencie już nie podróżujesz tak intensywnie i nie wiem czy się ze mną zgodzisz, ale ja przynajmniej dorastałam w takim przekonaniu, że wiesz ten zachód to jest takie coś lepszego, że tak wyjechać.

Potem, jak zaczęłam podróżować, to się okazywało, że nie zawsze jest tak fajnie wszędzie i zaczynałam też doceniać wiele aspektów, które mamy tutaj w Polsce naprawdę fajnie rozwiązanych.

No właśnie, myślę, że tutaj wychodzi, mówiąc o stereotypach, myślę, że tutaj wychodzi zdecydowanie mentalność Polaków.

Oczywiście też się zgadzam, bo wyrastałam też w czasach, gdy były słynne wiele stereotypów, na przykład pojedź do Polski, będąc w Niemczech, twój samochód już tam jest.

Dla mnie Polska rozwinęła się znacząco.

I to o czym musimy pamiętać, że podróż all inclusive jest inna niż mieszkanie.

Więc dlatego doświadczanie kultury polega na czymś innym.

To są właśnie zwyczaje, wartości, które dopiero będąc tak zwanymi localsami możesz je poznać.

I ty po właśnie odwiedzinach tych wszystkich krajów, w ogóle powiedz nam, ile krajów odwiedziłeś?

Masz je gdzieś jakoś policzone?

Myślę, że spokojnie około 35.

Też w jakiś sposób podróżuję.

Też mam wiele krajów, w których byłam wielokrotnie, ponieważ je uwielbiam.

Więc uważam, że tak, doświadczyłam i tak jak mówię, starałam się zawsze doświadczyć tego kraju, ponieważ bardzo lubię

Jedno z sentencji, które mówił Jacek Walkiewicz albo w swoim podcaście lub w swojej książce, że podróżowanie po świecie jest dla ludzi inteligentnych.

Podróże kształcą tak, ale tylko wykształconych ludzi.

Więc myślę, że to jasno może podsumować to, że podróże kształcą, ale musimy wiedzieć czego szukamy.

Bałkany bardzo są również podobne do Polski.

Czy te podróże pomogły Ci jakoś w pracy z zespołami, w byciu project managerem?

Ponieważ mieszkając w krajach innych, będąc, przebywając wśród ludzi, uczysz się ich rozumieć.

Tutaj nie chodzi tylko o zrozumienie języka, ale to idzie coś ponad.

Zespoła globalnych, międzynarodowych.

Drugie to zdecydowanie co nauczyło mnie podróże i też często były to podróże low cost, ponieważ nie na wszystko było mnie zawsze stać.

To zdecydowanie elastyczność i podejmowanie decyzji, które w obecnym świecie jest niezmiernie istotne.

I ostatni punkt to myślę, że również stymulowanie mojej kreatywności i innowacyjności, ponieważ poprzez podróże doświadczamy czegoś nowego.

I dlatego czy podróże zbudowały mój osobny styl przywództwa?

Oczywiście tak jak ty Marta jesteśmy bardzo pochłonięte w samorozwoju, ale zdecydowanie w czym mi to pomogło?

Ja często używam metafory, że podróż to jest podróż też w głąb siebie.

Dzięki podróżom

Żebyś powiedziała, no właśnie, po tych wszystkich podróżach, po tym rozwoju, kim jesteś, jak ty widzisz siebie jako osobę, w ilu procentach którą z ról pełnisz, bo tych ról jest bardzo dużo, my tutaj rozmawialiśmy tylko o kilku z tych ról, ale no właśnie, jak definiujesz siebie?

I myślę, że każdy z nas chciałby mieć ostateczną odpowiedź na to pytanie.

Ja powiem, że wciąż jestem w poszukiwaniu.

Wiele rzeczy już udało mi się odnaleźć, odpowiedzi, na które szukałam, ale myślę, że wciąż jeszcze jestem w tej podróży, jakkolwiek my tą podróż zrozumiemy.

I dla mnie, czy podróż do głębi siebie, własnego zrozumienia się kończy?

Też od wielu lat nie tylko mentoruję, ale też rozwijam się jako mentee, ucząc się od najlepszych, więc czy powiem, czy moja podróż nie tylko w tym prawdziwym znaczeniu jako podróży w inne miejsce się kończy?

I też to, co lubię, jest to metafora celów podróży, ponieważ dla mnie cel

I dla mnie też ta metafora podróży, podróżnika jako lidera jest pewnym drogowskazem, który pomaga mi iść w swoim dalszym rozwoju, czy to zawodowym, czy to osobistym.

Czyli jeśli dobrze rozumiem mówisz, że ta podróż jest też celem sama w sobie, ponieważ np.

wyruszamy w podróż myśląc, że chcemy osiągnąć daną rzecz,

Jesteśmy już w tej podróży, doświadczamy różnych rzeczy i czasem nawet ten cel ostateczny naszej podróży się zmienia właśnie przez ten rozwój w trakcie podróży.

Myślę, że jest to wciąż poznawanie siebie, odkrywanie nowych dziedzin, rzeczy o sobie.

W tym właśnie tkwi ta esencja, to jest to niekończąca się podróż.

Wiem, że spotkamy się jeszcze raz, żeby porozmawiać o sztucznej inteligencji, bo to jest ogromny temat, gdzie obydwie również

Dosyć mocno działamy i tak myślałyśmy sobie jeszcze rozmawiając przed tą rozmową, że fajnie by było poświęcić osobny odcinek na ten temat właśnie, żeby opowiedzieć się tym, jak szukamy inspiracji, jak w ogóle staramy się być na bieżąco.

Powiedz naszym słuchaczom, gdzie można cię znaleźć, jeżeli chcieliby o coś dopytać, jeżeli chcieliby podzielić się z tobą jakąś refleksją na temat podcastu.