Mentionsy

Prawnik na budowie
Prawnik na budowie
29.10.2025 06:00

5 największych fakapów budowlanych, które skończyły się w sądzie #318

W tym odcinku opowiadam o pięciu największych fakapach budowlanych, które skończyły się w sądzie. Każda z tych historii pokazuje, jak pozornie drobny błąd projektowy, brak koordynacji czy zła komunikacja potrafią zamienić się w wielomilionowy problem.

Zobacz, co poszło nie tak i czego możesz się z tego nauczyć.

Z materiału dowiesz się:
- jak koło i kwadrat doprowadziły do sporu o 80 tysięcy,
- dlaczego źle postawiony budynek skończył się karami,
- jak GDDKiA pomyliła się o 2382% w przedmiarze,
- czemu stadion w Białymstoku kosztował o 100 mln więcej,
- jak powstał projekt budynku... „w powietrzu”.

Sprawdź jakie są Twoje szanse na odzyskanie pieniędzy w sporze budowlanym - https://prawniknabudowie.com/odblokowanie-platnosci-budownictwo-formularze/


Dostęp do platformy Prawnobudowlani: zapisz się do Listy Oczekujących - https://mailchi.mp/kancelariamroz/zk02mzxpmb


Szkolenia Akademia Kontraktów Budowlanych 4.0: Szczegóły i rejestracja - https://prawniknabudowie.com/akb/


Wolisz oglądać? Zajrzyj na kanał Prawnik na budowie na YouTube.

Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych:

LinkedIn Facebook Instagram

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "A."

Była firma od technologii i była firma od czystego budownictwa.

I cześć chłopaki, jesteśmy, przywieźliśmy wasze koła.

Problem numer dwa.

Budynek nie tam, gdzie miał być i ściana nie taka, jak być miała.

Ścianę miał mieć X z oknami i tak dalej, a była zupełnie inna.

Skończyło się tym, że kiedy inwestor już się zorientował, że plan zamiecenia się nie powiedzie i ma duży ból głowy do pozamiatania, to stwierdził, że duży ból głowy z karami umownymi będzie miał ten wykonawca.

Kontakt do kancelarii znajdziesz w opisie odcinka.

I w tejże drodze była kostka brukowa.

2,5 tysiąca, niemal więcej robót, to wypadałoby dorzucić pieniądza.

Tylko wiedział oddział A. I oddział A nie zadzwonił do oddziału B, nie zamyjlował, nie zgadali się i nie naświetlili tego problemu.

I sąd stwierdził, że on nie akceptuje takiego sposobu działania.

Stoi, jest, Jagiellonia tam gra.

A tym drugim, nie, to nie było Jagiellonia, to nie był klub sportowy, był wykonawca.

Z zaawansowanej matematyki wynika, że skoro mamy kontrakt na 128, zrobione 22, to zostaje 106 milionów do rozliczenia.

Dzięki za odsłuchanie tego odcinka.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, możesz napisać na biuromałpa.kancelaria.mroz.pl albo zadzwonić na 577-665-077.