Mentionsy
"Norymberga". Prawda i fikcja w filmie. Recenzja historyczna I Norbert Bączyk
80 lat temu, 20 listopada 1945 roku, w Norymberdze rozpoczął się proces niemieckich nazistowskich zbrodniarzy wojennych. Na ławie oskarżonych zasiedli najbardziej prominentni przedstawiciele reżimu III Rzeszy. Temat wdzięczny, zwłaszcza dla Amerykanów, którzy grali w procesie pierwsze skrzypce w procesie i rozmiłowani są w dramatach sądowych. James Vanderbilt, scenarzysta i reżyser filmu "Norymberga", który 28 listopada zagości na ekranach polskich kin, odbiega jednak nieco od tej konwencji na rzecz próby zmierzenia się z dramatem psychologicznym. Ale czy odbiega też od faktów? Odpowiada historyk Norbert Bączyk.
Szukaj w treści odcinka
Dyskusja, taki psychologiczny ping-pong, który uprawiają Douglas Kelly, psychiatra wojskowy i Herman Goering, który jest właściwie głównym oskarżonym.
Czy widziałeś Hermana Goeringa w Russellu Crowe?
Czy widziałem Hermana Goeringa w Russellu Crowe?
Russell Crowe wydobył z niego to, co Goering miał, czyli na przykład pewnego rodzaju taką, w cudzysłowie, nieco podniosłość, charyzmę, tak to nazwijmy, ale nie wydobył z niego w odpowiednim stopniu jego podłości i agresji.
On jest zbyt spiżowy, zbyt pomnikowy w filmie w stosunku do takiego naprawdę wrednego charakteru prawdziwego Hermana Goeringa, co raczej, czy możemy mieć zarzut do wybitnego aktora,
Zarzut czysto natury fizycznej, bo kiedy Amerykanie, kiedy właściwie Goering się poddawał Amerykanom niejako, to ważył 120 kilo ponad.
Jednocześnie pamiętajmy, że Goering, zwłaszcza w latach 30.
Goering był bardzo nietypowy.
Russell Crowe jako Herman Goering, pomijając to, że no, tak jak słusznie zauważyłeś, Russell nie zrzucił tych kilkudziesięciu kilogramów, ale też pamiętajmy, że prawdziwy Goering schudł, bo z jednej strony ćwiczył, ale z drugiej strony stopniowo amerykańscy lekarze odstapili go od różnego rodzaju narkotyków, a właściwie leków przeciwbólowych.
Przecież Goering jak został schwytany, a właściwie jak się poddał, to wyglądał tak, jak Russell go przedstawia w swoich pierwszych scenach.
Goering jest dobrze sportretowany.
To jest film, gdzie osią narracyjną jest Herman Goering i jego relacja z amerykańskim psychiatrą.
W związku z czym, to jest siłą rzeczy skupienie się na Goeringu, to jest pokazanie jednego człowieka, ale głębiej, zamiast rozmycia tematu na dwadzieścia parę osób.
No wspominaliśmy o tym, że najważniejsza jest relacja między Goeringiem a Kelim i w pewnym momencie Goering wyjawia Kelemu, że w młodości jego matka była kochanką
Kogoś, kto utrzymywał rodzinę Goeringów w swojej posiadłości.
I tutaj jest taka sugestia, że być może stąd się wziął antysemityzm Goeringa.
Goering, że tak powiem, on był synem niemieckiego dyplomaty.
I on był wieloletnim kochankiem matki Goeringa.
Do tego stopnia, że sam Goering podejrzewał, że jego brat jest w rzeczywistości dzieckiem Epsteina.
I rzeczywiście Epstein był z pochodzenia Żydem, ale ta sugestia, że to było przyczyną antysemityzmu Goeringa jest już mocno naciągana.
Goering rzeczywiście miał głęboką urazę, natomiast to, że był zagorzałym antysemityą nie wynikało przede wszystkim z jego prywatnych doświadczeń.
Ważnym elementem budowania zaufania, ale też rozpracowywania Goeringa poniekąd jest to, że Kelly wciela się w pewnym sensie w rolę listonosza między Goeringiem, a jego żoną Emmą i córką Eddą.
Zresztą na tych listach, przynajmniej na jednym, Goering pisał do swojej żony, że
Zresztą tego w filmie nie ma, ale w tej książce psychiatra i nazista jest taka sugestia, że Goering nawet proponował Kellemu, żeby ten zaadoptował jego córkę, bo był przekonany, że córka straci wkrótce także i matkę.
Ma swoje prawa, w związku z czym na przykład postać żony Goeringa, Emmy, zatrudniono aktorkę, która nie za bardzo oddaje wizerunek prawdziwej żony Goeringa.
Żona Goeringa ma w tym filmie wzbudzać w nas, bo to jest też o tym opowieść, ma wzbudzać w nas ludzkie uczucia.
Ani Emma, ani Edda Goering takie nigdy nie były.
Oczywiście, kiedy córka Goeringa była młoda wtedy, była dzieckiem, no to siłą rzeczy była dzieckiem, po prostu była dzieckiem.
On jest celowy dlatego, że rzeczywiście Kelly przekroczył granicę i wszedł w relacje osobiste z rodziną Goeringa.
Ale rzeczywiście jest tak, że Goering przez jakiś czas uważał go za osobę przynajmniej pozornie zaufaną.
Reporterce, z którego wynika, że sędzia Jackson zupełnie nie ma szans w pojedynku z Goeringiem, co skutkuje tym, że Clay zostaje wywalony z armii, ale no tutaj przychodzi jego Katarzys, postanawia pomóc Jacksonowi już jako osoba, jako cywil po prostu.
W rzeczywistości ta historia tak nie wyglądała, bo po pierwsze wszyscy ci amerykańscy psychiatrzy, którzy zajmowali się Goeringiem, jak już powiedziałem, oni wszyscy postanowili na nim ugrać swoją własną grę.
Tak bardzo pragnął wybić się na powodzeniu procesu i swojej znajomości z Goeringiem,
A nie poprawnym zajmowaniem się samym Hermanem Goeringiem.
No parafrazując klasyka, nie ma dowodów, że Goering wiedział o Holokauście.
To znaczy Goering zeznawał zasadniczo w marcu 1946 roku, bo w ogóle samo przedstawienie aktu oskarżenia w Norymberdze zajęło kilka miesięcy.
I Goering tak naprawdę miał tylko kilka dni.
Jeżeli patrzymy na proces, który prawie trwał rok, to Goering jest postacią, która zabiera głos tylko w gruncie rzeczy epizodycznie, tak jak wszyscy, wszyscy jakby ci naziści.
I to powodowało, że na przykład wykorzystywał miliony przymusowych robotników w ten czy inny sposób razem ze Szperem czy z Auklem, ale nie odpowiadał on jako Herman Goering bezpośrednio za obozy koncentracyjne.
I rzeczywiście Goering troszeczkę się w ten sposób bronił.
Ale z drugiej strony Goering był pysznym człowiekiem, który chciał podkreślić swoją kluczową rolę w państwie niemieckim i chciał pokazać się jako niemiecki bohater.
W ostatnich scenach, w końcowych scenach, gdzie jest wyraźnie pokazane, że Goering z jednej strony mówi, że on nie do końca wie o co chodzi, że świadkowie oskarżenia to może im się coś wydaje, ale z drugiej strony on podkreśla, że tak ja byłem przywódcą państwa niemieckiego, tak ja byłem na samym szczycie, no w związku z czym siłą rzeczy, wiele rzeczy, które tam było podejmowanych, no było też podejmowane za moją wiedzą.
W związku z czym Goering grał na siebie, chciał pokazać, że nazistów to było coś fajnego, że to było coś dobrego, bo istnieją większe zagrożenia, że oni chcieli, aby Niemcy były wielkie i że komunizm jest największym z możliwych zagrożeń i że to jest zło wcielone.
Więc Goering grał na to, wierzył w to, że Niemcy docenią w przyszłości to, że nie był taki zły, że tak naprawdę to była gra o wielkość Niemiec.
No dobrze, ostatecznie asem w rękawie oskarżenia okazuje się przekazanie Jacksonowi notatek Cleya, z których wynika, że Goering nie wyprze się Hitlera.
I każdy z amerykańskich psychiatrów tworzył ten rys psychologiczny Goeringa.
Natomiast był pogląd, że po pierwsze Goering jest bardzo inteligentny.
Natomiast to jest pewne przerysowanie, bo chodziło o to, że ci psychiatrzy amerykańscy musieli zbudować ten portret Goeringa.
Kelly zbudował portret najbardziej taki zafascynowany Goeringiem.
W związku z czym, no tutaj musimy zbudować pozytywnego bohatera, który owszem, tak jak to miało w rzeczywistości miejsce, ulega fascynacji postacią Goeringa, ale potem w pełni z tej fascynacji się otrząsa.
Dzisiaj w erze atomizacji przekazu, jak grzyby po deszczu, powstają różnego rodzaju neonazistowskie strony, neonazistowskie wpisy na mediach społecznościowych i my jako historycy od kilku lat mierzymy się z czymś, co ucieszyłoby bardzo Hermana Goeringa.
Czy to jest najlepszy film, gdzie sportretowano Goeringa?
Potrzebne tym bardziej, że zwróć uwagę na tę scenę, w której Goering opowiada o tym, jak zafascynował się Hitlerem.
Ostatnie odcinki
-
"Rycerz Siedmiu Królestw" vs historia I Michał ...
22.02.2026 10:00
-
"Ołowiane dzieci". Prawda i fikcja w serialu I ...
15.02.2026 10:00
-
"Ołowiane dzieci". Prawda i fikcja w serialu I ...
15.02.2026 10:00
-
"Ołowiane dzieci". Prawda i fikcja w serialu I ...
15.02.2026 10:00
-
"Wielki Marty". Czy to film oparty na faktach?
05.02.2026 21:20
-
"Wielki Marty". Czy to film oparty na faktach?
05.02.2026 21:20
-
"Czołg" ("Der Tiger"). Prawda, fikcja i polityk...
29.01.2026 20:00
-
"Czołg" ("Der Tiger"). Prawda, fikcja i polityk...
29.01.2026 20:00
-
"Hamnet". Szekspir, jakiego nie znacie. Prawda ...
22.01.2026 20:00
-
"Hamnet". Szekspir, jakiego nie znacie. Prawda ...
22.01.2026 20:00