Mentionsy

Prawda czasu i prawda ekranu
Prawda czasu i prawda ekranu
28.05.2025 14:45

Bogowie w filmach Marvela. Ślady mitologii znajdziecie nawet w "Kapitanie Ameryka"

Superbohaterski świat filmów i seriali spod znaku wytwórni Marvel Studios to najbardziej dochodowa franczyza na świecie, warta ponad 50 miliardów dolarów. Chociażby z tego powodu warto się jej przyglądać. A pole do badań znajdzie w nim nawet badacz... starożytnych mitologii. Wszak świat tzw. Marvel Cinematic Universe zamieszkują liczni bogowie, a nawiązania mitologiczne znaleźć można nawet w tak pozornie odległych od tego tematu filmach jak "Kapitan Ameryka. Nowy wspaniały świat". Opowiada o tym dr Maciej Paprocki, historyk i filolog, badający recepcję mitów we współczesnej popkulturze. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Eternals"

Natomiast u Marvela widzimy, że Tiamut jest to właśnie, jak powiedziałeś, członek gatunku Celestiali, czyli pewnego rodzaju, można powiedzieć, biorobotów, który wykluwa się z Ziemi jakby z jaja za pomocą rytuału, który w filmie z Eternalsi zostaje przerwany.

Jeżeli mówimy właśnie o terenach Mezoameryki, to już one się pojawiły w filmie Eternals, gdzie widzimy na przykład Tenochtitlan, stolicę Imperium Azteków.

No i właśnie tak zrobiła Chloe Zhao, czyli twórczyni filmu Eternals.

No i film Eternals, ten post skórny rasizm trochę przemyca właściwie.

I film jakby opowiada o tym, jak ta grupa właśnie, która jest nazywana Eternalsami,

I która też składa się z postaci, które według filmu zainspirowały później prawdziwą mitologię, bo tam mamy postacie takie jak Tena, która miała zainspirować Atenę, wiadomo, Makkari to miał być Merkury i tak dalej, więc jest bardzo widoczna taka tendencja, żeby mówić o tym, że to, co robili ci eternalsi, stało się kanwą mitologii.

Tyle, że to się po pierwsze ma nijak do tego, co mówi cała reszta MCU, czyli że bogowie istnieją i są wśród nas, bo film twierdzi, że nie to eternalsi byli ich czyny i zostały później przerobione na opowieści o bogach, ale z drugiej też strony mówi to nam o tym, że istnieje jakaś grupa istot nadprzyrodzonych, czyli właśnie ta grupa celestiali, która średnio pasuje do tego trójstopniowego podziału bogów, jaki widzimy do tej pory u Marvela.

I to badacze, którzy zajmują się uniwersum Marvela bardzo wyraźnie podkreślają, że to co widzimy na przykład w filmie Thor, Miłość i Grom, czyli całe to boskie miasto i bogów, bardzo słabo łączy się z tym, co widzimy w filmie o Eternalsach.

I oczywiście oni mogą postąpić jak twórczyni Eternalsów i po prostu napisać sobie fabułę, która średnio pasuje do tego, co pojawiało się w innych dziełach z tego uniwersum, ale ona tak samo musi się liczyć z tym, że widownia zacznie trochę wątpić i zadawać jej niewygodne pytania.