Mentionsy

Powiem to pierwszy raz
Powiem to pierwszy raz
30.01.2026 17:00

Uciekła od Świadków Jehowy. "Rolexy, złote sygnety, drogie garnitury" | Tulia Topa

Luksusowe zegarki, drogie garnitury i brak transparentności finansowej – Tulia Topa ujawnia, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami organizacji Świadków Jehowy. Dlaczego dzieci nie są chronione przed opresyjnym systemem? W jaki sposób werbuje się nowych członków? Posłuchaj rozmowy o manipulacji, nadużyciach i odważnej decyzji o odejściu ze wspólnoty.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 57 wyników dla "Jehowy"

W organizacji Świadków Jehowy się uczy, że nie można stawiać granic, że można właśnie sobie wchodzić w życie, można sobie doradzać.

Mocny początek z sektą, bo Ty mówisz wprost, że Świadkowie Jehowy to sekta.

I w moim przypadku ja doświadczyłam w organizacji Świadków Jehowy pewnych rzeczy, innych byłam świadkiem.

O innych rzeczach słyszę dopiero dzisiaj, kiedy inni byli Świadkowie Jehowy ze mną się kontaktują i mi opowiadają.

Tylko z moją siostrą tak odreagowywałyśmy sobie to odejście z organizacji Świadków Jehowy i tworzyłyśmy memy, które też były zrozumiane tylko przez to nasze środowisko, nie przez ludzi z zewnątrz.

Ale nagle różne osoby zaczęły pisać, że mają podobne doświadczenia, albo inni, że mają w rodzinie Świadków Jehowy i się o nich martwią, albo że ktoś jest właśnie wciągany do organizacji Świadków Jehowy i co mają robić w takiej sytuacji, jak pomóc.

Historii od Świadków Jehowy?

Od byłych Świadków Jehowy, tak.

Poruszam takie tematy, które na przykład znajduję gdzieś w ukrytych publikacjach Świadków Jehowy.

I na przykład jeśli chodzi o zgłaszanie różnych przestępstw u Świadków Jehowy.

Wiadomość, którą dostałam wczoraj, to była od osoby, która była starszym w zborze Świadków Jehowy, czyli takim księdzem.

Zgodnie ze wskazówkami świadków musiał zadzwonić do działu prawnego Świadków Jehowy w Nadarzynie, w ich biurze oddziału, gdzie doszli do wniosku, że nie trzeba z tą sytuacją nic robić.

Bo jeśli by wyszło na jaw, że było jakieś molestowanie wśród Świadków Jehowy, no to wiesz doskonale jakie byłyby nagłówki w mediach na ten temat, nie?

I byłoby ściągnięte, oni nazywają to hańbę na imię Jehowy.

Miałaś 27 lat i zdecydowałaś się, że opuszczasz sektę, jak mówisz, bo tak nazywasz Świadków Jehowy, ale zarazem opuszczasz też, czy zostawiasz swoją rodzinę i wiesz, że decydujesz się na ostracyzm.

Ja na początku miałam wrażenie, że uda mi się troszeczkę poudawać i być tak zwanym nieczynnym Świadkiem Jehowy.

Wyjechałam do Indonezji namawiać muzułmanów do tego, żeby zostali Świadkami Jehowy.

Spędziłam tam dwa lata i było to w moim kręgu Świadków Jehowy, w którym się obracałam, tak brzydko powiem, było to znane.

Czy był starszym od kiedy ja się urodziłam, czy jeszcze przed moimi urodzinami, więc ten jego przywilej bycia tym księdzem w organizacji Świadków Jehowy był bardzo ważny i to był jakiś taki filar naszej rodziny.

Ja przyznaję się wprost, że ja nie potrafiłam respektować, bo w organizacji Świadków Jehowy się uczy, że nie można stawiać granic, że można właśnie sobie wchodzić w życie, można sobie doradzać.

Bo mówienie o takich rzeczach, wszystko co ja teraz mówię, wszystko co ja teraz robię, bardzo się Świadkom Jehowy nie podoba.

Byłam tym Świadkiem Jehowy i też pamiętam w jaki sposób patrzyło się na tych odstępców, którzy

No a ty jednak cała jesteś chodzącą historią, bo tytułem byłam, byłam Świadkiem Jehowy.

Tak jak ja wiem, że to nasza społeczność byłych Świadków Jehowy działa tutaj w Polsce, tylko ona gdzieś tam w takich małych kręgach działała.

I zauważać problem, albo zgłaszać się do mnie, mówić, że dzięki mnie zrozumieli, co się dzieje z ich kuzynką, z ich mamą, która została gdzieś tam wciągnięta, z ich babcią, która nagle w wieku już takim bardzo podeszłym przeszła na Świadków Jehowy i na przykład przepisała mieszkanie.

I one się czuły wtedy, że zrobiły coś dobrego dla Jehowy, dla organizacji.

To się nazywa, że używamy tej terminologii, Świadków Jehowy.

Właśnie, to na ile skuteczne jest takie chodzenie po domach, a jak bardzo sprawdza się to, że Świadkowie Jehowy stoją ze swoimi jakimiś periodykami na takich... Na rogach ulic.

Bo do niedawna myślałam sobie, czy traktowałam Świadków Jehowy w kategoriach nieszkodliwych ludzi, których po prostu ja akurat ignoruję ich zapędy, nie jestem tym zainteresowana i tak dalej.

Dla Świadków Jehowy spełnia to taką reprezentacyjną rolę, że są widoczni i oni w ten sposób uważają, że głoszą, w cudzysłowie, na świadectwo.

Nawet jeżeli nikt nie podchodzi, to przechodnie wiedzą i widzieli, że stali Świadkowie Jehowy.

No bo nadchodzi Armagedon i każdy, kto nie jest Świadkiem Jehowy lub kto tam nie jest blisko z nimi związany, to zginie.

Polacy nie omijają Świadków Jehowy.

To nie każdy Świadek Jehowy może stać na tych stojakach.

Ok, ty byłaś pionierką i ja teraz chciałabym wrócić do twojego epizodu misyjnego, kiedy wyjechałaś do Indonezji, bo powiedziałaś, że wyjechałaś do Indonezji, żeby namawiać muzułmanów do tego, żeby zostali Świadkami Jehowy.

Czy przeciągnęłaś na stronę Świadków Jehowy?

Zrezygnować z tej służby, bo już miałam pewne wątpliwości, już się dowiadywałam o pewnych aferach, o pewnych nieścisłościach u Świadków Jehowy, o tym, że co innego mówią, co innego robią.

I kiedy już są wyszlifowani, no to organizacja Świadków Jehowy wysyła ich gdziekolwiek.

Czy dorastałaś, będąc w rodzinie, czy żyjąc w rodzinie Świadków Jehowy?

Ale mam wrażenie, że często pojawia się taki argument, czy ludzie trochę rozdzielają dwie kwestie, albo może dlatego też nie traktują Świadków Jehowy jako sekty.

Ja spotkałam w organizacji Świadków Jehowy ogrom inteligentnych ludzi, więc faktycznie inteligentni ludzie wchodzą do sekt i to nie działa na zasadzie inteligencji tutaj.

Uciekła od Świadków Jehowy.

Jest taki tekst, który Świadkowie Jehowy powtarzają, że Jehowa Bóg pociąga do siebie osoby, które wybiera.

Jeśli już ktoś jest mąż i żona, Świadkowie Jehowy, i jedno z nich zaczyna mieć wątpliwości, to będzie to ukrywać przed swoim współmałżonkiem.

Nawet w ramach jednej organizacji, w sensie, bo wiesz, bo czym innym są takie więzi, jeżeli jeden członek rodziny, jedna osoba z rodziny jest w organizacji, a cała reszta poza, no to rozumiem, że one siłą rzeczy chodzi o to, żeby je rozluźniać, ale to jest dosyć szokujące, że nawet jeżeli wszyscy jesteście, gracie w tej samej drużynie pod tytułem Świadkowie Jehowy, no to też one są takie, że przedkładasz

Czyli nie Świadka Jehowy.

Dobrze, to już zostawmy te grzechy, zostawmy ten opresyjny, bardzo opresyjny świat, chociaż w sumie nie zostawiamy go tak naprawdę, bo będziemy cały czas o nim rozmawiać, ale wiem też, że po tym jak zaczęłaś mówić o tym, jak wygląda ta organizacja, jak wyglądają Świadkowie Jehowy od kuchni,

Że jeżeli jakiś przedstawiciel Świadków Jehowy zechciałby się z tobą spotkać w jednym programie, to ty jesteś na to gotowa.

Nie boję się Świadków Jehowy, bo ja wiem, co mówię.

Bardzo dużo ludzi, potwierdza moje słowa też w komentarzach, udzielają się mocno, za co jestem bardzo wdzięczna całej grupie byłych Świadków Jehowy, całej tej społeczności, bo oni pokazują swoimi komentarzami, że też przeżyli takie rzeczy, że to nie jestem tylko ja, która mówi o tym, nie jestem jedna.

Jeżeli nie znasz poza Świadkami Jehowy nikogo, bo odcięłaś się od wszystkich ludzi, czy od kolegów i koleżanek ze szkoły, bo przecież dzieci Świadków Jehowy chodzą do szkół normalnie.

Ja wynajmowałam mieszkanie od Świadka Jehowy i pracowałam u Świadków.

Świadkowie Jehowy nie muszą tego robić.

Od razu, ja nie muszę z nimi, po prostu się podchodzi i mówi, hej, ja jestem stąd, tu przyjechałam, no ja jestem już Świadkiem Jehowy od tam dwudziestu lat, a ty?

To masz takie poczucie, że ta twoja część życia związana z byciem Świadkiem Jehowy, to ona też była po coś?

To też nie jest tak, że ktoś jest Świadkiem Jehowy i tylko to robi cały czas.

Czyli otwartości na świat się nauczyłaś, ale nie polecasz Świadków Jehowy.