Mentionsy

Powiem to pierwszy raz
Powiem to pierwszy raz
30.01.2026 17:00

Uciekła od Świadków Jehowy. "Rolexy, złote sygnety, drogie garnitury" | Tulia Topa

Luksusowe zegarki, drogie garnitury i brak transparentności finansowej – Tulia Topa ujawnia, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami organizacji Świadków Jehowy. Dlaczego dzieci nie są chronione przed opresyjnym systemem? W jaki sposób werbuje się nowych członków? Posłuchaj rozmowy o manipulacji, nadużyciach i odważnej decyzji o odejściu ze wspólnoty.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Świadków Jehowy"

W organizacji Świadków Jehowy się uczy, że nie można stawiać granic, że można właśnie sobie wchodzić w życie, można sobie doradzać.

I w moim przypadku ja doświadczyłam w organizacji Świadków Jehowy pewnych rzeczy, innych byłam świadkiem.

Tylko z moją siostrą tak odreagowywałyśmy sobie to odejście z organizacji Świadków Jehowy i tworzyłyśmy memy, które też były zrozumiane tylko przez to nasze środowisko, nie przez ludzi z zewnątrz.

Ale nagle różne osoby zaczęły pisać, że mają podobne doświadczenia, albo inni, że mają w rodzinie Świadków Jehowy i się o nich martwią, albo że ktoś jest właśnie wciągany do organizacji Świadków Jehowy i co mają robić w takiej sytuacji, jak pomóc.

Historii od Świadków Jehowy?

Od byłych Świadków Jehowy, tak.

Poruszam takie tematy, które na przykład znajduję gdzieś w ukrytych publikacjach Świadków Jehowy.

I na przykład jeśli chodzi o zgłaszanie różnych przestępstw u Świadków Jehowy.

Wiadomość, którą dostałam wczoraj, to była od osoby, która była starszym w zborze Świadków Jehowy, czyli takim księdzem.

Zgodnie ze wskazówkami świadków musiał zadzwonić do działu prawnego Świadków Jehowy w Nadarzynie, w ich biurze oddziału, gdzie doszli do wniosku, że nie trzeba z tą sytuacją nic robić.

Bo jeśli by wyszło na jaw, że było jakieś molestowanie wśród Świadków Jehowy, no to wiesz doskonale jakie byłyby nagłówki w mediach na ten temat, nie?

Miałaś 27 lat i zdecydowałaś się, że opuszczasz sektę, jak mówisz, bo tak nazywasz Świadków Jehowy, ale zarazem opuszczasz też, czy zostawiasz swoją rodzinę i wiesz, że decydujesz się na ostracyzm.

Spędziłam tam dwa lata i było to w moim kręgu Świadków Jehowy, w którym się obracałam, tak brzydko powiem, było to znane.

Czy był starszym od kiedy ja się urodziłam, czy jeszcze przed moimi urodzinami, więc ten jego przywilej bycia tym księdzem w organizacji Świadków Jehowy był bardzo ważny i to był jakiś taki filar naszej rodziny.

Ja przyznaję się wprost, że ja nie potrafiłam respektować, bo w organizacji Świadków Jehowy się uczy, że nie można stawiać granic, że można właśnie sobie wchodzić w życie, można sobie doradzać.

Tak jak ja wiem, że to nasza społeczność byłych Świadków Jehowy działa tutaj w Polsce, tylko ona gdzieś tam w takich małych kręgach działała.

I zauważać problem, albo zgłaszać się do mnie, mówić, że dzięki mnie zrozumieli, co się dzieje z ich kuzynką, z ich mamą, która została gdzieś tam wciągnięta, z ich babcią, która nagle w wieku już takim bardzo podeszłym przeszła na Świadków Jehowy i na przykład przepisała mieszkanie.

To się nazywa, że używamy tej terminologii, Świadków Jehowy.

Bo do niedawna myślałam sobie, czy traktowałam Świadków Jehowy w kategoriach nieszkodliwych ludzi, których po prostu ja akurat ignoruję ich zapędy, nie jestem tym zainteresowana i tak dalej.

Dla Świadków Jehowy spełnia to taką reprezentacyjną rolę, że są widoczni i oni w ten sposób uważają, że głoszą, w cudzysłowie, na świadectwo.

Polacy nie omijają Świadków Jehowy.

Czy przeciągnęłaś na stronę Świadków Jehowy?

Zrezygnować z tej służby, bo już miałam pewne wątpliwości, już się dowiadywałam o pewnych aferach, o pewnych nieścisłościach u Świadków Jehowy, o tym, że co innego mówią, co innego robią.

I kiedy już są wyszlifowani, no to organizacja Świadków Jehowy wysyła ich gdziekolwiek.

Czy dorastałaś, będąc w rodzinie, czy żyjąc w rodzinie Świadków Jehowy?

Ale mam wrażenie, że często pojawia się taki argument, czy ludzie trochę rozdzielają dwie kwestie, albo może dlatego też nie traktują Świadków Jehowy jako sekty.

Ja spotkałam w organizacji Świadków Jehowy ogrom inteligentnych ludzi, więc faktycznie inteligentni ludzie wchodzą do sekt i to nie działa na zasadzie inteligencji tutaj.

Uciekła od Świadków Jehowy.

Że jeżeli jakiś przedstawiciel Świadków Jehowy zechciałby się z tobą spotkać w jednym programie, to ty jesteś na to gotowa.

Nie boję się Świadków Jehowy, bo ja wiem, co mówię.

Bardzo dużo ludzi, potwierdza moje słowa też w komentarzach, udzielają się mocno, za co jestem bardzo wdzięczna całej grupie byłych Świadków Jehowy, całej tej społeczności, bo oni pokazują swoimi komentarzami, że też przeżyli takie rzeczy, że to nie jestem tylko ja, która mówi o tym, nie jestem jedna.

Jeżeli nie znasz poza Świadkami Jehowy nikogo, bo odcięłaś się od wszystkich ludzi, czy od kolegów i koleżanek ze szkoły, bo przecież dzieci Świadków Jehowy chodzą do szkół normalnie.

Ja wynajmowałam mieszkanie od Świadka Jehowy i pracowałam u Świadków.

Czyli otwartości na świat się nauczyłaś, ale nie polecasz Świadków Jehowy.