Mentionsy

Powiem to pierwszy raz
Powiem to pierwszy raz
17.11.2025 12:20

Czy da się przeżyć stratę swojego dziecka? | Tisa Żawrocka-Kwiatkowska

Paulina Socha-Jakubowska przedstawia nowy cykl rozmów. Czym jest hospicjum perinatalne? Czy korzystają z niego także feministki? Dlaczego w czasie porodów śmiertelnie chorych dzieci udział bierze fotograf? Jak matki żegnają się ze swoimi dziećmi? I czy da się uodpornić na ludzkie cierpienie? O tym wszystkim w pierwszym odcinku podcastu „Powiem to pierwszy raz” mówiła Tisa Żawrocka-Kwiatkowska, założycielka i prezeska Fundacji Gajusz.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "hospicjum perinatalnego"

No właśnie, tutaj się w ogóle pojawia i myślę, że może jakoś będziemy kontynuować ten temat, czyli współpraca hospicjum perinatalnego ze szpitalem, bo to jest bardzo ważne, bo to właśnie pokazuje, że bez względu na to, jaką pracę my wykonamy jako hospicjum perinatalne i jak bardzo pacjentce pomożemy, to finał tej historii z całą pewnością rozegra się w szpitalu na Porodówce.

No dobrze, czyli jesteś z nimi, bo wiesz, jak ty opowiedziałaś fragment tej historii, tej pierwszej historii z hospicjum perinatalnego Narodzin Mieszka i powiedziałaś o tych obiektywach na korytarzu, to ja pomyślałam sobie, że znalazłaś taki pomysł na siebie, żeby wziąć też jakiś aparat i obiektyw, bo jednak on stanowi taką zbroję.

Natomiast zaraz na początku też istnienia hospicjum perinatalnego właśnie o zdjęciach napisała do mnie mama, która była pod opieką jednego z łódzkich szpitali.

Ale wasza rola jako hospicjum perinatalnego kończy się wraz z narodzinami?

Ona dużo płacze, potrzebuje dużo wsparcia, w związku z tym od takiej strony czysto logistycznej czy praktycznej dla tego lekarza to byłoby idealne, gdyby ją po prostu odesłał pod opiekę hospicjum perinatalnego, w którym pracują ludzie naprawdę przygotowani do tej roboty.

Między innymi chodzi wam o to, żeby lekarze rozpoznający wadę letalną płodu byli zobligowani do skierowania takiej pacjentki do hospicjum perinatalnego.

Bardzo ważnym postulatem jest to, żeby obowiązkowe były konsylia, czyli takie spotkania, w których biorą udział lekarze, którzy opiekują się pacjentami, pracownik hospicjum perinatalnego i oczywiście rodzice.

Na ile ona wpływa w ogóle na postrzeganie was jako hospicjum perinatalnego, czy w ogóle hospicjów perinatalnych?

Tak myślę, że właśnie chyba tak mi przychodzi do głowy, że warto ją zakończyć tym, że ta moja pacjentka sprzed, matko, wielu lat miała rację i że ja mogę to potwierdzić, że naprawdę jakkolwiek to budzi wiele emocji praca hospicjum perinatalnego, to tam naprawdę ta miłość jest dużo większa niż strach i bardzo często o tych hospicjach perinatalnych wypowiadają się osoby, które