Mentionsy
Przydacz w RMF FM: Putin nie chce pokoju, Kijów nie powinien oddawać terytoriów
"Dyskusja na temat pokoju dotyczy terytoriów Ukrainy - kluczowych z punktu widzenia bezpieczeństwa kraju. Oddanie tych terytoriów otwiera drogę na Kijów. Putin nie jest w stanie zdobyć ich wojskowo, więc je pozyskać próbuje dyplomatycznie" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM doradca prezydenta Marcin Przydacz, który nie jest przekonany, że rozmowy w sprawie pokoju w Ukrainie zmierzają we właściwym kierunku.
Szukaj w treści odcinka
Nie ogarnął pana smutek, że na tym spotkaniu najważniejszych liderów Europy, jak mówi Donald Trump, z prezydentem Trumpem i z Wołodymyrem Załęskim nie było prezydenta Karola Nawrockiego?
Jak pan wie, panie redaktorze, pan prezydent już za parę dni, w zasadzie 3 września, będzie w Waszyngtonie, będzie miał dwustronne spotkanie z prezydentem Trumpem.
Po tym spotkaniu i po 22 sierpnia, w którym ma się odbyć, rzekomo, zobaczymy, spotkanie Zeleński-Putin-Trump.
No ale nie jest w administracji prezydenta Trumpa dzisiaj.
Ja rozumiem, że gdyby telewizja bądź radio chciało zapytać u źródła, to niech pyta administracji Donalda Trumpa, a nie
Donald Trump ma inne przekonanie.
To jest ocena pana prezydenta Trumpa, to on rozmawiał z Władimirem Putinem.
Tylko nie wiem, czy prezydenta Trumpa co do oceny się zgadzamy, bo to prezydent Trump odstąpił od sankcji.
Pan prezydent Trump, jak rozumiem, słusznie chce doprowadzić do zawieszania broni, a finalnie do pokoju.
Dlatego, że także dzięki działaniom Kancelarii Prezydenta okazało się, że Donald Trump chce rozmawiać z prezydentem, a nie z premierem.
Więc jeśli miałoby dojść w przyszłości do trwałego pokoju, to te gwarancje... A Pana zdaniem Donald Trump jest gotów wysłać amerykańskich żołnierzy, amerykańskich chłopców, których miał wycofywać do Stanów Zjednoczonych, a nie wysyłać, gdzie indziej jest gotów ich wysłać?
Choć wiadomo, że pan prezydent Trump nie jest tutaj najbardziej skłonnym.
Więc obrażanie prezydenta Trumpa niczego tutaj nie da i obrażanie się na prezydenta Trumpa też niczego tutaj nie da, bo on nas
A jak Donald Trump 3 września poprosi Karola Nawrockiego o to, żeby Karol Nawrocki wypracował oczywiście, bo to też musiałby rząd się zgodzić, wypracował porozumienie i wysłał razem z amerykańskimi chłopcami, polskich chłopców na Ukrainie, to co na to prezydent Nawrocki odpowie?
Nawet jeśli Trump go poprosi?
Ostatnie odcinki
-
Bogucki kandydatem PiS na premiera? "Tward...
20.02.2026 07:02
-
Bosacki: Dobrze, że prezydent Nawrocki nie jedz...
19.02.2026 07:02
-
Kard. Ryś o komisji ds. pedofilii: Dla Kościoła...
18.02.2026 07:02
-
Bielan stanowczo o ambasadorze USA. "Wciąż...
17.02.2026 07:02
-
Zandberg o słowach Nawrockiego i działalności a...
16.02.2026 07:02
-
Spór o obecność Cenckiewicza na RBN. "Kłam...
13.02.2026 07:02
-
Rzecznik prezydenta: Z panem marszałkiem Czarza...
12.02.2026 08:53
-
Czy wróci obowiązkowa służba wojskowa? "Sp...
10.02.2026 08:04
-
Kaleta o sondażu RMF FM: Efekt skuteczności pro...
09.02.2026 07:02
-
"Traktuje nas jak kolonię". Biejat os...
06.02.2026 07:02