Mentionsy

Poranna Rozmowa Radia Centrum
Poranna Rozmowa Radia Centrum
27.05.2025 10:38

[PRRC]: Yardburn

Yardburn to zapach palonych śmieci i zabawa dzieciaków z lat 90.

Zabawa muzyką i formą, przy zachowaniu śmiertelnej powagi względem otaczającego nas świata.

Ile śmieci jest w junk rocku? Jak znaleźć kolegów do wspólnej zabawy?, a w końcu: Co najbardziej chciałby spalić Yardburn?

Krzysiek Walter-Croneck zaprasza na rozmowę z Kubą Kossakowskim, wokalistą grupy.

Rozdziały (9)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gości

Krzysiek Walter-Kronek zaczyna poranną rozmowę z Kuba Kossakowskim z zespołu Yardburn.

2. Poznajcie Yardburn

Kuba opisuje, jak zespół Yardburn zaczął swoje muzyczne przygody w latach 90.

3. Junk Rock i punk rock

Kuba wyjaśnia, jak zespół definiuje swoją muzykę jako junk rock, a także porównuje to do punk rocka.

4. Zmieszane gatunki

Kuba opowiada o różnorodności gatunków muzycznych w muzyce Yardburn, w tym metalu, country i trasha.

5. Album Junk

Kuba opisuje tworzenie albumu Junk, w tym koncepcję utworów i proces tworzenia.

6. Ekspresja w muzyce

Kuba rozmawia o ekspresji w muzyce i jej znaczeniu dla artystów.

7. Banjo i menażeria

Kuba opowiada o wprowadzeniu banjo do muzyki zespół i tematyce menażeryi w utworach.

8. Klimaty i inspiracje

Kuba wyjaśnia inspiracje do klimatów i tematów w muzyce Yardburn.

9. Pytanie prowokacyjne

Kuba odpowiada na pytanie o to, co chciałby spalić, a następnie dziękowanie za rozmowę.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Jezus"

Utwór Jazzus chyba bym typował do tego, gdzie już sam tytuł jest swojego rodzaju zabawą słowną, bo to jest pomieszanie i Jazzu i Jezusa.

Jezus schodzi z krzyża, bo usłyszał ładną melodię i zaczyna do niej tańczyć i wyzywać innych ludzi na pojedynki na taniec.

Powiedz mi, jak się zbiera ludzi do takiej zabawy, bo tu trzeba chyba dosyć dużego połączenia mentalnego, żeby wszyscy razem stwierdzili, tak, ta wizja Jezusa wyzywającego wszystkim na pojedynek, na breakdance, wszystkim nam pasuje i uważamy, że to jest jednocześnie zabawne, ale ma coś w sobie.

Już pomijam o połączeniu jeża z... Boże, jazzu z Jezusem.