Mentionsy

Popkultura u psychologa
Popkultura u psychologa
14.08.2025 04:00

Wednesday i Sherlock Holmes

Wednesday stała się idolką nastolatek. W nowym odcinku podcastu „Popkultura u psychologa” psycholożka Joanna Gutral i dziennikarka Anna Konieczyńska analizują postać z serialu Netflixa. Co ma wspólnego z Sherlockiem Holmesem? W jaki sposób buduje relacje społeczne? Czy można o niej mówić w kontekście neuroróżnorodności?

Podcastu  „Popkultura u psychologa” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Sherlock"

Mówię tutaj o Wednesday na Netflixie, która jest do pewnego stopnia nowym, kobiecym, dziewczęcym wcieleniem Sherlocka Holmesa.

Porozmawiamy też o tym, dlaczego ci wszyscy sławni detektywi z Sherlockiem Holmesem na czele i jego kolejnymi naśladowcami popukulturowymi mieli spektrum autyzmu, a w każdym razie dzisiaj myślimy o nich jako o osobach neuroatypowych czy neuroróżnorodnych.

No ale gdzieś jest tak, że tego typu bohaterowie jak Wednesday czy Sherlock Holmes fascynują nas właśnie przez tą pewną niedostępność, że to, że my nie potrafimy czytać do końca ich emocji albo oni ich nie wyrażają, albo też oni, tego typu bohaterowie mówią jasno, że oni nie potrafią zrozumieć w cudzysłowie normalnych emocji czy odczuć.

Ja też jestem świeżo po lekturze Sherlocka Bonesa, czyli dziecięcej wersji Sherlocka Holmesa, w której Sherlock Holmes jest psem, ale poza tym niewiele się różni od tego pierwotnego bohatera.

Postać Sherlocka Holmesa niesie się nawet bez tego imienia i nazwiska i zawsze w tej postaci łączą się takie cechy jak błęzej, czyli bezkompromisowość, błyskotliwość.

Nie jest to aż tak popularna umiejętność, chociaż myślę, że ona w kontekście Sherlocka Holmesa i jemu podobnych

Tak podobnie jest z Sherlockiem Holmesem, tylko nie w zakresie tutaj sprawności,

Czy to jest Sherlock Holmes, czy Doctor House, czy dzisiaj Wednesday.

Zobaczyć, że ktoś mówi Sherlockowi dobra stop.

I były takie sceny w Sherlocku, gdzie tam ktoś te granice postawił i nagle widzieliśmy takie no, jak chce, to potrafi.

Albo nic, żeby się nie podobało nic, jak na przykład Wednesday czy Sherlock Holmes, to ci, którzy są tak bezkompromisowi, tak indywidualistyczni, że sprawiają pozór, jakby można było istnieć zupełnie w oderwaniu od innych ludzi czy od rzeczywistości, że można tworzyć swój własny mikrokosmos, swój własny świat, który bezpiecznie istnieje gdzieś na antypodach.

Też myślę, że takie pocieszające i może w jakiejś formie edukacyjne jest to, że zarówno Sherlock, jak i Wendy znajdą ludzi, którzy są w stanie im towarzyszyć i ich wspierać.

Ale że no tak, ten Sherlock jest genialny, ale może będę musiała mu tłumaczyć pewne niuanse życia społecznego.

Ostatnie odcinki