Mentionsy

Polska Kronika Gier - Podcast
Polska Kronika Gier - Podcast
07.01.2026 00:36

Frosthaven, Władca Pierścieni, Nintendo - PKG44

44. wydanie Polskiej Kroniki Gier, a w nim jak zwykle sporo o grach planszowych i komputerowych, ale nie tylko! Opowiadam o tym, w co udało mi się zagrać w okresie błogiego świątecznego wypoczynku. Jest sporo o Frosthaven - planszowej kobyle, która w polskiej wersji językowej ukazała się pod koniec 2025.

Ponieważ odświeżyłem sobie filmową trylogię Władcy Pierścieni, sporo miejsca poświęcam także adaptacji filmowej, ale i grom planszowym, bitewnym z tego uniwersum,

Na koniec - jakżeby inaczej - jest i o Nintendo Switch 2 - konsoli którą dane mi było wreszcie pokochać, tak jak na to zasługuje... my precioussssss

Swoim zwyczajem czasem dryfuję w nikomu nieznanych kierunkach!

Zapraszam jak zwykle do słuchania i komentowania!

Możecie wspierać podcast za pośrednictwem Patronite https://patronite.pl/PolskaKronikaGier

Odwiedzajcie mój Instagram: https://www.instagram.com/kronikagier/

Polska Kronika Gier na YouTube: https://www.youtube.com/@PolskaKronikaGier

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Nintendo"

Jeszcze zależne oczywiście to jest wszystko od platformy, na jakiej to się ukazało, bo takie Nintendo no to nigdy nie była jakaś tam specjalnie

Może pewnie poza Nintendo 64, ale od czasów Switcha, przepraszam, Switcha, Nintendo Wii, to już nie była taka platforma, która rywalizowała o tę palmę pierwszeństwa, jeśli chodzi o oprawę graficzną.

znowu ten sam błąd, nie ze Switcha, tylko z Wii, bardzo często wyglądały jak gry z Xboxa, nie, z Gamecube'a, nawet nie z Xboxa 360, bo akurat Nintendo, Wii to jest okres właśnie Xboxa 360, w ogóle porównanie do Xboxa 60 byłoby niezwykle

taka bezpieczna dla Nintendo.

Że jakby Nintendo, które zawsze wydawało coś takiego nietuzinkowego, zmieniało w ogóle podejście do, a przynajmniej przez ostatnich kilka generacji, od czasu, wydaje mi się, szczególnie to było widoczne od czasu Wii, to była taka konsola, która rzeczywiście zrobiła jakby furorę

A tutaj Nintendo zafundowało nam coś, co niektórzy na to liczyli, ja niekoniecznie na to liczyłem, czyli taką mocniejszą wersję Switcha.