Mentionsy

Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast
27.05.2026 16:25

Zmieszany Kraków | Nasłuch

Mieszkańcy Krakowa odwołali w referendum prezydenta miasta, jego obowiązki przejmie komisarz, zgłaszają się pierwsi kandydaci w przedterminowych wyborach. Joanna Sawicka i Wojciech Szacki opowiadają o przyczynach odwołania Aleksandra Miszalskiego oraz o wpływie referendum na władze w innych miastach. Zastanawiają się też, czy i jak kampania wyborcza w Krakowie wpłynie na kampanię przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r.

Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński.

Zapraszamy!

Rozdziały (9)

1. Wprowadzenie i opis porażki Miszalskiego

Analiza sytuacji w 2024 roku, strefy czystego transportu, zadłużenie miasta i kolesiostwo jako główne powody porażki prezydenta Miszalskiego.

2. Kampania referendalna i jej efekty

Opis kampanii referendalnej, jej finansowania i efektów na świadomość społeczną. Analiza sytuacji po odwołaniu prezydenta.

3. Analiza sytuacji w innych miastach

Analiza potencjalnych domino efektów referendalnych w innych miastach. Przykłady miast, gdzie może dojść do referendów.

4. Domino referendalne i jego implikacje

Analiza domino efektów referendalnych, trzecia turę wyborów i potencjalne zmiany w innych miastach. Podsumowanie sytuacji w Krakowie.

5. Analiza sytuacji w innych miastach (ciąg)

Analiza szans na referendum w innych polskich miastach, z podkreśleniem Krakowa jako wyjątku.

6. Kampania prezydencka w Krakowie

Przewidywania dotyczące kampanii prezydenckiej w Krakowie, z fokusem na potencjalnych kandydatów z lewicy i prawicy.

7. Kandydaci Koalicji Obywatelskiej

Analiza sytuacji Koalicji Obywatelskiej, z podkreśleniem trudności w drugiej turze i potrzeby dobrego kandydata.

8. Strategie PiSu

Analiza potencjalnych kandydatów PiSu i ich strategii, z podkreśleniem ryzyka i korzyści obu opcji.

9. Dylemat PiSu

Analiza strategii PiSu w kampanii wyborczej, w tym ryzyko i korzyści związane z wyborem kandydata z prawej strony.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "PiSu"

Wówczas kandydat PiSu w pierwszej turze uzyskał niespełna 20% głosów i to był bardzo słaby wynik.

Ilekroć wypisuję sobie jakieś miasta i dzwonię do polityków lokalnych z tamtych okolic, to słyszę, że nie, absolutnie nie, że to są wymyślone propozycje przez politycznych przeciwników, ale nie ma to żadnego uzasadnienia w rzeczywistości.

Im więcej takich referendów, zwłaszcza udanych, tym lepiej pewnie byłoby dla PiSu, nawet jeśli oni by nie skorzystali punktowo w tych miastach.

Wyobrażam sobie, że teraz kandydat PiSu znowu dostanie te 20% w wyborach.

Nie będzie to wielki sukces PiSu, stąd Łukasz Kmita mówił, że będzie to jakiś obywatelski kandydat z tytułem profesorskim.

Też nie znamy kandydatów PiSu i Koalicji Obywatelskiej, ale mniej więcej wiemy, jakie tutaj jest spektrum, jakie są możliwe kandydatury i tu nie będzie raczej takich silnych, wyrazistych kandydatów, którzy są bardzo dla tych partii reprezentatywni.

I wtedy się emocjonowaliśmy Konradem Fiołkiem i tym czy wspólna lista zadziała, tym czy podziały na prawicy, bo tam startowali przecież przeciwko sobie kandydaci PiSu Solidarnej Polski, bo wtedy jeszcze nawet Suwerennej Polski nie było i Grzegorz Braun, więc mieliśmy pełne rozdrobnienie w zasadzie na prawicy, przynajmniej na tamte czasy i na tamte możliwości, bo teraz to rozdrobnienie chyba będzie jeszcze większe.

No i pytanie, czy będziemy sumować wynik kandydata Konfederacji i Korony i patrzeć jak to się ma do wyniku kandydata PiSu?

Kończąc temat Koalicji Obywatelskiej, na chwilę przeskakując z opisu, że Koalicja Obywatelska akurat ma dosyć łatwo w tej pierwszej turze, natomiast będzie miała duży problem w drugiej turze, prawda?

Małgorzata Wasserman, czyli najpopularniejsza polityczka PiSu, już kiedyś kandydowana prezydentka miasta, ale chyba nie ma ochoty wchodzić do tej samej rzeki ponownie.

I liczenie na to, że swoim profilem przypominającym Majchrowskiego wejdzie do drugiej tury, bo to jest chyba szczyt marzeń PiSu i pokonanie Koalicji Obywatelskiej w pierwszej.

Odium z słabego wyniku takiego kandydata, bo zawsze można mówić, że to był kandydat obywatelski i że to nie jest nasza wina, a z drugiej strony to pozwala też trochę, z tego co rozumiem, budować tą kampanię na kontrze do kandydata Koalicji Obywatelskiej i uciekać przed pytaniami o tym, o czym jest kampania i o czym jest kandydat PiSu na tym trudnym terenie, a bardziej skupiać się na tym, jak złym kandydatem będzie kandydat Koalicji Obywatelskiej, kimkolwiek on będzie.

I nie wiem, na ile zresztą to będzie decyzja miejscowych polityków PiSu, a na ile właśnie decyzja z niedalekiego od nas biura prezesa partii.