Mentionsy
Wielkie pojednanie? | Nasłuch
W dzisiejszym odcinku Wojciech Szacki opowiada o rozejmie między Mateuszem Morawieckim i Jarosławem Kaczyńskim. Zastanawia się też, jak długo on potrwa i kiedy będziemy oglądać kolejne starcie w PiS.
Rozmowę prowadzi Michał Piedziuk.
Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
Ewidentnie Jarosław Kaczyński uznał, że nie jest w stanie albo nie opłaca mu się wyrzucić Mateusza Morawieckiego i jego ludzi z PiSu.
Został do tego przekonany zapewne nie bez pewnych oporów przez zarówno Morawieckiego, który nie chce wychodzić z PiSu i walczy po prostu w nim o jak najlepszą pozycję.
Licząc się przy tym, że na jakimś zakręcie może z tego PiSu zostać wyrzuconym.
Jest też grupa polityków PiSu z Adamem Bielanem pewnie na czele, który był akuszerem tego porozumienia, którzy nie chcą eskalacji, nie chcą konfliktu, a w szczególności nie chcą, żeby z PiSem pożegnał się Mateusz Morawiecki.
W momencie, w którym on z tego PiSu albo zostanie usunięty, albo sam stwierdzi, że pora pójść na swoje.
Wychodzi z kolei Waldemar Buda i mówi no halo, halo człowieku, skasuj to, wypisujesz straszne kocopoły.
Więc pytanie, czy rzeczywiście Morawiecki ma w tym momencie jakąś taką perspektywę, że on do wyborów w 27 roku jest w stanie jeszcze dojechać w ramach PiSu, który dalej się będzie kłócił, ponieważ...
Nie chcę polemizować z trudną sytuacją sondażową PiSu, bo tak rzeczywiście jest i ewidentnie PiS stracił wyborców nawet w porównaniu z pierwszą turą wyborów prezydenckich.
Natomiast powtórzę się, Mateusz Morawiecki nie chce wychodzić z PiSu, chce być w PiS, chce żeby jego ludzie byli w PiS, chce żeby jego ludzie byli na listach wyborczych.
o przyszłości Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera, o przyszłości PiSu, tego się pewnie w całości nigdy nie dowiemy.
No bo się zgłosił, bo Adam Bielan ma bardzo dobre relacje i z Jarosławem Kaczyńskim i z Mateuszem Morawieckim i jest w takiej grupie polityków PiSu, którzy dążą do deeskalacji, którym jest pewnie dużo bliżej do Mateusza Morawieckiego w tym sporze.
Pod wieloma względami podzielają jego diagnozę stanu PiSu, przyszłości i pożądanych rozwiązań.
Widzi też oczywiste zagrożenia dla PiSu jako takiego, bo wyjście Mateusza Morawieckiego i stworzenie przez niego jakiejś partii czy zalążka partii w atmosferze konfliktu spowodowałoby, że rzeczywiście PiS spadłby na trwałe poniżej tych 25%, a pewnie nawet poniżej 20% właśnie i nie miałby żadnych szans na powrót do władzy w przewidywalnej przyszłości.
Jakoś osiąść na laurach, jakoś się zatrzymać, przyjąć te warunki kierownictwa PiSu i samego Jarosława Kaczyńskiego, no i po prostu na chwilę stonować, no i właśnie co dalej?
Bo co z tego, że on ma teraz za sobą tych trzydziestu paru posłów i kilku europosłów, jeśli później Jarosław Kaczyński jednym pociągnięciem długopisu może ich wszystkich umieścić w niebycie politycznym.
No Kaczyński też po tych licznych spotkaniach z różnymi frakcjami PiSu, no zdaje się chyba jednak zmieniać trochę zdanie jak taka chorągiew na wietrze, to znaczy raz w nią dmucha Bocheński z Jakim, a raz Morawiecki z koncyliacyjnym Bielanem, tak?
No moim zdaniem i nie tylko moim zresztą, bo rozmawiam z politykami PiSu, skończyła się pewna epoka w dziejach tej partii.
Z kilkudziesięciu posłów PiSu i powiedział, że to jest stowarzyszenie ludzi, którym się coś nie podoba w PiS i że oni będą teraz chcieli walczyć o trochę innych wyborców i proponować trochę inne rozwiązania programowe.
Politycy PiSu zobaczyli, że ktoś może się postawić Kaczyńskiemu, ustać jego groźby i osiągnąć cel.
No i od tego czasu mam wrażenie, że więcej jest tweetów i więcej jest postów atakujących konkurentów, niż traktujących o czymkolwiek innym wśród polityków PiSu.
Krzysztof Szczucki został zawieszony w prawach członka PiSu za to, że powiedział, że Karol Nawrocki powinien przyjąć ślubowanie od wszystkich sędziów.
To pokazuje, jak bardzo osłabionym politykiem jest Jarosław Kaczyński, który w dodatku nie jest osłabiony tylko wewnętrznie, lecz także zewnętrznie przez to, że ten jego dogmat na prawo od PiSu, tylko ściana, no legł w gruzach, bo mamy i Konfederację i Koronę.
Może to i dobrze dla PiSu chwilowo, bo ten pierwszy miesiąc chyba nie był najbardziej udany.
Sądzę, że prezes będzie próbował jednak marginalizować Morawieckiego i pozbawić go możliwości wyprowadzenia tych wszystkich posłów z PiSu.
Tylko wszyscy będą pytali, a przynajmniej znaczna część PiSu będzie się pytała, gdzie jest efekt czarnka, co to jest za efekt czarnka, że nam tak spada i wtedy to najłatwiejszym ruchem ze strony Kaczyńskiego będzie ogłoszenie zmiany kandydata.
Ostatnie odcinki
-
Wielkie pojednanie? | Nasłuch
22.04.2026 13:05
-
Biomasa bez tajemnic | Energia do zmiany
21.04.2026 12:00
-
PiS się pruje | Nasłuch
17.04.2026 11:50
-
Polskie, czyli jakie? | Wartość dodana
16.04.2026 12:00
-
Dwa kace | Nasłuch
15.04.2026 15:40
-
Przez gaz do OZE | Energia do zmiany
14.04.2026 12:15
-
Wojna, pokój, wybory i niepokoje | Z dystansu
10.04.2026 18:35
-
Ile Polski w SAFE | Wartość dodana
09.04.2026 10:35
-
Sąd nad Miszalskim | Nasłuch
08.04.2026 15:45
-
Problemy programu Czyste Powietrze | Energia do...
07.04.2026 10:50