Mentionsy
Wielkie pojednanie? | Nasłuch
W dzisiejszym odcinku Wojciech Szacki opowiada o rozejmie między Mateuszem Morawieckim i Jarosławem Kaczyńskim. Zastanawia się też, jak długo on potrwa i kiedy będziemy oglądać kolejne starcie w PiS.
Rozmowę prowadzi Michał Piedziuk.
Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
Pięć dni po ultimatum dla Mateusza Morawieckiego postawionym przez Jarosława Kaczyńskiego, dwa dni po siedmiogodzinnej rozmowie obu panów i dzień po zawarciu sojuszu między prezesem PiS a byłym premierem.
O stanie gry w PiS, perspektywach na kolejne miesiące, a także o pozycji, w której znalazł się Jarosław Kaczyński porozmawiam dziś z szefem działu politycznego Wojtkiem Szackim.
Czy dziś możemy być pewni, że podcast o PiS kolejny nie straci na aktualności jeszcze tego samego dnia?
Ewidentnie Jarosław Kaczyński uznał, że nie jest w stanie albo nie opłaca mu się wyrzucić Mateusza Morawieckiego i jego ludzi z PiSu.
Został do tego przekonany zapewne nie bez pewnych oporów przez zarówno Morawieckiego, który nie chce wychodzić z PiSu i walczy po prostu w nim o jak najlepszą pozycję.
Licząc się przy tym, że na jakimś zakręcie może z tego PiSu zostać wyrzuconym.
Jest też grupa polityków PiSu z Adamem Bielanem pewnie na czele, który był akuszerem tego porozumienia, którzy nie chcą eskalacji, nie chcą konfliktu, a w szczególności nie chcą, żeby z PiSem pożegnał się Mateusz Morawiecki.
Nie zostało, jak mniemam, w żaden sposób spisane.
Myślę, że to też mogło zaskoczyć na przykład Marcina Ociepę, który takie stowarzyszenie w ramach PiS sprowadził.
To jest ta ważna różnica, że poseł Ociepa nie jest członkiem PiS-u i w tym stowarzyszeniu nie ma członków PiS-u, więc to jakby jego akurat nie dotyczy.
Wojna tak naprawdę trwa, ponieważ jest to wojna o sukcesję w PiS, a w każdym razie o jak najlepszą pozycję przed wojną sukcesyjną, a więc o miejsca na listach wyborczych, o miejsca w tych ciałach partyjnych, które o tych listach będą współdecydowały.
No właśnie, no bo powiedziałeś, że Morawiecki walczy o silną pozycję w PiS.
No i teraz pytanie, czy on walczy o silną pozycję w PiS, czy walczy o silną pozycję na wyjście z PiS, tak?
W momencie, w którym on z tego PiSu albo zostanie usunięty, albo sam stwierdzi, że pora pójść na swoje.
No to tak naprawdę wychodzi, a w zasadzie pisze Tobiasz Bocheński na Portalu X, że stowarzyszenie zostało zawieszone.
Wychodzi z kolei Waldemar Buda i mówi no halo, halo człowieku, skasuj to, wypisujesz straszne kocopoły.
Tak naprawdę nic się tutaj wielkiego, jeżeli chodzi o tę rywalizację obu frakcji nie zmienia, a ta rywalizacja no jednak cały czas ciągnie ten PiS w dół i pojawiają się sondaże.
Myślę tutaj o ostatnim CBOS-ie, które wskazują na to, że PiS zaczyna gdzieś spadać poniżej próg 20%.
Więc pytanie, czy rzeczywiście Morawiecki ma w tym momencie jakąś taką perspektywę, że on do wyborów w 27 roku jest w stanie jeszcze dojechać w ramach PiSu, który dalej się będzie kłócił, ponieważ...
Nie ma znaczenia, czy Kaczyński wyjdzie sam na konferencję, czy wyjdzie z Morawieckim, czy napisze post na portalu X, w którym powie, że dalsze walki frakcyjne będą się wiązały z wykluczeniem w partii, ponieważ kilka dni później zawsze pojawią się te walki na nowo i one po prostu nie ustaną.
Nie chcę polemizować z trudną sytuacją sondażową PiSu, bo tak rzeczywiście jest i ewidentnie PiS stracił wyborców nawet w porównaniu z pierwszą turą wyborów prezydenckich.
Natomiast nie ma sondaży, jest jeden sondaż, który pokazuje te 18%, a do tego jest to przy znacznej liczbie niezdecydowanych, a więc tak naprawdę nawet w tym CBOS-ie tam po rozdzieleniu tych wyborców niezdecydowanych PiS miał wyraźnie powyżej 20%.
Natomiast powtórzę się, Mateusz Morawiecki nie chce wychodzić z PiSu, chce być w PiS, chce żeby jego ludzie byli w PiS, chce żeby jego ludzie byli na listach wyborczych.
To jest lekcja o samym Morawieckim, to jest lekcja o obecnej pozycji Jarosława Kaczyńskiego i to wiele mówi o sytuacji w dzisiejszym PiS.
Oczywiście może się skończyć tak, że Morawiecki zostanie wyrzucony, bo Kaczyński na pewno nie przypada za tą sytuacją, w której teraz jest i oczywiście jest mnóstwo ludzi w PiS, którzy
o przyszłości Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera, o przyszłości PiSu, tego się pewnie w całości nigdy nie dowiemy.
Była podobna mowa o tym, że do stowarzyszenia chcieliby się zapisać, jak słyszę, również politycy innych partii, w tym posłowie Polski 2050.
I w związku z tym później ludzie Morawieckiego byli trochę zaskoczeni, że Rafał Bochenek, czyli rzecznik PiS-u napisał, że nie mogą dołączać do tego stowarzyszenia kolejni posłowie, czyli że w pewnym sensie ten stan osobowy jest zamrożony.
No bo się zgłosił, bo Adam Bielan ma bardzo dobre relacje i z Jarosławem Kaczyńskim i z Mateuszem Morawieckim i jest w takiej grupie polityków PiSu, którzy dążą do deeskalacji, którym jest pewnie dużo bliżej do Mateusza Morawieckiego w tym sporze.
Pod wieloma względami podzielają jego diagnozę stanu PiSu, przyszłości i pożądanych rozwiązań.
Prawdopodobnie uważa też, że gdyby tej frakcji zabrakło, to zaburzona zostałaby cała równowaga w PiS.
Widzi też oczywiste zagrożenia dla PiSu jako takiego, bo wyjście Mateusza Morawieckiego i stworzenie przez niego jakiejś partii czy zalążka partii w atmosferze konfliktu spowodowałoby, że rzeczywiście PiS spadłby na trwałe poniżej tych 25%, a pewnie nawet poniżej 20% właśnie i nie miałby żadnych szans na powrót do władzy w przewidywalnej przyszłości.
Rozumiem, że prezes PiS w jak największym stopniu chce teraz ten projekt społeczno-polityczny Morawieckiego jakoś upośledzić.
Rafał Bochenek wypisał kilka tych warunków na Portalu X i to jest to, o czym powiedziałeś, czyli że Stowarzyszenie
Nie będzie przyjmować kolejnych członków PiS, w tym parlamentarzystów.
Morawiecki tym ruchem, tą grą, którą zapoczątkował już jakiś czas temu, ostatecznie raczej się w PiS zbudował.
Jakoś osiąść na laurach, jakoś się zatrzymać, przyjąć te warunki kierownictwa PiSu i samego Jarosława Kaczyńskiego, no i po prostu na chwilę stonować, no i właśnie co dalej?
PiSowi w sondażach...
Bo co z tego, że on ma teraz za sobą tych trzydziestu paru posłów i kilku europosłów, jeśli później Jarosław Kaczyński jednym pociągnięciem długopisu może ich wszystkich umieścić w niebycie politycznym.
W PiS-ie zdarzały się różne cyrki z listami wyborczymi, łącznie z podmianką kandydatów już na etapie transportu list do Państwowej Komisji Wyborczej.
Z drugiej strony mamy ciekawą nowelizację kodeksu wyborczego, która umożliwia zbieranie podpisów przez internet i w razie wybuchu jakiegoś kryzysu, nawet stosunkowo blisko przed terminem złożenia list, można jeszcze spróbować założyć własny komitet, zwłaszcza jeśli się poczyni odpowiednie przygotowania trochę wcześniej.
Co te ostatnie tygodnie w zasadzie mówią nam o sytuacji, o kondycji Jarosława Kaczyńskiego jako prezesa PiS, jako jednak lidera prawicy, chyba jednak u zmierzchu swojej kariery?
No Kaczyński też po tych licznych spotkaniach z różnymi frakcjami PiSu, no zdaje się chyba jednak zmieniać trochę zdanie jak taka chorągiew na wietrze, to znaczy raz w nią dmucha Bocheński z Jakim, a raz Morawiecki z koncyliacyjnym Bielanem, tak?
Ryszardzie Terleckim, który nie dość, że zapisał się do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, to jeszcze gdzieś, jak słyszymy, niedawno starł się z prezesem.
No moim zdaniem i nie tylko moim zresztą, bo rozmawiam z politykami PiSu, skończyła się pewna epoka w dziejach tej partii.
Z kilkudziesięciu posłów PiSu i powiedział, że to jest stowarzyszenie ludzi, którym się coś nie podoba w PiS i że oni będą teraz chcieli walczyć o trochę innych wyborców i proponować trochę inne rozwiązania programowe.
Były oczywiście rozłamy w PiS, ale one wyglądały jednak trochę inaczej, a poza tym jak już ktoś podnosił głowę
I ci posłowie również się z PiSem pożegnali.
Politycy PiSu zobaczyli, że ktoś może się postawić Kaczyńskiemu, ustać jego groźby i osiągnąć cel.
No w każdym razie Jarosław Kaczyński napisał, że wszyscy będą zawieszani, którzy będą się przyłączali do wojen wewnętrznych, że ma być jedność.
No i od tego czasu mam wrażenie, że więcej jest tweetów i więcej jest postów atakujących konkurentów, niż traktujących o czymkolwiek innym wśród polityków PiSu.
Krzysztof Szczucki został zawieszony w prawach członka PiSu za to, że powiedział, że Karol Nawrocki powinien przyjąć ślubowanie od wszystkich sędziów.
To pokazuje, jak bardzo osłabionym politykiem jest Jarosław Kaczyński, który w dodatku nie jest osłabiony tylko wewnętrznie, lecz także zewnętrznie przez to, że ten jego dogmat na prawo od PiSu, tylko ściana, no legł w gruzach, bo mamy i Konfederację i Koronę.
Jarosław Kaczyński wychodzi i ogłasza porozumienie z Morawieckim, po czym Tobiasz Bocheński pisze, że stowarzyszenie zostało zawieszone i podgrzewa atmosferę, mimo tej oczywistej demonstracji jedności.
Pozycja Jarosława Kaczyńskiego w PiS oczywiście pozostaje bardzo mocna i to on będzie decydował listach wyborczych.
Natomiast przy słabnącym PiS-ie i przy skonfliktowanym PiS-ie i przy PiS-ie, w którym wydaje się już dość oczywiste, że Mateusz Morawiecki chce zostać następcą prezesa, ta geografia się zmienia i zmienia się na niekorzyść coraz starszego Jarosława Kaczyńskiego.
Dobrze Wojtku, to może podsumujmy sobie to i trochę spójrzmy, co z tego wszystkiego wynika dla poszczególnych najważniejszych w tym momencie aktorów w PiS-ie, bo pewnie o tym, jakie reperkusje będzie miała ta walka dla...
Chciałbym cię zapytać o takie właśnie podsumowanie tego wszystkiego dla Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego, ale też dla frakcji Maślarzy, no i dla samego kandydata na premiera PiS.
Może to i dobrze dla PiSu chwilowo, bo ten pierwszy miesiąc chyba nie był najbardziej udany.
Sądzę, że prezes będzie próbował jednak marginalizować Morawieckiego i pozbawić go możliwości wyprowadzenia tych wszystkich posłów z PiSu.
Na tym na pewno PiS jeszcze może
Maślarze przegrali chyba jednak tę rundę, o czym świadczył te ich wczorajsze bardzo nerwowe wpisy w mediach społecznościowych, zwłaszcza na Platformie X. Dla nich zaczyna się ciężki czas nie tylko dlatego, że to stowarzyszenie zostało jednak jakoś tam zalegalizowane Morawieckiego, lecz również dlatego, że ich przedstawiciel Przemysław Czarnek, o którym za chwilę, no tak jak mówiłeś, przeżywa raczej cięższe niż lżejsze chwile.
No bo Przemysław Czarnek wie, że im teraz będzie gorzej PiSowi w sondażach, a im dłużej będzie trwał ten konflikt, tym będzie gorzej w sondażach, no to tym bardziej to on będzie figurą do poświęcenia przez Kaczyńskiego.
Bo jeśli za miesiąc PiS będzie miał, nie wiem, 22% w średniej sondażowej i będą się pojawiały czasem sondaże w okolicach 20%, to nikt już się nie będzie cofał do tego, że to jest wina Morawieckiego, że to jest wina stowarzyszenia, wina konfliktu.
Tylko wszyscy będą pytali, a przynajmniej znaczna część PiSu będzie się pytała, gdzie jest efekt czarnka, co to jest za efekt czarnka, że nam tak spada i wtedy to najłatwiejszym ruchem ze strony Kaczyńskiego będzie ogłoszenie zmiany kandydata.
Wojtku, mam nadzieję, że PiS da Ci odpocząć przynajmniej do majówki, a potem zobaczymy.
Nie ukrywam, że prawdopodobnie jeszcze w niedalekiej przyszłości jakieś specjalne wydania nasłuchu z Tobą w roli głównej i z PiS-em w roli głównej towarzyszącej będziemy musieli poczyniać.
W pole wyszukiwania wpiszcie po prostu Polityka Insight.
Ostatnie odcinki
-
Wielkie pojednanie? | Nasłuch
22.04.2026 13:05
-
Biomasa bez tajemnic | Energia do zmiany
21.04.2026 12:00
-
PiS się pruje | Nasłuch
17.04.2026 11:50
-
Polskie, czyli jakie? | Wartość dodana
16.04.2026 12:00
-
Dwa kace | Nasłuch
15.04.2026 15:40
-
Przez gaz do OZE | Energia do zmiany
14.04.2026 12:15
-
Wojna, pokój, wybory i niepokoje | Z dystansu
10.04.2026 18:35
-
Ile Polski w SAFE | Wartość dodana
09.04.2026 10:35
-
Sąd nad Miszalskim | Nasłuch
08.04.2026 15:45
-
Problemy programu Czyste Powietrze | Energia do...
07.04.2026 10:50