Mentionsy
ETS do poprawy | Energia do zmiany
W dzisiejszym odcinku Robert Jeszke, założyciel Centrum Analiz Klimatyczno-Energetycznych, opowiada o przyszłości systemu handlu emisjami i ocenia polityczne pomysły na jego korekty.
Rozmowę prowadzi Julia Cydejko.
W najbliższy piątek zapraszamy na relację na żywo z naszej dorocznej konferencji Warsaw European Conversation. Z naszymi gośćmi będziemy się zastanawiać, jak konkurencyjność, bezpieczeństwo i transformacja energetyczna wpłyną na europejską suwerenność.
Program konferencji znajdziecie tutaj: https://www.politykainsight.pl/wec2026online
Szukaj w treści odcinka
Mimo wysokiego poparcia dla członkostwa w Unii, nastroje proeuropejskie ulegają erozji, a debatę dominują tematy podważające sens integracji.
Dlatego dziś, w obliczu rosnących napięć geopolitycznych i nadchodzącej dyskusji o przyszłości budżetu Unii Europejskiej, rzetelna rozmowa o korzyściach i przyszłości wspólnej Europy jest ważniejsza niż kiedykolwiek.
A twoim zdaniem są w ogóle w Unii Europejskiej kraje, dla których korzystne byłoby, rzeczywiście korzystne byłoby zawieszenie ETS-u i po prostu jakieś odejście jednostronne albo wielostronne od opłat za emisję?
No i my wchodząc do Unii Europejskiej, zastaliśmy tą sytuację, że ten ETS był już ustalony, wprowadzony, musieliśmy przyjąć go jako communitaire, więc musieliśmy go wdrażać w momencie, kiedy weszliśmy do Unii, bo system był prowadzony dyrektywą z 2003 roku, więc on zaczął działać w 2005.
Bardziej chodziło o to, żeby ten instrument był na tyle efektywny, żeby taniej redukował emisję i wprowadzał redukcję w całej Unii w ramach zobowiązań, jakie Unia przyjęła w protokole z Kyoto wówczas do konwencji klimatycznej.
Natomiast summa summarum, mimo wszystko w ramach tej grupy państw Unii Europejskiej jesteśmy w porównaniu do reszty świata w jednym jakiejś tam bańce państw bogatych.
W związku z czym na tym poziomie lepiej jest wprowadzać instrumenty, które są ujednolicone w skali całej Unii.
Czy uda mi się wyciągnąć z ciebie odpowiedź na pytanie, ile właściwie powinny kosztować uprawnienia do emisji dwutlenku węgla w latach dwudziestych, w drugiej połowie lat dwudziestych w Unii Europejskiej?
Jedna firma energetyczna często ma w swoim portfolio aktywa konwencjonalne i aktywa odnawialne źródła energii, które zgarniają cenę energii generowane przez system Merit Order, nawiasem mówiąc też nacenzurowanym w Unii Europejskiej.
To znaczy równomiernie w Unii Europejskiej?
Oczywiście równomierność to jest kwestia solidarności i jakiejś takiej efektywności w skali całej Unii wydatkowania pieniędzy.
Po drugie, coś co podnosi często Ursula von der Leyen, właśnie te pozaklimatyczne korzyści, które ETS przyniósł nam w skali Unii.
Natomiast praktyka polega na tym, że dynamika decyzji politycznych w Unii Europejskiej jest jednak bardzo rozciągnięta w czasie.
Transferując swoją technologię, jednocześnie redukując globalnie emisję, nie patrząc tylko na cele redukcyjne wewnątrz Unii, ale globalnie po prostu kształtują tą politykę.
Ostatnie odcinki
-
Awantura musi być wielka | Nasłuch
03.06.2026 16:30
-
Kraków hamuje miasta | Energia do zmiany
02.06.2026 11:00
-
Czy Łukaszenka pójdzie na wojnę? | Z dystansu
29.05.2026 15:55
-
Kosmiczna wycena | Wartość dodana
28.05.2026 13:00
-
Zmieszany Kraków | Nasłuch
27.05.2026 16:25
-
Paliwa pod kontrolą | Energia do zmiany
26.05.2026 15:50
-
Przemysłowa szansa Polski | Czyste technologie
25.05.2026 10:35
-
Nocne manewry Trumpa | Z dystansu
22.05.2026 14:08
-
Bezpieczeństwo z kosmosu | Wartość dodana
21.05.2026 14:35
-
Małe gry dużego pałacu | Nasłuch
20.05.2026 17:48