Mentionsy

Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast
31.03.2026 16:50

Co dalej z cenami paliw?

Minister energii ogłosił maksymalne ceny paliw na dziś: 7,60 zł za litr oleju napędowego, 6,16 zł za litr PB95 i 6,76 zł za litr PB98. Ceny spadły, ale pytania pozostały, a przyszłość wciąż wydaje się niepewna. O tym, jak może wyglądać, rozmawiamy z Grzegorzem Maziakiem, redaktorem naczelnym serwisu e-petrol. W drugiej części o makroekonomiczne skutki pakietu paliwowego pytamy naszego analityka ds. gospodarczych, Aleksandra Kierońskiego. Prowadzi Dominik Brodacki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "ROP"

Z naszymi gośćmi dyskutujemy o konwencjonalnych i odnawialnych źródłach energii oraz o polityce polskiej i europejskiej.

Na razie takie sygnały docierają bardziej z Azji, ale są już prognozy mówiące, że Europa też niedługo może odczuć negatywne skutki tego, co dzieje się w rejonie cieśniny Ormus.

Co powoduje, że ten poziom zapasów, z jakim mamy do czynienia, zarówno zapasów obowiązkowych ropy naftowej i paliw i zapasów komercyjnych ropy naftowej i paliw, które posiadają firmy funkcjonujące na tym rynku, one też są wyższe niż przed rokiem.

Europa Brand czy La Asie, te notowania gatunków bliskowschodnich, niekoniecznie dobrze odzwierciedlają realną sytuację na dzisiaj, jaka jest z dostawami paliw.

Baryłki ropy irańskiej znajdujące się na wodzie, które trafiały do Indii w ostatnim czasie, one były kupowane powyżej notowań ropy Brent kilka dolarów, co w normalnej sytuacji odbywałoby się raczej z dyskontem, więc te tradycyjne benchmarki cenowe nie do końca pokazują, jak poważny jest kryzys.

Funkcjonujące do tej pory elementy, jakie miały wpływ na te notowania hurtowe, czyli odnosi się do notowań paliw na rynkach europejskich i kursów walut.

Trzeba też pamiętać, że czasem pojawiają się takie rozważania, czy to jest normalny poziom tej tak zwanej premii lądowej, bo ta premia lądowa to jest taki parametr, który wskazuje na tą różnicę między notowaniami na rynkach europejskich a polskimi cenami.

Na stole jest podatek od zysków nadzwyczajnych, co pokazuje, że to jest ta grupa, która na tej sytuacji pod względem finansowym korzysta najmocniej, bo tak jak wspomnieliśmy wcześniej, punktem odniesienia dla tworzenia cen hurtowych w Polsce są notowania na rynkach europejskich, a niekoniecznie koszty związane z produkcją paliwa.

Wyjaśnimy może czym są te zyski nadzwyczajne, no bo one powstają w dosyć specyficznych warunkach rynkowych, to znaczy tylko wtedy, kiedy paliwa drożeją szybciej niż ropa.

To wtedy powoduje, że ta marża rafineryjna może rosnąć, a co za tym idzie, że ten koszt, który widzimy, czyli cena paliwa minus koszt ropy, idzie w górę.

To nie jest chyba tylko, że paliwa drożeją szybciej niż ropa, bo w przypadku firm, które mają swoje wydobycie, to ten wzrost cen surowców też na całościowy wynik koncernu będzie działał bardzo mocno, więc to jest ten element.

A wracając do pytania, czy paliwa drożeją szybciej niż ropa, to jest właśnie kwestia tej

Mamy dzisiaj nawet sygnały mówiące o tym, że tankowce, które płynęły do Europy, zostały przekierowane i płyną w kierunku

No ale jednak pytanie w związku z tym, jak to się będzie zachowywało w relacji do ceny ropy, znowu też nie wiemy.

Są głosy choćby ostatniej wypowiedzi prezesa Shell'a mówiące o tym, że ten kryzys do Europy dotrze w najbliższych tygodniach, czyli wskazywałoby to na kwiecień, być może jego drugą połowę, że zaczniemy odczuwać skutki tego, co się dzieje.

W sytuacji poważnych problemów z podażą utrzymujących się na rynku globalnym, które też dotarłyby do Europy, takie kroki będą się pewnie musiały gdzieś naturalnie wydarzać i rynek będzie szukał tego poziomu równowagi pomiędzy wyższą ceną a zaspokojeniem tego popytu przy tej wyższej cenie.

Tak i one opierają się na założeniach, które wzięliśmy sobie z najnowszej projekcji Europejskiego Banku Centralnego.

Europejski Bank Centralny nakreślił trzy scenariusze dla gospodarki europejskiej, a my stwierdziliśmy,

Ceny ropy okolica 100 dolarów.

I ten scenariusz bazowy opiera się na tym, że do końca roku te ceny ROP-y będą podwyższone, później zaczną spadać.

Ceny ropy podskoczą do poziomu około 120-119 dolarów za baryłkę i one będą także powoli się normalizować już w 27 roku, ale nie będą się normalizować do tych poziomów sprzed wojny, tylko już będą się normalizować raczej do tych poziomów z początku wojny, czyli wtedy kiedy już martwiliśmy się tym, że cena to jest 100 dolarów za baryłkę.

Scenariusz, który zakłada już totalną eskalację, panikę na rynkach, cena ropy, 145 dolarów za baryłkę.

Wyobraźmy sobie ten scenariusz negatywny, który zakłada drastyczny jednak wzrost cen ropy i utrzymywanie się ich na tym wysokim poziomie przez kolejne miesiące.

I teraz widzimy, że czy to Europejski Bank Centralny, czy to rezerwa federalna w USA, Rada Polityki Pieniężnej trochę mniej, ale to jest, powiedziałbym, inna historia.

To znaczy, czy w razie ziszczenia się tego scenariusza skrajnego, gwałtownego wzrostu cen ropy, paliw do poziomów nienotowanych być może nawet nigdy, nie można tego wykluczyć.

No i trzymajmy kciuki chyba za tę cenę ropy Aleksander Kieroński, Dominik Brodacki.