Mentionsy

Pogłębiarka PODCAST
Pogłębiarka PODCAST
13.10.2025 16:00

Odcinek 127: 380 milionów chrześcijan, o których nikt nie mówi - Leszek Osieczko

Oglądaj również na YT:

https://youtu.be/fLTtfck8bHo

Zapraszamy na kolejny #PogłębiarkaPodcast​!

W tym odcinku rozmawiamy o tym, co znaczy wierzyć tam, gdzie za wiarę można zapłacić najwyższą cenę. O prześladowanych chrześcijanach, o wolności, której często nie doceniamy, i o miłości, która nie zna granic.

Nasz Goś, który jest przedstawicielem organizacji Open Doors, opowiada o tym, gdzie i jak ona działa, w jaki sposób wspiera chrześcijan na całym świecie, i jak wygląda życie w miejscach, gdzie wyznawanie wiary w Jezusa jest ogromnym ryzykiem. Przyglądamy się też pracy z traumą w krajach, gdzie brakuje specjalistów, oraz idei pomagania „na miejscu”, z szacunkiem, mądrością i zrozumieniem lokalnej kultury.

Zastanawiamy się wspólnie:– dlaczego chrześcijanie w Polsce powinni interesować się losem swoich braci i sióstr w Afryce czy Azji?– co naprawdę znaczy wolność religijna?– jak i po co łączyć Kościół wolny z tym prześladowanym?– dlaczego warto dawać z obfitości, a nie z braku? I co to znaczy w ogóle.Ta rozmowa to powrót do sedna Ewangelii czyli do serca Kościoła, który jest jeden, choć rozrzucony po całym świecie. To zaproszenie, by nie odwracać wzroku, ale zobaczyć, że nasza wiara naprawdę łączy i może przekraczać wszystko.

Zapraszamy też na Dzień Open Doors tj. spotkanie z prześladowanym Kościołem już 8 listopada 2025 w Łodzi. Więcej informacji znajdziesz tutaj: 👉 opendoors.pl/dzien-open-doors-0.Zapraszamy serdecznie!

------------------------------

Leszek Osieczko - Kierownik polskiego biura Open Doors. Organizacja ta działaj jako międzywyznaniowa pomoc prześladowanym chrześcijanom, pracuje od ponad 60 lat w ponad 60 krajach świata, w których znacząco łamane są prawa chrześcijan,https://www.opendoors.pl/

--------------------------Spis treści: Dzisiaj w odcinku00: Leszek Osieczko00: Prześladowanie chrześcijan00: Opendoors00: Manifestowanie chrześcijaństwa w swoim życiu00: Wierzymy w Kościół00: Dlaczego Polak ma przejmować się Afryką00: Służba w Nigerii01: Wielowyznaniowość i empatia01: Bóg działa poprzez człowiekaTo, co tworzymy, jest możliwe tylko dzięki Tobie! 🙌Jeśli chcesz, aby Pogłębiarka mogła dalej się rozwijać, docierać do nowych odbiorców i tworzyć jeszcze lepsze treści, dołącz do grona naszych darczyńców:➡️ online: https://poglebiarka.pl/wsparcie/➡️ na Patronite: https://pogle.pl/7GtL5➡️ darowizną na konto: 22 1870 1045 2078 1068 8519 0001 (Nest Bank Spółka Akcyjna)Tytuł: Darowizna na cele statutoweFundacja Pogłębiarka, Nowy Świat 33/13, 00-029 Warszawaa***Subskrybuj kanał: https://pogle.pl/eXKMu***Aplikacja na ANDROID: https://pogle.pl/NIBO9***Aplikacja na IOS: https://pogle.pl/uQPzL***Materiał zamieszczony w ramach projektu: Rozwój Fundacji Pogłębiarka.Zadanie publiczne współfinansowane jest ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 PROO Priorytet 1.***O nas: https://poglebiarka.pl/FB: https://facebook.com/poglebiarkapl/IG: https://instagram.com/poglebiarkaSklep: https://sklep.poglebiarka.pl/***

Sponsorzy odcinka (1)

Pogłębiarka post-roll

"Chciałbym zaprosić Cię do naszej bezpłatnej aplikacji Pogłębiarka."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 46 wyników dla "Chrystus"

Chrystus tak bardzo mocno utożsamiał się z tymi, którzy będą ze względu na Jego imię wznosić prześladowania, że jak zwraca się później do Szawła, który jest prześladowcą Kościoła, to zadaje mu pytanie, dlaczego Ty mnie prześladujesz?

Mnie przy Chrystusie nie trzyma dzisiaj groźba Jego sądu.

Nie przy Chrystusie trzyma dzisiaj tylko i wyłącznie Jego miłość.

Nie, nie mówimy o tym, że ktoś popatrzył krzywo, albo że ktoś został skrytykowany za to, że akurat wierzy w Jezusa Chrystusa.

Ale zaprosiliśmy ludzi, którzy na co dzień muszą po prostu naśladować Jezusa Chrystusa w takich okolicznościach i politycznych, i społecznych, i prawnych, w których to naśladowanie naznaczone jest ryzykiem utraty chociażby życia.

Na temat miłości do Jezusa Chrystusa, na temat ceny Ewangelii i myślę sobie, że to są osoby, od których warto po prostu się uczyć.

Patrząc na tych ludzi, którzy kochają podobnie jak ja Pana Jezusa Chrystusa, są dla mnie wielką inspiracją do tego, żeby czynić to podobnie.

Trudnych rzeczy, ale z drugiej strony piękna Chrystusa, w tym sensie, że chociażby człowiek, który przyjedzie z Johny, z Jemenu, który jest bardzo specyficzną osobą, bym powiedział, ja spędziłem z nim trochę czasu, bo on już był tutaj w Polsce, specyficzny, to jest były muzułmanin nawrócony na chrześcijaństwo.

Będzie przestrzeń do tego, żeby akurat władze komunistyczne uwzględniły taki punkt w programie, w którym można by było porozmawiać o Jezusie Chrystusie.

No oni o dziwo po prostu wyrazili zgodę i powiedzieli jak najbardziej możesz przyjeżdżać, podyskutujemy z Tobą o religii, o Jezusie Chrystusie.

I w ramach tego spotkania kilkaset tysięcy egzemplarzy Pisma Świętego trafiło do Rosji, bo wierzyliśmy, że Pismo Święte i ta historia o Jezusie Chrystusie, narracja o Jezusie Chrystusie jest w stanie transformować ten kraj.

To jeszcze tak, bo pewnie większość katolików nas słucha, to Leszek, mówisz o takim rozumieniu Kościoła, że to są ludzie, którzy wyznają Chrystusa.

Wyznają Chrystusa.

Nie, to są osoby, które bardzo często usłyszały tą wieść o tym, że Chrystus jest wcielonym Bogiem, przyszedł na świat po to, żeby

Więc ja myślę sobie, że to jest najpiękniejsze przesłanie, które możemy kiedykolwiek komukolwiek przekazać, że ktoś jest kochany, ktoś jest cenny, aż tak bardzo, że sam Chrystus po prostu, który jest Bogiem wcielony, przyszedł na ten świat po to, żeby tą ludzkość uratować.

I jeżeli po prostu my dzisiaj spotykamy takich ludzi, którzy w ten sposób myślą o Jezusie Chrystusie, dla nas oni są częścią automatycznie Kościoła.

I siostrami w Chrystusie.

Bądź co bądź, Ewangelia nie polega tylko moim zdaniem na tym, żebyśmy sobie pomyśleli o tym w kategoriach, no jest przyjemnie, Chrystus umarł po to, żeby mi dobrze zrobić.

To trochę taka prawda teologiczna, która mnie wpycha w tą bańkę, że ja nie chcę być bezczynny, a ona polega na tym, że Chrystus tak bardzo mocno utożsamiał się z tymi, którzy będą ze względu na Jego imię wznosić prześladowania, że jak zwraca się później do Szawła, który jest prześladowcą Kościoła, to zadaje mu pytanie, dlaczego ty mnie prześladujesz?

Więc ja sobie myślę, że dzisiaj, jeżeli my nie chcemy wsłuchać się trochę w tą historię opowiadaną przez tych, którzy tak naśladują Jezusa Chrystusa, to trochę nie chcemy się wsłuchać w historię samego Chrystusa.

O, że historia tych ludzi jest historią Chrystusa.

Zresztą ja mam wrażenie, że w ogóle nas Chrystus do tego przygotowuje.

Więc ja tak myślę sobie o tym, w jaki sposób Chrystus pracował.

W takim sensie, że tak jak kryzys związany ze śmiercią Chrystusa, moim zdaniem skatalizował coś wśród uczniów.

Czy naprawdę rzeczywiście chcą pójść za Chrystusem?

Że w Chrystusie nie ma Żyda ani Greka.

Więc prowadzimy jeszcze prace w naszych centrach leczenia traumy nad uliczeniem psychicznym i duchowym, w których te osoby mogą ponownie odkryć swoją godność, swoją wartość w Jezusie Chrystusie,

W tym sensie, że Chrystus zanim jeszcze umarł, też przebaczył tym, którzy byli odpowiedzialni za Jego mękę, cierpienie.

W takim sensie mnie przy Chrystusie nie trzyma dzisiaj groźba Jego sądu.

Mieprze Chrystusie trzyma dzisiaj tylko i wyłącznie Jego miłość.

Dlaczego Chrystus w ogrodzie Gethsemane nie chciał być sam?

I nawet Chrystus po prostu, zmagając się ze swoim doświadczeniem, wiedząc przez co będzie przechodził, będąc w pełni Bogiem, człowiekiem, potrzebował drugiego człowieka po to, żeby mu towarzyszył, bo nie chciał być sam.

On opowiedział o takim prostym obrazie, kiedy my przychodzimy i po prostu jesteśmy bliżej Krzyża i bliżej Jezusa Chrystusa.

Natomiast wiem, że koncentracja na Chrystusie powoduje to, że rzeczywiście my jesteśmy o niebo wrażliwsi na siebie.

Bo są takie, które mają uważność na to bycie przy istocie, czyli przy osobie Chrystusa.

Moja postawa wynika jakby z tego, że ja gdzieś wcześniej podjąłem decyzję, czy podjąłem, że mi chodzi o Chrystusa jakoś i akurat takich ludzi mi podrzuca teraz, powiedzmy, życie, czy Pan Bóg, no wszystko jedno.

Ja sobie myślę, że to, co jest dla nas ważne, my staramy się patrzeć po prostu przez pryzmat tego, co dla Chrystusa jest ważne, a widzimy po prostu, że dla Niego, Jego ciało jest ważne.

Z drugiej strony, jeżeli ten Chrystus dzisiaj utożsamia się tak bardzo z Kościołem, a ten Kościół porównuje do swojej ulubionej oblumienicy,

Tego dzieła, które dokonuje się na całym świecie przez Chrystusa Jezusa i myślę sobie, że to, nie wiem jak to będzie wyglądało w przyszłości, trudno jest powiedzieć, odnosimy się do pewnych rzeczy tylko i wyłącznie mając wiarę i nadzieję, ale kiedyś też w tej perspektywie staniemy razem z tymi ludźmi.

Tak jak była droga z kolan Chrystusa do tego, żeby pójść na krzyż, bardzo krótka.

Że jako Kościół zaśpiewamy pieśni, które skoncentrują nas na Chrystusie.

Że te chrystorie, które zostaną opowiedziane, one też będą koncentrowały ludzi na Chrystusie.

Ale sobie myślę, że to jest to, w jaki sposób my możemy rzeczywiście obdarzać swoją obecnością, łamanej na obecnością Jezusa Chrystusa, innych w swoim życiu.

Przecież Chrystusowi jesteście, nie?

Uwrażliwić siebie w mojej codzienności, być częścią ciała Chrystusa, który cierpi, dać wsparcie tym osobom, które mają historie bardzo trudne, zagrażające życiu.

Więc chcemy, żeby Afryka powstała, chcemy, żeby Kościół powstał, żeby powstał z tych kolan, żeby uwierzył w to, że nie jest sam, że wiara w Jezusa Chrystusa to rzeczywiście braterstwo, to solidarność, ale to przede wszystkim miłość.